Home WiadomościZ kraju Uroczystości ku czci bł. Honorata Koźmińskiego

Uroczystości ku czci bł. Honorata Koźmińskiego

Redakcja

W Nowym Mieście nad Pilicą we wtorek 13 października uroczyście obchodzono wspomnienie bł. o. Honorata Koźmińskiego, patrona diecezji łowickiej. Uroczystościom przewodniczył biskup łowicki Wojciech Osial.

W klasztorze kapucyńskim w Nowym Mieście nad Pilicą o. Honorat spędził ostatnie 24 lata swojego życia. W tym czasie zasłynął jako doskonały spowiednik, założył bezhabitowe zgromadzenia zakonne żyjące w ukryciu, które do tej pory przekazują jego nauczanie, rady i wskazówki oparte na Ewangelii i postawie życia miłością i dobrocią.

W 1992 r., z chwilą powstania diecezji łowickiej, został ogłoszony jej patronem, na równi ze św. Wiktorią. Od 34 latach, co roku, 13 października stał się ważnym dniem nie tylko dla mieszkańców Nowego Miasta nad Pilicą i okolicznych miejscowości, ale dla całej diecezji.

Dziś w świątyni licznie zebrali się kapłani, zakonnicy, strażacy, przedstawiciele władz samorządowych, pocztów sztandarowych i służb mundurowych, uczniowie oraz wierni.

Wierni nie kryli, że dziś nie przyszli tylko po to, by świętować wspomnienie swojego patrona, ale także szukać w wierze, w Kościele słów pocieszenia, rady, wskazówek i pomocy Bożej za wstawiennictwem bł. Honorata.

– Ostatnie wydarzenia w polskich szkołach, polityczne wojny, ogólnie panująca nienawiść i niepokój… nie daje mi to poczucia bezpieczeństwa. W wierze szukam ukojenia, wsparcia. Honorat żył w czasach, gdy Polska była pod zaborami. Potrafił wtedy żyć miłością, “duchowo kombinować”, by ludzie nie skakali sobie do gardeł, a wzajemnie pomagali. Chciałabym umieć to odnajdować we własnej codzienności. O to dziś też proszę – mówi jedna z wiernych.

Słowo do zgromadzonych wygłosił bp Osial. – W dzisiejszej Ewangelii Jezus nie mówi: idźcie i róbcie wielkie rzeczy, organizujcie akcje, wymyślajcie… Mówi: „Trwajcie we Mnie, a ja w was trwać będę”. Słowa “trwajcie we Mnie” można przetłumaczyć też jako “zamieszkaj we Mnie”, “przylgnij do mnie”. Bł. Honorat jako młody człowiek oddalił się od Boga, deklarował niewiarę, ale doświadczenia choroby i więzienia, stały się przyczyną przełomu. Ten, który odrzucał Boga – zamieszkał w Bogu, zaczął w nim trwać – mówił w homilii bp Osial.

– To ważne. Nie dlatego, że Honorat nawrócił się w trudnościach, ale dlatego, że nauczył się trwać przy Bogu, mimo wszystko. Nie miał tego daru “od początku”, ale dostrzegł go, pielęgnował. Jezus nie obiecywał ludziom łatwego życia, sukcesów, ale obiecuje owoce. My owoce trwania bł. Honorata widzimy dziś, doświadczamy, obcujemy z nimi – mówił bp Wojciech.

Tuż przed ołtarzem ustawiono duży relikwiarz – srebrną trumienkę, którą później niesiono w procesji ulicami miasta. Po powrocie do świątyni ordynariusz udzielił zebranym błogosławieństwa relikwiami patrona diecezji, którym później wierni indywidualnie mogli oddać hołd. Pamiątką wydarzenia były poświęcone przez biskupa jabłka, które uczestnicy zabrali do domu.

Więcej na: www.lowicz.gosc.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda