Licheń: 35. pielgrzymka od grobu bł. o. Stanisława Papczyńskiego

W dniu 7 lipca 2015 roku po raz 35 wyruszyła Piesza Mariańska Pielgrzymka. Nasze wędrowanie rozpoczęło się Mszą św. na Mariankach, której przewodniczył ks. wiceprowincjał Eugeniusz Zarzeczny MIC, który podczas homilii zachęcał pielgrzymów do otwartości na to co Pan Jezus przygotował dla wszystkich podczas tej pielgrzymki, do otwartości na wszystkie „niespodzianki” Pana Boga i na wsparcie, które zapewne każdy otrzyma od Matki Bożej.

Po Mszy św. rozpoczęły się zapisy tych osób, które zamierzały wyruszyć, następnie po otrzymaniu błogosławieństwa Bożego od ks. Wojciecha Skóry MIC wyruszyliśmy na pielgrzymi szlak. Początkowo nie było nas zbyt wielu, bo ok. 50 osób zarówno z Góry Kalwarii, jak i Lichenia, z Warszawy czy Lublina i z innych miejscowości z różnych stron Polski. Podczas pielgrzymki każdego dnia przybywało po kilka osób, także później byliśmy już grupą liczącą ok. 100 osób.

Podczas nieobecności ks. Jakuba Biernackiego MIC, przewodnika pielgrzymki (nieobecność spowodowana chorobą), pielgrzymkę poprowadził ks. Jacek Rygielski MIC, a w poszczególne dni towarzyszyli mu różni kapłani, którzy dojeżdżali na pielgrzymkę, aby głosić katechezy, kazania i posługiwać pielgrzymom rozmową oraz sakramentem pokuty i pojednania. Przez dwa dni obecny był na pielgrzymce ks. Stanisław Kosiorowski MIC, proboszcz mariańskiej parafii w Warszawie-Praga, przez trzy dni towarzyszył nam ks. Andrzej Siejak MIC, duszpasterz z Puszczy Mariańskiej, jeden dzień był obecny ks. Tomasz Sekulski MIC, duszpasterz powołań z Lichenia oraz ks. Wiktor Gumienny MIC, kustosz sanktuarium licheńskiego.

Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło: „W drodze do świętości”. Podczas katechez i kazań księża poruszali tematy związane ze świętością, która jak wspólnie podkreślali, jest dla każdego człowieka, a nie tylko dla wybranych, ale wszyscy kroczymy do świętości na drodze naszego codziennego życia rodzinnego, kapłańskiego, samotnego. W tej drodze towarzyszy nam oczywiście sam Bóg, a także Matka Boża, święci, nasi patroni i wspólnota Kościoła. Poza tym Bóg daje nam swoje Słowo, sakramenty i wiele innych „pomocy” abyśmy mogli przybliżać się do Niego i do drugiego człowieka.

Podczas pielgrzymki, jak co roku mogliśmy liczyć na ogromną otwartość i życzliwość ludzi, których spotykaliśmy po drodze, którzy powierzali nam swoje intencje, ale też przygotowywali dla nas jedzenie, napoje, otwierali przed nami także swoje domy, abyśmy mogli umyć się i przenocować.

Do Lichenia dotarliśmy 15 lipca. W godzinach popołudniowych weszliśmy do kościoła parafialnego św. Doroty, gdzie witali nas ks. proboszcz Henryk Kulik MIC i ks. Marek Kordaszewski MIC. Wraz z pielgrzymami złożyliśmy życzenia i wręczyliśmy ogromny bukiet polnych kwiatów ks. Henrykowi z okazji jego imienin, które tego dnia świętował.

Następnie wieczorem o godz. 20:30 wyruszyliśmy na ostatni etap naszej pielgrzymki, przeszliśmy śpiewając i wielbiąc Boga z kościoła św. Doroty do bazyliki licheńskiej, gdzie znajduje się cudowny obraz Matki Bożej. Tam uczestniczyliśmy w Apelu, a po nim przed bazyliką przez ok. 30 minut uczestniczyliśmy jeszcze w specjalnym błogosławieństwie, życząc sobie nawzajem Bożej opieki i miłości.

Następnego dnia uczestniczyliśmy we Mszy św., której przewodniczył ks. kustosz Wiktor Gumienny MIC, podczas której składaliśmy Bogu wraz z Maryją nasze dziękczynienia i prośby. Po Mszy św. spożyliśmy jeszcze posiłek, który przygotowali dla nas parafianie licheńskiej parafii, po czym pielgrzymi zaczęli rozjeżdżać się do swoich domów pełni radości i nadziei, życząc sobie jednocześnie spotkania na pielgrzymim szlaku już za rok.

Ks. Jacek Rygielski MIC

Za: www.marianie.pl