Każdy nowy rok jest czasem nowych wyzwań, które stawiają sobie ludzie. Nowe wyzwania dotyczą tez wszystkich instytucji i zgromadzeń.
Krakowska prowincja Salezjanów od 10 stycznia 2026 roku rozpoczęła nowe wyzwania, które zawdzięcza zmianie przełożonego prowincji.
Po upływie sześcioletniej kadencji urząd przełożonego zakończył ks. Marcin Kaznowski, dotychczasowy przełożony krakowskiej inspektorii Salezjanów a rozpoczął pełnienie tego urzędu ks. Dariusz Bartocha.
Uroczystość przekazania urzędu odbyła w się w domu salezjańskim w Krakowie.
Zgromadziła ona wielu przybyłych Salezjanów, przedstawicieli wszystkich gałęzi Rodziny Salezjańskiej, czyli: Salezjanów, Córki Maryi Wspomożycielki Wiernych, Salezjanów Współpracowników. Byłych Wychowanków Salezjańskich, Wolontariuszki Ks. Bosko, Michalitów i Michalitek. W ich imieniu zabrał głos Przełożony Generalny Michalitów ks. Dariusz Wilk. Była też oczywiście młodzież, która zabierał głos i ubogaciła całą uroczystość muzycznie.
Przekazaniu urzędu przewodniczył ks. Roman Jachimowicz radca regionalny dla Europy Środkowej i Północnej. Podczas homilii mówił: „Gromadzimy się przy ołtarzu pańskim jako jedna wspólnota rodziny Salezjańskiej. To jest naturalna przestrzeń kościoła. Tutaj się słucha słowa, tutaj się składa dziękczynienie, ponawia przymierze i otrzymuje siłę do misji. Dlatego właśnie w świetle Ewangelii i w obecności Jezusa Chrystusa, pragniemy przeżyć moment niezwykle ważny dla Inspektorii Krakowskiej. Przekazanie misji, przekazanie odpowiedzialności, a tym samym ustanowienie nowego inspektora […] Bóg działa dzisiaj w życiu zgromadzenia w życiu naszych wspólnot, w życiu naszych dzieł, w życiu tych pośród których pracujemy i także w tym co dziś przeżywamy […]. Przekazanie urzędu nie jest znakiem organizacyjnym, ale jest znakiem życia Kocioła. Jest znakiem, że Kościół ma swój krwioobieg, rozeznaje, podejmuje drogę, podejmuje decyzje jak iść dalej”.
Centralnym momentem przekazania urzędu przełożonego prowincji było wyznanie wiary, które złożył ks. Dariusz i podpisanie stosownych dokumentów. „Wierzę, przyjmuję i uznaję również wszystkie prawdy, które kościół w sprawach wiary i moralności podaje w sposób ostateczny”, mówił ksiądz Bartocha kładąc swoją rękę na księgę Ewangelii.
Drugą częścią objęcia obrzędu przełożonego prowincji było spotkanie wszystkich przybyłych gości w auli. Wyrażano podziękowania ustępującemu inspektorowi oraz życzenia i gratulacje dla następcy. Słowa podziękowania wyrazili Salezjanie: „Księże Marcinie, w murach tego domu swoją posługę zaczynałeś sześć lat temu i teraz ją kończysz. Były to bardzo niełatwe lata: czas różnych strajków, pandemii, wojny na Ukrainie. Ty jednak za każdym razem mówiłeś, że nie tyle w trudnych, ile w ciekawych czasach przyszło nam żyć i starałeś się podejmować wyzwania, jakie przed Tobą przynosiło życie. Nie uciekałeś, nie rezygnowałeś z tego, co się dzieje, nie poddawałeś się. Dziękujemy Ci przede wszystkim za wiarę i za odwagę, że ten trud, który podjąłeś […]. Wymagałeś od siebie i wymagałeś od nas, bo Ewangelia jest wymagająca, więc bardzo Ci za to dziękujemy. Dziękujemy, że wysoko stawiałeś poprzeczkę. Za te sześć ciekawych i interesujących lat”.
