Home WiadomościZ kraju Jubileuszowa Niedziela Misyjna: Ponad 11,5 mln dolarów z Polski trafiło na misje w ciągu dekady

Jubileuszowa Niedziela Misyjna: Ponad 11,5 mln dolarów z Polski trafiło na misje w ciągu dekady

Redakcja

– Nie wykręcajmy się, mówiąc: „To nie jest dla mnie”. Misja jest dla ciebie – powiedział ks. dr Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych, podczas konferencji prasowej zorganizowanej 14 października w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. W najbliższą niedzielę, 18 października, Kościół będzie obchodził 100. Światowy Dzień Misyjny pod hasłem „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”. W ciągu ostatniej dekady z Polski przekazano na misje ponad 11,5 mln dolarów.

Otwierając konferencję, rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak SJ przypomniał, że Światowy Dzień Misyjny został ustanowiony 14 kwietnia 1926 r. przez papieża Piusa XI. Obchodzona w tym roku 18 października Niedziela Misyjna rozpocznie w Polsce Tydzień Misyjny. Jest ona świętem patronalnym Papieskich Dzieł Misyjnych oraz dniem solidarności Kościoła z misjonarzami pracującymi na całym świecie. Ks. Gęsiak zachęcił do modlitwy w ich intencji oraz materialnego wspierania działalności misyjnej.

Misyjność wpisana w tożsamość Kościoła

Do misyjnej tożsamości Kościoła nawiązał bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP. – Kościół jest Kościołem misyjnym, zawsze taki był, jest i będzie. Gdyby w swojej działalności nie odnosił się do misji, traciłby swoją tożsamość – powiedział. Zwrócił uwagę, że obecność kół misyjnych i innych inicjatyw wspierających misje jest oznaką żywotności wspólnot parafialnych. Dodał, że kapłani zgłaszający chęć wyjazdu na misje to często osoby szczególnie zaangażowane w życie Kościoła. Przyznał, że dla biskupów decyzja o ich wysłaniu bywa trudna, ponieważ są oni bardzo potrzebni również w swoich diecezjach.

O odpowiedzialności wszystkich ochrzczonych za głoszenie Ewangelii mówił z kolei ks. Maciej Będziński. Przypomniał, że w zamyśle Piusa XI Niedziela Misyjna ma być świętem całego Kościoła, a nie tylko osób bezpośrednio zaangażowanych w działalność misyjną. – Przez wiele lat wydawało nam się, że za misje odpowiedzialni są misjonarze, ale łaska chrztu świętego przynagla każdego z nas – powiedział.

Wyjaśnił, że tegoroczne spotkanie przyjęło formę „bankietu misyjnego”, nawiązując do działalności bł. Pauliny Jaricot, założycielki Dzieła Rozkrzewiania Wiary, która rozwijała je poprzez modlitwę, osobiste spotkania i zaangażowanie świeckich. Jak poinformował, Papieskie Dzieła Misyjne wspierają obecnie około 1100 terytoriów misyjnych i 90 tys. seminarzystów w krajach misyjnych. Dzięki zebranym środkom powstają setki kościołów i kaplic, a pomoc trafia do najuboższych wspólnot.

Z kolei bp Szymon Stułkowski, biskup płocki, zwrócił uwagę, że działalność misyjna nie musi oznaczać wyjazdu na odległe kontynenty. Może realizować się również w najbliższym otoczeniu – rodzinie, domu czy miejscu pracy. – Pierwszym terenem misyjnym jest moje serce. Jeśli tam nie pozwolę Chrystusowi królować, to nie mam z kim wychodzić do świata – powiedział.

Biskup przypomniał, że źródłem powołania misyjnego jest chrzest, i zachęcił do odkrywania na nowo znaczenia tego sakramentu. Zauważył, że choć większość ludzi pamięta datę swoich urodzin, niewielu zna datę chrztu. Pokazał niewielką kropielnicę, przypominając o dawnym zwyczaju umieszczania jej w domach i czynienia znaku krzyża wodą święconą. Zachęcił do powrotu do tej praktyki jako wyrazu pamięci o własnym chrzcie.

