Noc Świętych 2012

Niektórzy sądzą, że świętowanie dnia Wszystkich Świętych jest odpowiedzią na pogańskie zwyczaje związane z Halloween. Być może niekiedy bezmyślne kopiowanie obcych zwyczajów kręcących się wokół dyni zmobilizowało chrześcijan do przypomnienia światu o ważnej roli świętych, którzy są jasnym znakiem działania łaski Bożej; jednak uroczystość Wszystkich Świętych jest wartością samą w sobie, która nie potrzebuje guseł czy czarów, by – stając w opozycji do nich – ukazać swe piękno. Wierzący tego dnia wielbią Boga, który cudownie działał w tylu kobietach i mężczyznach, którzy dzięki Jego miłości są dziś zbawieni.

Gdyńscy franciszkanie wraz z wiernymi z duszpasterstw, które prowadzą, przygotowali po raz pierwszy w tym roku Noc Świętych. Nabożeństwo to, odprawiane w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych, miało przygotować do dziękczynienia Bogu za dary Jego łaski.

O godz. 19.30 wchodzący do rozświetlonego blaskiem świec kościoła św. Antoniego na Wzgórzu św. Maksymiliana otrzymali biały kamyk, którego symbolikę wyjaśnia Apokalipsa –  „Zwycięzcy dam (…) biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto otrzymuje” (Ap 2, 17).

Duszpasterz młodzieży, o. Damian, rozpoczął nabożeństwo i wprowadził w jego znaczenie, po czym wystawił na ołtarzu Najświętszy Sakrament – Jezusa Chrystusa, który zawsze jest w centrum każdej akcji liturgicznej.

Br. Łukasz odczytywał krótkie życiorysy świętych, po czym donośnym głosem wołał: „Wejdź do radości swojego Pana”, a wówczas postać przedstawiająca świętego – m.in. św. Franciszka, św. Maksymiliana, św. Kingę, bł. Jana Pawła II, św. Faustynę Kowalską – wnosiła jego relikwie, idąc aleją światła, wyznaczoną przez płonące świece. W tym czasie schola śpiewała pieśń uwielbienia, a dzieci obsypywały postać świętego płatkami róż .

Na zakończenie o. Damian odmówił modlitwę przed Najświętszym Sakramentem prosząc Jezusa o łaskę, byśmy i my potrafili za Nim iść tak wytrwale, jak święci.

Po dłuższej chwili adoracji rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył o. Leszek Łuczkanin, Sekretarz Prowincji św. Maksymiliana.

W swej homilii przypomniał, że każdy, kto otrzymał biały kamyk, winien pamiętać, że miłość Boga jest jedyna, nieskończona, niezmienna (całej homilii wysłuchać można poniżej).

Na zakończeni o. Damian podziękował scholi, duszpasterstwom, wszystkim przybyłym, a także ministrantom.

Każdy z obecnych przy wyjściu z kościoła otrzymał jeszcze karteczkę z imieniem patrona i sentencją, którą – jak podpowiedział o. Damian – winien kierować się przez cały rok, aż do następnej Nocy Świętych.

Więcej (filmy i zdjęcia) na: www.franciszkanie.gdansk.pl