Jasna Góra. Ruch Szensztacki na nocnym czuwaniu

Pod hasłem „W przymierzu z Tobą Ojcze” odbyło się tegoroczne nocne czuwanie Ruchu Szensztackiego na Jasnej Górze. Na modlitwę, z 30 na 31 marca, przybyli przedstawicie Ruchu z Polski, Białorusi i Niemiec, łącznie ponad 1 tys. osób.

Ruch Szensztacki to międzynarodowy ruch katolicki, założony w 1914 r. przez o. Józefa Kentenicha, należący do Kościoła rzymskokatolickiego. Miejscem powstania jest Schönstatt – dzielnica miasta Vallendar, leżącego koło Koblencji w Niemczech. Celem Ruchu jest aktywne apostolstwo i aktywizacja katolików świeckich w dziele głoszenia nauki Jezusa Chrystusa. Ruch Szensztacki ma charakter maryjny, pedagogiczny i apostolski. 

Ruch Szensztacki jest obecny na wszystkich 6 kontynentach. Najwięcej członków znajduje się w Niemczech i państwach Ameryki Południowej. Miejscowość Schönstatt jest nadal duchowym centrum międzynarodowego ruchu. 
W ramach jasnogórskiej pielgrzymki wygłoszono szereg konferencji, a Apelem Jasnogórskim rozpoczęto całonocną modlitwę. 

Gościem tegorocznej pielgrzymki był o. Eduardo Aguirre, postulator procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Josefa Kentenicha, założyciela Ruchu Szensztackiego. „Obecność o. Aguirre to świadectwo naszej jedności z Ojcem Świętym i pragnienia odnowienia charyzmatu” – powiedział o. Arkadiusz Sosna, Krajowy Duszpasterz Ruchu Szensztackiego. 

W rozważaniach Apelu Jasnogórskiego o. Arkadiusz Sosna podkreślił: „Czuwamy przy Tobie (Maryjo), bo kochamy Ciebie i Kościół Twego Syna. (…) Pragniemy Maryjo być misjonarzami kultury przymierza. Przymierze, to podstawowa prawda naszej chrześcijańskiej wiary, która w Szensztat jest szczególnie pielęgnowana, ponieważ należy do naszego charyzmatu. Czerpiąc z niego siłę możemy również obdarzać tą siłą innych, tą życiową siłą, którą jest miłość, obietnica i przebaczenia. Nasze przymierze miłości z Bogiem i z Matką Bożą jest na tyle prawdziwe, na ile dzieli się miłością z innymi. Przymierze pozwala budować i zachowywać jedność, wzajemne zrozumienie, zaufanie i pomoc oraz respekt dla drugiej osoby. Objawia się również we wzajemnej modlitwie, gotowości do ofiary z siebie na wzór Maryi, przezwyciężenie indywidualizmu i egoizmu, wzajemnej odpowiedzialności na życiowej drodze. Dlatego Maryjo prosimy, daj nam siły do tworzenia w świecie kultury przymierza”. 

Mszy św. o północy przewodniczył bp Paweł Cieślik, protektor Ruchu Szensztackiego, biskup senior diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. 

„Kto z nas nie zmarnował wielu darów otrzymanych od Boga i innych ludzi? – pytał podczas homilii bp Paweł Cieślik – Wszyscy jesteśmy dziećmi marnotrawnymi, ale Wielki Post, to czas naszego powrotu do Domu Ojca, czas naszego wracania do Ojca, wracania, czyli nawracania, zawracania z błędnych dróg i On nas przyjmuje. Już dziś zastawia dla nas ucztę, ta właśnie Eucharystia, to uczta, którą dla nas przygotował. Każdy z nas, kto teraz jest na drodze wielkopostnego nawrócenia może dziś, tu i teraz, może poczuć się przygarnięty w ramiona przez miłosiernego Boga. Gorzej jeśli uważamy, że nigdy nie sprzeniewierzyliśmy się Bogu, bliźnim i wyznawanym przez nas wartościom. Grozi nam bowiem postawa owego brata wracającego z pola, który wyrzuca ojcu, że zbyt łagodnie potraktował marnotrawnego syna i nie waha się wypomnieć ojcu ile to napracował się nadaremno w ojcowskim domu. Tacy też jesteśmy. Pewnie czasem marnotrawni, czasem nawracający się a czasem wynoszący się nad innym. (…) Dostrzeżmy w naszych marnotrawnych bliźnich braci i siostry, którzy tak jak my, są dziećmi Bożymi”. 

Modlitwa Ruchu Szensztackiego zakończyła się po 4.00 nad ranem. 

o. Stanisław Tomoń 

Za: www.jasnagora.com