Agnieszka i Wojciech Modest Amaro o misyjności w codziennym życiu

O tym, jak misyjne powołanie można realizować w codziennym życiu, opowiedzieli Agnieszka i Wojciech Modest Amaro. Znany szef kuchni i restaurator oraz jego żona, przedsiębiorczyni i menedżerka, od lat publicznie dzielą się świadectwem swojej wiary i angażują w inicjatywy ewangelizacyjne.

Wojciech Modest Amaro powiedział, że działalności misyjnej nie należy sprowadzać wyłącznie do wspierania misjonarzy pracujących w odległych krajach. Nawiązując do Ewangelii św. Mateusza, przypomniał, że Chrystus mówi zarówno o dobru uczynionym potrzebującym, jak i o tym, którego człowiek zaniedbał. Zaznaczył, że chrześcijanin nie może pozostawać obojętny na potrzeby innych. Opowiedział również, jak wraz z żoną zdecydowali się otworzyć swój dom na spotkania i rozmowy o wierze.

Agnieszka Amaro przyznała, że wcześniej misje kojarzyły jej się przede wszystkim z dalekimi podróżami i wyrzeczeniami. Dziś dostrzega, że powołanie misyjne można realizować także poprzez obecność i wsparcie drugiego człowieka. Od czterech lat małżonkowie regularnie zapraszają do swojego domu kapłanów, tworząc przestrzeń do rozmów i wzajemnego umacniania się w wierze. – My po prostu wszyscy siebie nawzajem bardzo potrzebujemy – powiedziała.

Przywołała również historię księdza, który zamiast planowanego urlopu zdecydował się wyjechać na misje, aby pomóc siostrom zakonnym i potrzebującym dzieciom. Choć przeznaczył na ten wyjazd wszystkie swoje oszczędności, mówił, że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Jak zauważyła Agnieszka Amaro, takie doświadczenia pokazują, że odpowiedź na powołanie, mimo trudności i wyrzeczeń, może być źródłem głębokiej radości.

Ponad 11,5 mln dolarów na misje w ciągu dekady

O skali pomocy przekazywanej przez polskich wiernych poinformował ks. Przemysław Robaszkiewicz, sekretarz Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Jak powiedział, w ciągu ostatniej dekady z Polski przekazano na cele misyjne ponad 11,5 mln dolarów, co po uwzględnieniu inflacji odpowiada obecnie ponad 60 mln zł. Z kolei dzięki ofiarom z Niedzieli Misyjnej w 2025 r. przekazano ponad 1,5 mln dolarów. Środki wsparły 23 diecezje, m.in. w Mozambiku, na Madagaskarze i w Papui-Nowej Gwinei, oraz 29 projektów specjalnych.

Ks. Robaszkiewicz wyjaśnił, że znaczna część funduszy została przeznaczona na tzw. pomoc zwyczajną, obejmującą utrzymanie istniejących placówek misyjnych oraz wsparcie katechistów. W wielu regionach to właśnie oni odpowiadają za codzienne życie religijne wspólnot, ponieważ kapłani docierają do nich jedynie raz na kilka miesięcy.

Wśród konkretnych przedsięwzięć duchowny wymienił budowę domu formacyjnego dla katechistów im. bł. Pauliny Jaricot w Papui-Nowej Gwinei, wsparcie sióstr karmelitanek oraz pomoc w odbudowie struktur kościelnych na Madagaskarze po zniszczeniach spowodowanych cyklonem tropikalnym.

Ks. Robaszkiewicz przypomniał również, że pomoc misjom nie ogranicza się do wsparcia finansowego. Jej fundamentem pozostaje modlitwa, z której wypływają świadectwo wiary i materialna solidarność. – Możemy też ofiarować swój trud i swoje cierpienie, chociażby na łóżku szpitalnym – powiedział. Dodał, że polskie ofiary stanowiły w ubiegłym roku 2,9 proc. światowego Funduszu Solidarności Ojca Świętego.

ar, efem/KAI
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda