Kapucyni: Rekolekcje dla bezdomnych

W dniach 4-8 grudnia w Dąbrowicy koło Lublina w „Domu Spotkania” po raz 5. odbyły się rekolekcje dla bezdomnych z Lublina. Uczestniczyły w nich 43 osoby, choć zgłosiło się ponad 70, ponieważ warunki lokalowe nie pozwoliły na przyjęcie tak dużej liczby chętnych.

Było to wydarzenie wyjątkowe, gdyż zwykle zapominamy, że ci ludzie również potrzebują nadziei i siły, którą może dać tylko Bóg. Rekolekcje umożliwiły ponowne spotkanie przez ludzi bezdomnych Boga w swoim życiu i podjęcie postanowień, aby coś w nim zmienić.

Rekolekcje zorganizowali bracia ponowicjusze przy współpracy wolontariatu. Opiekę duchową sprawował brat Michał Gawroński.

br. Sebastian Piasek


Relacja wolontariuszki Katarzyny Kusy:

Rekolekcje inne niż wszystkie

Czas Adwentu jest szczególny – oczekiwanie na świętowanie Bożego Narodzenia zmusza nas do refleksji, zatrzymania, poszukiwania. To dobry czas na rekolekcje – organizowane w każdej parafii i duszpasterstwach, nie mogło ich zabraknąć także w nieformalnym duszpasterstwie bezdomnych prowadzonym przez braci kapucynów przy lubelskim klasztorze na Krakowskim Przedmieściu. To właśnie oni razem z wolontariuszami „Gorącego patrolu” już piąty raz zaprosili bezdomnych na wspólne rekolekcje.Tym razem 43 mężczyzn zgromadziło się w dniach 4-8 grudnia w Domu Spotkania Caritas w Dąbrowicy, by wspólnie spotykać Boga w Piśmie Świętym, sakramentach, drugim człowieku, wspólnej pracy. Opiekę duchową nad rekolektantami sprawował br. Michał Gawroński OFMCap.Na początku bezdomni mogli się umyć, ostrzyc, dostali czyste ubrania, nie zabrakło także posiłku oraz opieki medycznej. Później rozpoczęło się rekolekcyjne „zmaganie” podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, konferencji, dzielenia się słowem Bożym, a także drogi krzyżowej, do której bezdomni sami układali rozważania. Rekolektanci mogli przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania – skorzystali z niej wszyscy.Uczestnicy rekolekcji podkreślają, że to dla nich wyjątkowy czas, regeneracji sił fizycznych, ale także „ładowania akumulatorów duchowych”. A brat Gawroński dodaje: – Nawet jeśli nic się nie zmieni w ich życiu zewnętrznym, nie przestaną pić – bo nie ma co się łudzić – jednak zawsze wiedzą, że mogą się modlić i zrobić coś ze swoim życiem, jeśli tylko będą chcieli”.

Poza rekolekcjami przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem bezdomni zapraszani są także na cotygodniowe spotkania ze słowem Bożym (w każdą środę o 18.00 w sali przy klasztorze kapucynów na Krakowskim Przedmieściu).

Jedzenie, lekarstwa i ubrania dla podopiecznych udało się zgromadzić dzięki darczyńcom.

Więcej na: www.kapucyni.pl