Kapucyni: Golgota Młodych – dzień 1 i 2

Nasza hybrydowa (na miejscu i online) Golgota Młodych rozpoczęła się zapisami uczestników. Na miejscu mierzyliśmy temperaturę i sprawdzaliśmy, czy każdy ma maseczkę. Z powodu pandemii Golgota Młodych odbywa się w tym roku w amfiteatrze kapucyńskiego kościoła na Poczekajce w Lublinie. Od 14:00 osoby, które zgłosiły swój udział mogły wchodzić na salę. O 15:00 zaś ruszyła transmisja online!

Tegoroczne spotkanie otworzyło przywitanie przez głównego organizatora brata Szymona Janowskiego, który podkreślał, że Golgota Młodych to ludzie a nie tylko miejsce, dlatego nie straszna nam żadna pandemia. Golgota Młodych to wspólnota, spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem. To bezpieczne miejsce, w którym można zajrzeć w swoje serce, stanąć w prawdzie przed sobą. Temat tegorocznej GM wyrósł z aktualnych wydarzeń, debaty publicznej pełnej emocji na temat ludzkiej cielesności, seksualności, tożsamości, płciowości. Podczas tych kilku dni będziemy poznawać spojrzenie Pana Boga na naszą cielesność: jak Pan Bóg widzi mnie jako kobietę, mężczyznę?

Tytuł najnowszego hymnu GM to “Coś więcej”. Opowiada o miłości do siebie jako istoty cielesno-duchowej.

Pieśń do Ducha Świętego rozpoczęła konferencję prowadzoną przez małżeństwo Marcinkowskich, którzy prowadzą projekty formacyjne ’’Droga odważnych’’ i ‘’Ubogacona’’. Jesteśmy ciałem, czy mamy ciało? Jest z nami cały czas, ale póki się nie odzywa, to go nie czujemy. Głód, ból, pożądanie, różne inne żądze to sygnały wysyłane od naszej cielesności, które sprawiają, że czujemy siebie tu i teraz. ‘’Będziemy pracować ze swoim ciałem przez te dni’’- zaznaczali Kasia i Mariusz. Prowadzili krótkie ćwiczenia na poczucie własnego ciała. Oddech. Obserwacja. Medytacja. Co myślę o swoim ciele? Jakie ono jest? A co myśli o niej Pan Bóg?

Podczas konferencji kilka osób zaprezentowało taniec Trójcy Świętej, która stwarza świat. Ta krótka inscenizacja pokazała, że Bóg jest relacją, to On wymyślił wspólnotę. Księga Rodzaju opowiada o stworzeniu człowieka, który jest uczyniony na obraz i podobieństwo samego Stwórcy. Twoje ciało i duch są równie ważne. Człowiek to całość – Pan Bóg zaprosił go do doświadczania ciała, do ruchu, do pracy, do wyrażania siebie.

Była mowa także o pierwotnej samotności, spotkaniu z samym sobą. Czego pragniesz? Chcesz czegoś więcej? Pan Bóg za tym stoi! To On stawia człowieka przed drugim człowiekiem, aby spełnić ludzkie pragnienie bliskości. Spotkanie podobnych, ale różnych istot. Adam spojrzał na Ewę nie tylko jako na ciało, zobaczył znacznie więcej. Odnalezienie siebie w relacji jest bardzo istotne. Kobiecość i męskość jest w planie Bożym. Poprzez dwa wcielenia możemy uczyć się być dla siebie darem i ofiarować siebie sobie nawzajem. Co jest dla Ciebie trudniejsze: dawanie siebie czy przyjmowanie kogoś?

Po konferencji nastąpiło Q&A, czyli pytania i odpowiedzi, na które odpowiadali Kasia i Mariusz Marcinkowscy, brat Adam Zwierz oraz siostra Agnieszka Pilska, kapucynka NSJ. 

Ostatnim punktem dnia była Droga Krzyżowa prowadzona przez brata Dawida Napiwodzkiego, który przedstawił czułe, a jednocześnie naturalistyczne, spojrzenie na ciało Chrystusa podczas Męki. Nabożeństwo uświadomiło nam, że jak śpiewamy w tegorocznym hymnie, ‘’Słowo ciałem stało się, aby w ciele zbawić mnie”.


Drugi dzień Golgoty Młodych rozpoczęła Konferencja Kasi i Mariusza Marcinkowskich. Mówiliśmy o grzechu pierworodnym. Pragnienie poznawania pierwszego człowieka wykracza poza relację z Panem Bogiem, poza słuchanie Go. Wkracza podejrzliwość, zakwestionowanie daru od Pana Boga. Pokusa, żeby samemu decydować, co jest dobre a co złe – zakwestionowanie wszechwiedzy i dobroci Stworzyciela. Po grzechu człowiek zauważa, że jest nagi. Relacje też postrzegamy przez ciało – następuje zmiana stosunku do ciała, czyli do drugiego człowieka, dlatego ludzie zaczynają się wzajemnie oskarżać. 

Nasi prowadzący zademonstrowali na scenie na czym polegał grzech pierworodny. Porównali to do stłuczonego lustra, w którym nie da się już przejrzeć. Pęknięcie sprawia, że nie można zobaczyć pełnego i prawdziwego obrazu świata, siebie, Boga. 

Posłuchaliśmy też krótkich świadectw dotyczących tematu zranień, szczególnie w tym co dotyczy ciała. Każdy z nas tego doświadczył, u każdego polega to też na czymś innym. Prawdziwa miłość zabiera wstyd. Grzech sprawia, że nadal jesteś piękny i ważny, ale nie potrafisz rozróżnić pragnienia od pożądania. Rodzaj miłości “Eros” zniekształcił się przez pęknięcie. Przez grzech ciało traktuje się jako przedmiot, nie podmiot. Wstrzemięźliwość to rezygnacja z dobra dla jakiegoś innego dobra. 

W czym przejawia się Twoja pożądliwość?

Na koniec konferencji poruszono biblijną historię Mikal i króla Dawida. Żona przejawiała pogardę dla króla, który tańczył pełen radości prawie nagi przed Arką Przymierza. Oceniła go z góry, nie mając oglądu całości. Jej spojrzenie było pęknięte. 

Kolejną pękniętą historią króla Dawida był romans z Batszebą. Pożądanie zaślepiło go do tego stopnia, że uknuł spisek pozbawiający życia męża Batszeby. Pożądliwość prowadzi do śmierci, a czystość to równowaga pomiędzy miłością do siebie a drugiego człowieka.

Po konferencji znowu uczestniczyliśmy w Q&A, tym razem z podziałem na dwie grupy, żeńską i męską. Drugi dzień GM 2020 nabożeństwo prowadzone przez brata Kamila Sochackiego, który jest misjonarzem w Gabonie, w Afryce. Brat podzielił się swoim świadectwem prowadzenia przez Pana Boga. W bardzo czuły i wyrozumiały sposób mówił o zranieniach, o pragnieniach, wolności, śmierci i zmartwychwstaniu, bo Pan Bóg chce nas wskrzeszać. On, który pokonał śmierć i jest samym życiem, chce nas nim obdarzać i prowadzić. 

Za: www.kapucyni.pl