O ks. kard. Adamie Kozłowieckim SJ w Kamieńcu

Jeśli za łaską Bożą się zbawię, to wtedy dopiero zacznę działać tu i tam, nie będę skrępowany ani czasem ani przestrzenią. Jestem przekonany, że stokroć więcej będziemy mogli działać z nieba. Obym się tylko zbawił. Przecież Pan Bóg na pewno nie będzie krępował, bo nie będzie obawy, że strzelę jakieś głupstwo.

Te słowa ks. kardynała Adama Kozłowieckiego z listu do jednego ze swoich współbraci w kapłaństwie, w bardzo znaczący sposób wybrzmiały w głównym holu Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kamieńcu (diecezja poznańska) 5. listopada 2012 roku podczas inauguracji wystawy poświęconej misjonarzowi.

W czasie uroczystego otwarcia, Genowefa Bendkowska, dyrektor gimnazjum, wyjaśniła skąd pomysł, aby właśnie w Kamieńcu pokazać ekspozycję, pt.” Z otwartymi dłońmi”, którą wcześniej prezentowano już w Norymberdze, Dachau, Polskim Sejmie i w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

– Nasz nauczyciel języka angielskiego – relacjonowała dyrektor szkoły – Killion Munyama, Zambijczyk, zaproponował, aby przybliżyć naszej młodzieży postać misjonarza – Polaka, całym sercem oddanego Zambii. Z radością podjęłam tę propozycję. Uważam bowiem, że o ludziach, którzy czynili dobro trzeba młodemu człowiekowi mówić jak najczęściej. Ponadto tematyka Afryki nie jest obca, uczniom naszego gimnazjum, choćby ze względu na prowadzone akcje „Adopcji na odległość” oraz „Mój szkolny kolega z Afryki”, gdzie środki finansowe, zebrane przez młodzież, zostały przeznaczone dla Zambii.

Genowefa Bendkowska powitała i przedstawiła przybyłych gości. Jako pierwszą Zofię Kozłowiecką, bratanicę kardynała, posłów: Killiona Munyamę, Filipa Libickiego, władze samorządowe miasta oraz:

ks. dr Stanisława Cieślaka SJ, który swoją prelekcją uzupełnił to co młodzi ludzie mogli sami przeczytać i zobaczyć na dwudziestu planszach ekspozycyjnych, wystawy. Wykład sprawił, że koleje losu i działalność misyjno-duszpasterska, znamienitego kapłana, nabrały głębszego wymiaru i urealniły postać księdza.

Fundację im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego ,,Serce bez granic” reprezentowali Bogdan Romaniuk, wice prezes oraz Dariusz Bździkot sekretarz fundacji. Bogdan Romaniuk przedstawił prezentację multimedialną mówiącą o planach rekonstrukcji pałacu Kozłowieckich, który ma się stać głównym ośrodkiem poświęconym pamięci wielkiego misjonarza oraz Diecezjalnym Centrum Misyjnym o charakterze formacyjno – edukacyjnym.

Ośrodek w przyszłości ma służyć również powracającym do ojczystego kraju księżom misjonarzom, często schorowanym po kilkudziesięciu latach pracy nierzadko bez świadczeń emerytalnych. Praca duszpasterska na misjach ma również swoją cenę i bywa nią utrata zdrowia, brak funduszu emerytalnego i świadczeń zdrowotnych. Fundacja „Serce bez granic” ma nadzieję wyjść naprzeciw potrzebom przyjeżdżającym na urlop czy powracającym do kraju misjonarzom tworząc dla nich dom, w którym będą mogli się zatrzymać i nabrać sił.

Prawdziwą gratką dla uczniów gimnazjum w Kamieńcu było przybycie Rafała Wieczyńskiego, twórcy filmu o ks. Jerzym Popiełuszce. Autor zaprezentował zwiastun nowego obrazu, który opowiada o życiu, pracy i poczuciu humoru ks. kardynała Adama Kozłowieckiego.

Warto przy tej okazji dodać, że młodzież gimnazjalna, która w obiegowej opinii społecznej uchodzi za nie najłatwiejszą, we wzorowym porządku i skupieniu uczestniczyła we wszystkich wydarzeniach. Wystawa z „Otwartymi dłońmi” idealnie wpisuje się nie tylko w edukacyjną, ale przede wszystkim w wychowawczą rolę szkoły. A i sam kardynał Adam Kozłowiecki w swych planach działania z nieba na pewno wspiera młodzież – przyszłość naszego narodu – choćby z „obawy, że strzeli jakieś głupstwo”

Aleksandra Tabaczyńska, dziennikarka współpracująca z Przewodnikiem Katolickim, Przeglądem Nowotomyskim oraz z innymi tytułami

Za: www.deon.pl