„Ktoś to pięknie wymyślił i to jest tradycja godna naśladowania”

Tradycyjnie, w Wigilię Bożego Narodzenia przy jednym stole spotkali się przełożeni prowincji i klasztorów trzech zakonów franciszkańskich, których siedziby są w Krakowie. Tym razem łamali się opłatkiem w Kurii Prowincjalnej Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych przy Hetmana Żółkiewskiego 14.

Gospodarz spotkania, gwardian o. Paweł Gogola przypomniał zebranym, że dla ich ojca – św. Franciszka z Asyżu „święto Bożego Narodzenia było ponad wszystkie inne”. Wyraził radość z przyjęcia zaproszenia przez braci i życzył wszystkim pokoju i dobra od Nowonarodzonego.

Wyższy przełożony – prowincjał o. Marian Gołąb życzył z kolei, aby Jezus narodził się w żłobie serca każdego z nich. „Aby narodził się w żłobie naszych prowincji, naszych wspólnot, naszych braci, którym posługujemy, którym służymy” – winszował.

„Niech to będzie rzeczywiście święto wiary w przychodzącego Jezusa, który rozświetla nam życie. Oby to życie świeciło blaskiem Bożym. Niech Bóg was prowadzi i błogosławi wam, w waszych posługach i niech błogosławi nasze braterstwo” – dodał zakonnik.

Ordynariusz krakowskich franciszkanów nie ukrywał, że opłatek przełożonych jest dla niego jednym z piękniejszych spotkań, jakie przeżywa. „To jest coś wspaniałego, że możemy w takim gronie się spotykać. Ktoś to pięknie wymyślił i to jest tradycja godna naśladowania” – podkreślił.

Każdy z braci-gości otrzymał upominek, a w nim m.in. najnowszy album „Śladami męczenników z Pariacoto. Święci pod niebem Peru”, wypieki sióstr klarysek oraz miód pitny – owoc pracy pszczelego roju i pracy rąk jednego ze współbraci. 

jms

Więcej (zdjęcia) na: www.franciszkanie.pl