Kraków: opłatek ze Świętą Rodziną

Wigilia Bożego Narodzenia zgromadziła na placu przed bazyliką Franciszkanów liczny tłum ludzi pragnących rozpocząć obchody Świąt od udziału w 20-letniej już żywej szopce organizowanej przez naśladowców Biedaczyny z Asyżu.

W utożsamieniu się z kontekstem nocy Bożego Narodzenia pomagała w tym roku pogoda, która otoczyła cały plac delikatną mgłą, podkreślającą tajemnicę, która spowijała przedziwną Noc Narodzenia.

Wspólna adoracja tajemnicy Wcielenia rozpoczęła się od raprezentacji Jasełek, które pomogły wejść w kontekst wydarzeń betlejemskiej nocy.

Mocnym akcentem modlitewnego i świątecznego czuwania była wizyta sąsiada z naprzeciwka, Ks. Kardynała Stanisława Dziwisza.

Ks. Kardynał przypomniał, że szopka jest wiekową już tradycją, ubogaconą 30 lat temu w Rzymie obecnością drzewa wigilijnego, które sprowadził na plac św. Piotra Jan Paweł II, bo brakowało mu tego typowo polskiego elementu tradycji.

Szopka – żłóbek betlejemski, który znajduje się obok drzewka, to tradycja południowa, tradycja św. Franciszka.

A my tu na tym placu w Krakowie mamy tradycję polską – piękne drzewko, i tradycję franciszkańską – żywą szopkę – podkreślił ks. Kardynał.

Bardzo dziękuję franciszkanom, że pielęgnują tę tradycję – powiedział on – radujmy się z narodzenia Pana, raduje się z tego całe stworzenie.

Teraz jest wielka dyskusja, czy był i wół, i osioł w szopce, czy nie było – przypomniał kard. Dziwisz.

Zwierzęta na pewno były blisko. Bo przecież byli pasterze, którzy strzegli trzód, które pasły się w Betlejem – stwierdził Kardynał – więc tam są i stworzenia, które przypominają nam, że cały wszechświat raduje się z narodzenia Pana.

Zachęcam, aby cały Kraków przychodził do tej stajenki – apelował arcybiskup krakowski. Te dni są dniami radości, pogody, ponieważ Jezus rodzi się z miłości. Z miłości Boga do człowieka. Bóg posłał swego syna z miłości do człowieka. I my mamy tę miłość przyjąć, z miłością Jezusa Chrystusa żyć, i tę miłość przekazać innym – podkreślał Dziwisz.

Składam najlepsze życzenia dla wszystkich obecnych, abyście się ogrzali miłością Pana Jezusa, która płynie ze żłóbka Pana Jezusa – mówił Kardynał – aby wasze życie było bardziej radosne, pogodne, żebyście się wzajemnie miłowali, nie obrzucali się słowami, które nie przystoją człowiekowi, żebyście nie błądzili i budowali lepsze jutro naszej ojczyzny, lepsze jutro naszego domu.

Życzę wam – kontynuował Dziwisz – żeby te domy, rodziny żyły w jedności, żeby się nie rozchodziły, żeby ludzie nie musieli wyjeżdżać za granicę, aby szukać pracy, aby było jej pod dostatkiem w naszej ojczyźnie.

Te życzenia kard. Dziwisza wyraziły się także w symbolicznym dzieleniu się opłatkiem ze zgromadzonym tłumem, zaczynając od krakowskiego gwardiana franciszkanów, i oczywiście od Świętej Rodziny.

Wspólne świętowanie na placu było dobrym wstępem do liturgicznych obchodów Świąt Bożego Narodzenia, które znalazły swój wyraz w Pasterkach sprawowanych zarówno w katedrze na Wawelu jak i w wielu innych krakowskich kościołach.

red.

Za: www.franciszkanie.pl