Bracia Mniejsi Konwentualni – Matugga (Uganda): Poświęcenie klasztoru

„Franciszkanie wyszli z piekła” – tak zwrócił się do zakonników pan Mukassa, odpowiedzialny rady parafialnej, profesor i lekarz. W Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej o. Marian Gołąb i o. Szymon Majcherczyk przenieśli się do „nieba” – czyli do nowego domu.

Zakonnicy po przyjeździe do Ugandy w 2009 roku początkowo mieszkali w ubogiej dzielnicy Nalya. W tygodniu uczyli się języka na Uniwersytecie Makerere. Na niedziele dojeżdżali do Matugga, aby odprawiać mszę św. Potem zamieszkali w wynajętym domu Państwa Mukassa w miejscu zwanym Geyena co w miejscowym języku oznacza piekło.

Poświęcenie nowego klasztoru pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej w jej święto zbiegło się z jubileusz 10-lecia powstania misji i pobytu franciszkanów w Ugandzie.

W uroczystościach wzięli udział: o. Tadeusz Brzozowski – kustosz z Kenii, o. Franciszek z Tanzani. Z Krakowa: o. Paweł Dybka, wikariusz prowincji i o. Zbigniew Świerczek z sekretariatu misyjnego. Oo. Stanisław Strojecki, gwardian z Neustad i ks. Ryszard Jóźwiak, salezjanin, odpowiedzialny za Franciszkańską adopcję w Niemczech, wraz ze współbraćmi. Pani Andrea Reiter, sponsor dziecka we Franciszkańskiej adopcji z Niemiec, pani Małgorzata Rzepecka – lekarz z Krakowa (od 2. tygodni posługująca w szpitalu św. Franciszka w Kakooge). Siostry Franciszkanki Niepokalanego Poczęcia, hinduski, które przybyły z Kenii, gdzie prowadzą szkoły, a obecnie kupiły dom na terenie naszej parafii. Były także polskie siostry misjonarki pracujące w Ugandzie: s. Maria (Sacre Coure) i s. Angelika (Córki Bożej Miłości). Do tego grona dołączył pan Franz Ejchinger, austriak żyjący w Ugandzie i prowadzący prace wykończeniowe w nowo poświęcanym domu franciszkańskim. I wreszcie z Polski pan Robert z Polskiej Nafty i Gazu pracujący w Ugandzie. Obecni byli miejscowi kapłani, parafianie i ludzie zaprzyjaźnieni z franciszkanami.

Nie zabrakło gospodarzy, których można wymienić używając imion nadanych im podczas przyjęcia do poszczególnych klanów ugandyjskich przez arcybiskupa Kampali Kizito Lwanga: Sonko – o. Stanisław Marcin Zagórski (totemem klanu jest Wydra), pracuje w Kakooge. Kajubi – o. Marian Gołąb (klan Konik Polny), wikariusz w Kakooge, delegat prowincjała w Ugandzie. Kalungi – o. Bogusław Dąbrowski (klan Małpa) – gwardian w Kakooge, Male – o. Wojciech Ulman (klan Ziemniak), ekonom w Matugga. Młebe – o. Marek Warzecha (klan Konik Polny), ekonom w Kakooge i odpowiedzialny za Franciszkańską adopcję. Kizito – o. Szymon Majcherczyk (klan Ryba), proboszcz w Matugga.

Mszy św. przewodniczył o. Kizito, a bardzo żywe i ciekawe kazanie wygłosił o. Tadeusz z Kenii. – Niepokalana, prosta dziewczyna powiedziała do końca „fiat” Bogu. To „tak” oznacza wypowiedzenie „fiat” rano i oddanie wszystkiego Bogu, by móc wieczorem zaśpiewać i zatańczyć „fiat” razem z Maryją – mówił kaznodzieja.

– To „tak” to jednocześnie powiedzieć stop dla grzechu. Pozwolić sobie z łaską Boga zerwać z grzechem, zostawić go. Czasami może to oznaczać zrezygnować z czegoś co bardzo kochamy, a co nie jest boże. Jakaś relacja, numer telefonu, adres mailowy, przyjaźń. Oddać to Bogu. Być chrześcijaninem to pójść do końca za Chrystusem i nieść Go innym. Nie można zostawić czegoś dla siebie – przekonywał o. Tadeusz zgromadzonych.

– To tak jak nie można być w ciąży na 50 % albo jedną nogą tu, a drugą w innym kraju. I trzeba to zrobić teraz. Pewien człowiek kupił sobie spodnie i chciał, aby żona mu je skróciła bo były za długie. Poprosił ją a ona powiedziała, że zrobi to później. Poprosił innych domowników i wszyscy odpowiedzieli mu, że zrobią to później. Poszedł spać. W nocy każda z poproszonych osób wstawała co pewien czas i skracała mu te spodnie wypełniając jego prośbę. Kiedy wstał rano spodnie były już za krótkie i nie nadawały się do niczego. Moje „teraz” wypowiedziane Bogu nie może być odkładane na później. Nawrócenie ma się dokonać teraz, bo to jest teraz Boga – podsumował o. Tadeusz, poprzez swoje przykłady i odnoszenie Ewangelii do życia wzbudzając uśmiech na twarzach zebranych.

Dzięki pięknej oprawie muzycznej miejscowego chóru, ministrantom, wielu prezbiterom, siostrom zakonnym i licznie zgromadzonym wiernym, msza św. celebrowana w dolnej części budowanej szkoły miała wyjątkową atmosferę.

Na jej zakończenie pozdrowienia i podziękowania franciszkanom i ich dobrodziejom wyraził wikariusz krakowskiej prowincji franciszkanów o. Paweł Dybka. Życzył im odwagi Maryi i zaufania.

O. Szymon przedstawił krótko wkład franciszkanów, szczególnie Dunsa Szkota w ogłoszenie dogmatu Niepokalanego Poczęcia. Przedstawił też prezentację multimedialną dokumentującą powstawanie domu zakonnego w Matugga.

Po mszy św. wszyscy uczestniczyli w poświęceniu pomieszczeń nowego domu. O. Szymon i o. Wojciech, którzy w ostatnim czasie włożyli wiele serca i wysiłku w przygotowanie domu i uroczystości, oprowadzali chętnych po nowo oddanym do użytku klasztorze

Na koniec wszyscy mogli ucztować razem z zaproszonymi gośćmi smakując przygotowane potrawy.

W spotkaniu uczestniczyli też młodzi Ugandyjczycy zainteresowani życiem zakonnym. Opiekuje się nimi o. Marian.

o. Paweł Dybka, wikariusz prowincji, z pomocą braci misjonarzy

Więcej (zdjęcia): www.zakonfranciszkanow.pl