Matko Boża Łaskawa, patronko stolicy broń nas przed zarazami!

Biskupi Diecezji Warszawsko Praskiej w tych dniach zawierzyli się Matce Bożej Łaskawej, patronce stolicy. Prosili Maryję o przeprowadzenie wiernych przez trudny czas pandemii, jaka obecnie nawiedziła Polskę i świat.  

Bp Romuald Kamiński powiedział:  Zawierzmy się Patronce Warszawy i Strażniczce Polski słowami, jakimi uczynił to św. Jan Paweł II przy katedrze praskiej w czasie swojej pielgrzymki do Polski w 1999 r.:

„ Matko Słowa Wcielonego, Pani Łaskawa, miej w opiece Warszawę, jej mieszkańców i całą naszą Ojczyznę! Strzeż obecności Twojego Syna w sercach wszystkich ochrzczonych, aby pamiętali zawsze o swej godności ludzi odkupionych krwią Chrystusa, wezwanych do ufności Bogu i do służenia z miłością człowiekowi. Wypraszaj, Maryjo, Twojemu ludowi wytrwałość, której potrzebuje, aby mógł pełnić wolę Ojca niebieskiego i dostąpić spełnienia obietnicy zbawienia. Niech pod Twoją opieką ziarno świętości, tak bogato posiane na polskiej ziemi, stale się rozwija ożywiane łaską Ducha Świętego i wydaje obfite owoce w kolejnych pokoleniach. Amen”.

Kult Madonny Łaskawej trwa w Warszawie od 1651 roku, a więc blisko 370 lat.

Właśnie 24 marca mija 369 lat, jak w Wigilię uroczystości Zwiastowania Pańskiego  1651 r. w pijarskiej  świątyni na Długiej zebranym władzom stolicy i państwa oraz tłumom wiernych zaprezentowano obraz Matki Boskiej Łaskawej.

Wizerunek Najświętszej Maryi Panny ze strzałami  przywiózł z Rzymu  abp Jan de Torres, nuncjusz papieża Innocentego X, i ofiarował Janowi Kazimierzowi, a król z kolei – warszawskim pijarom z kościoła św. Prima i Felicjana

Obraz Matki Łaskawej czczony jest szczególnie jako wizerunek patronki Warszawy od 1664 roku,  kiedy stolicę nawiedziła epidemia cholery.  Wtedy to lud Warszawy błagał Maryję o ratunek.  Matkę Bożą Łaskawą z pijarskiego kościoła na Długiej ogłoszono patronką, by broniła miasta „od powietrza, głodu, ognia i wojny”.

Wizerunek MB Łaskawej  umieszczono nad Bramą Nowomiejską na rogatkach miasta, prosząc, by Maryja powstrzymała zarazę i zagrodziła jej  dostęp do stolicy. Wkrótce epidemia wygasła.

Zaraźliwe powietrze atakowało Warszawę wiele razy, m.in. w latach 1656, 1662, 1675, 1677, 1679, 1705, 1770, 1849, 1852, 1872, 1873, 1918.

Mieszkańcy Warszawy uciekali się każdorazowo do wielogodzinnych modlitw w nabożeństwach  przed obrazem pijarskiej Matki Bożej Łaskawej na Długiej , a potem na Świętojańskiej oraz przy relikwiach  Bł. Władysława patrona Warszawy  w kościele  św. Anny i św. Rocha w kościele  św. Krzyża.

Figurę Matki Boskiej Łaskawej  , jak i obraz patrona stolicy,  Bł. Władysława z Gielniowa na feretronach  uroczyście wynoszono z kościołów w procesjach pokutno – błagalnych , śpiewając suplikacje  dla uproszenia powstrzymania zarazy, klęsk żywiołowych, ustania wojen.

Po przemianowaniu przez carskiego zaborcę kościoła pijarów na Długiej  na cerkiew w 1834 roku obraz został przeniesiony do kościoła jezuitów przy ul. Świętojańskiej , gdzie znajduje się do dziś.

Gdy w sierpniu 1920 roku na przedpolu Warszawy, w Radzyminie i w Ossowie  toczyła się zacięta walka z bolszewickimi wojskami, mieszkańcy Warszawy  znowu błagali Matkę Bożą Łaskawą o ratunek.

Dniem i nocą  warszawiacy modlili się w domach i w kościołach o odparcie rosyjskiego wojska i uratowanie Warszawy i Polski od bolszewickiej nawały.  

Tłumy ludzi modliły  się do Matki Boskiej z połamanymi strzałami w kościele jezuitów na ul. Świętojańskiej, aby  ponownie „połamała strzały” nieprzyjaciela i aby Bóg uczynił cud, jak dawniej, kiedy po wielkich modlitwach warszawiaków  ustała epidemia cholery. Procesje wiernych szły przy biciu dzwonów  Nowym Światem do kościoła św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży śpiewając pieśni maryjne i „Boże , coś Polskę”. 

Matka Boża Łaskawa obroniła Warszawę przed  nawałą bolszewicką roztaczając swój płaszcz nad stolicą.  Przestraszeni  bolszewiccy żołnierze  , widząc  na niebie postać  Bogurodzicy , w popłochu uciekali przed Polakami. Był to dzień Wniebowzięcia NM Panny  15 sierpnia 1920 r.

Wzięci do niewoli  żołnierze  rosyjscy opowiadali, że widzieli na niebie ogromną, kobiecą postać ,  Matkę Boską , ” Bożu Matier” idącą ku nim.  Dlatego przestraszyli się i uciekli. Być może dlatego właśnie  ta ważąca w dziejach polskiego narodu i całej Europy bitwa zyskała nazwę „Cudu nad Wisłą”, tym bardziej, że siły przeciwników były nierówne, a szansa na zwycięstwo mała.   

W miejscu bitwy  pod Ossowem  znajduje się   Cmentarz Poległych w Bitwie Warszawskiej   rozegranej w 1920 r. Wielu z poległych polskich żołnierzy – ochotników  miało zaledwie  od 16 do 18 lat. W bitwie poległ młody, warszawski  kapłan ochotnik ks. Ignacy Skorupka.

Matka Boża w Warszawie ma też miano Matki Boskiej Zwycięskiej.  Jej imieniem nazwano 2 warszawskie kościoły na Pradze :  MB Zwycięskiej na Kamionku i MB Zwycięskiej w Rembertowie.

Wkrótce, w sierpniu  trzymetrowa figura Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy stanie w Radzyminie pod Warszawą przy trasie E8 .Będzie to wotum wdzięczności za Cud nad Wisłą, uczyniony przez Maryję 100 lat temu.

Matkę Bożą warszawiacy wzywali od wieków. Być może dlatego Maryja przyszła na Siekierki do 12 letniej dziewczynki Władzi w maju 1943 roku  i prosiła ludzi o nawrócenie oraz ostrzegała, jak wiele modlitwy Warszawa potrzebuje.

Matko Boża, patronko Warszawy i strażniczko Polski , broń nas przed wszelkimi zarazami i nieszczęściami !

Warto też sięgnąć w tym trudnym czasie zarazy do starych modlitewników  z modlitwami i pieśniami pełnymi głębokich treści, aby modlić się ich słowami.

Ty, coś płakała nad śmiercią Syna,
Przez te łzy gorzkie, Matko Jedyna,
Oddal śmiertelność, co lud zabija,
Broń nas od moru, Zdrowaś Maryja!

Tekst i foto: Anna Dziemska