Również Salezjanie skierowali słowa do następcy: „Z wielką nadzieją patrzymy w przyszłość, że charyzmat salezjański zapłonie w naszych dziełach z nową mocą. Życzenia, które chcemy skierować do Ciebie księże Darku są życzeniami, których praktycznie adresatami jesteśmy wszyscy my. Bo dla nas salezjanów żyć i pracować razem to wymóg zasadniczy. Przede wszystkim życzymy Ci wrażliwości na natchnienia Ducha Świętego, mocy wewnętrznego człowieka wyrażonej w radości, optymizmie i odwadze”.
Zgodnie z salezjańską tradycją nie mogło zabraknąć też głosu młodzieży: „Chcielibyśmy najpierw podziękować księdzu Marcinowi. Dziękujemy za Twój trud, dziękujemy za Twoją pracę, dziękujemy, że byłeś obecny na wielu naszych wydarzeniach, na szkoleniu animatora salezjańskiego, na Savionaliach, Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie. Dziękujemy za Twój uśmiech, za każde dobre słowo i mądre słowo, które do nas skierowałeś. Księże Inspektorze Dariuszu: chcielibyśmy Ci życzyć wiele wytrwałości, wiele siły i cierpliwości do pełnienia tej służby, bo ona nie będzie łatwa. Pamiętaj, że jesteś posłany, żeby służyć. Pamiętaj, że to jest służba. Ale niech ta służba każdego dnia przynosi Ci wiele satysfakcji i wiele radości. Nie trać siebie, nie trać swojej energii, nie trać swojego uśmiechu, dobrego ducha i każdego dnia bądź szczęśliwy razem z młodzieżą”.
Swoje życzenia wyrazili przedstawiciele wszystkich salezjańskich prowincji, wspólnota braci i sióstr Michaelitów, siostry Salezjanki, Salezjanie Współpracownicy oraz osoby indywidualne.
Na zakończenie głos zabrał ks. Marcin Kaznowski, ustępujący inspektor. Podziękował wszystkim swoim współpracownikom oraz podsumował latach swojej posługi. Naznaczone były wieloma kryzysami i wyzwaniami czasu. Wspomniał też o osobistych doświadczeniach: „Kiedy bywałem w różnych miejscach przekonywałem się, że serce Kościoła nie bije w inspektoratach, nie bije w kuriach biskupich. Serce Kościoła nie bije nawet w Watykanie. Serce Kościoła bije wśród ubogich. To jest kościół wśród garstki chrześcijan w Bangladeszu, który jest muzułmański, wśród prostych ludzi ciężko pracujących na polach ryżowych. To jest kościół wśród plemion indiańskich w głębokiej Amazonii. To jest kościół wśród biednych, często chorych, ale zawsze uśmiechniętych dzieci w Afryce, którzy mają nieporównywalną biedę, którą ciężko jest nam sobie czasami uświadomić […]. Słowo podziękowania za wszelkie dobro, którego doświadczyłem od współbraci, od rodziny salezjańskiej, od młodzieży, od mojej najbliższej rodziny […] Na koniec życzenia dla mojego następcy, księdza Dariusza. Życzę Ci Żebyś był bardziej salezjański niż diecezjalny, żebyś był wolny od schematów i źle rozumianej tradycji oraz żebyś nie był słaby wobec silnych ani silny wobec słabych”.
Ostatnie słowo należało do obejmującego urząd ks. Dariusza Bartochy: „Wasza obecność tutaj sprawia, że doświadczamy tego, iż jest to wielkie święto inspektorii […]. Musimy patrzeć daleko w przyszłość. Czekają nas wielkie wyzwania, jestem o tym absolutnie przekonany. Jestem też przekonany, że z takimi współbraci w takiej inspektorii absolutnie damy sobie radę”, powiedział na zakończenie nowy prowincjał.
Ks. Andrzej Gołębiowski SDB
