Licheńscy parafianie na odpuście u ojców kamedułów w Bieniszewie

lichen.pl70-osobowa grupa parafian z Lichenia uczestniczyła w pieszej pielgrzymce na uroczystości odpustowe w Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny do Bieniszewa (08.09). Wraz z pielgrzymami podążał wikariusz parafii, ks. Józef Chaim MIC.

Z Lichenia pielgrzymi wyruszyli o godz. 7.00 po odmówieniu modlitwy o szczęśliwą wędrówkę i wykonaniu pamiątkowego zdjęcia. Duchowym przewodnikiem grupy, i jednocześnie organizatorem pielgrzymi, był ks. Józef Chaim, marianin pełniący obowiązki wikariusza parafii pw. św. Doroty w Licheniu Starym.

Jedną z uczestniczek pielgrzymki była pani Elżbieta Grabowiec z Jeleniej Góry, która na co dzień pracuje jako wolontariuszka w sanktuaryjnych ogrodach:

„W pielgrzymce do Bieniszewa idę po raz jedenasty. To dla mnie wyjątkowe przeżycie. Co roku wędrówka wygląda inaczej, pomimo, iż podążamy tą samą trasą. W tym roku idę z wyjątkową intencją – modlę się za moją kuzynkę chorą na raka, która lada dzień podda się operacji. Powierzam ją Bogu, aby wszystko dobrze się skończyło i aby wyzdrowiała”.

Tuż po godz. 11, po pokonaniu ok. 18 km, pątnicy dotarli do Eremu Pięciu Braci Męczenników w Bieniszewie k. Konina. Korzystając z czasu przed rozpoczęciem uroczystej sumy odpustowej o godz. 12.00, w ciszy i skupieniu pielgrzymi pomodlili się w bieniszewskiej świątyni przed urną z relikwiami męczenników, patronów kościoła: Jana, Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna. Następnie udali się na błonia przed klasztornymi murami, gdzie na specjalnie przygotowanym ołtarzu polowym rozpoczęła się Msza św. odpustowa. Przewodniczył jej ks. Sławomir Homoncik MIC, marianin, wicekustosz Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, który do zgromadzonych wiernych wygłosił także Słowo Boże. Rozpoczynając homilię wyraził ogromną radość z faktu, że pomimo zwykłego dnia pracy, wiele osób zdecydowało się przybyć do kamedulskiego eremu, aby razem z posługującymi tam ojcami i braćmi, dziękować Bogu za wszelkie łaski, jakimi ich obdarza. Nawiązując do odczytanej Ewangelii ukazującej rodowód Jezusa stwierdził, że każda z obecnych osób jest przedstawicielem nie tylko konkretnej rodziny, domu, środowiska czy parafii, ale także całych rodów, żyjących na przestrzeni wieków. W historii tych pokoleń, jak w pokoleniach przodków „Maryi, z której narodził się Jezus” również działał Bóg. W dalszej części mówił o konieczności dostrzegania i angażowania się w małe „epizody wiary”, jak choćby dobre słowie kierowane do ludzi żyjących obok nas. Jego zdaniem są to małe gesty, które są potrzebne w życiu, a których w ostatnich czasach zaczyna brakować w relacjach między ludźmi. W dalszej części skupił się na osobie Maryi będącej „pokorną Bożą Służebnicą, która wypowiedziała pozornie małe „fiat”. Było ono jednak bardzo ważne, aby Chrystus mógł przyjść na świat”. Zdaniem kapłana jest Ona dla nas wzorem wykonywania właśnie małych „znaków” wierności Bogu, które wpisują się w jakże ważną historię zbawienia każdego człowieka, a nawet świata.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał o. Jakub Mućko, przeor bieniszewskiego domu zakonnego. Podziękował obecnym na uroczystościach wiernym za przybycie oraz wspólną modlitwę. Słowa podziękowania skierował także w stronę osób i instytucji, które pomogły w przygotowaniu uroczystości. Zdał relację z zakresu prac remontowych, jakie zostały wykonane od ubiegłego roku w eremie (m.in. remont dachu świątyni).Zzaapelował także do nabywania produktów, które zostały przygotowane przez ojców i braci kamedułów. Jak wyjaśnił, wszystkie środki, pozyskane z ich sprzedaży, zostaną przeznaczone na trwającą renowację świątynnej elewacji.

W Polsce istnieją dwa kamedulskie eremy: najstarszy znajduje się na krakowskich Bielanach (ufundowany w 1604 roku); drugi usytuowany jest w Bieniszewie niedaleko Kazimierza Biskupiego i nazywa się go Eremem Pięciu Braci Męczenników (Eremus ss. Quinque Martyrum). Ufundowano go w 1663 roku w miejscu, gdzie w 1003 roku poniosło śmierć męczeńską pięciu uczniów św. Romualda: Jan, Benedykt, Mateusz, Izaak i Krystyn, przez wielu uważanych za pierwszych kamedułów na ziemiach polskich. Kościół w Bieniszewie dedykowany jest Ofiarowaniu Najświętszej Maryi Panny. W pustelni mieszka obecnie dziesięciu zakonników – sześciu ojców i czterech braci.

Robert Adamczyk
Biuro Prasowe Sanktuarium