Odnówmy się w Duchu Świętym – już 40. spotkanie na Jasnej Górze

BPJG20. Ogólnopolskie Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym trwa przez cały dzień w sobotę, 16 maja na Jasnej Górze z udziałem ponad 50 tys. osób (w części popołudniowej spotkania liczba jeszcze wzrosła). Doroczne spotkanie przypada w 40. rocznicę powstania w Polsce Ruchu Odnowy w Duchu Świętym. 

„Przywozimy dziękczynienie za jubileuszu 40-lecia Odnowy w Duchu Świętym w Polsce – podkreśla ks. Sławomir Płusa, przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym – Wczoraj przypominaliśmy sobie rok 1975, jak w różnych miejscach bardzo obficie Duch Święty przychodził, i dawał nowe doświadczenie modlitwy, nowe doświadczenie wiary. Tak więc nie tyle wspominamy, co uświadamiamy sobie wielki dar, który otrzymaliśmy po to, żeby go pomnażać. Więc jubileusz jest też spojrzeniem w przyszłość, żeby Duch Święty działał w Kościele polskim z nową mocą. I drugi wymiar, to jest przyjęcie powołania do Ewangelizacji – czyli świadomość tego, że jesteśmy uczniami – misjonarzami. I modlimy się też o ten zwrot w Odnowie, byśmy z większą świadomością byli uczniami Pana Jezusa, którzy dzielą się Ewangelią, żebyśmy nie zatrzymali się na tym, że jest fajnie, przyjemnie, sympatycznie, miło, ale byśmy uwierzyli w moc Pana Jezusa, dary Ducha Świętego, charyzmaty, i byśmy w ten sposób służyli ludziom”.

„Czuję wielką radość, cieszę się bardzo, że tak świetnie przygotowane jest to spotkanie, i że taka ogromna ilość ludzi przyszła na to – mówi bp Bronisław Dembowski, wieloletni delegat Episkopatu Polski ds. Odnowy w Duchu Świętym – Mam nadzieję, że coś z sobą wyniosą dobrego, i ja też – przeżycia osobiste Boga w Duchu Świętym, że to nie jest jakaś rzeczywistość teoretyczna, tylko że to rzeczywiście jest Bóg, Stwórca i Zbawiciel, i Uświęciciel. O to się modlę, i za to dziękuję, że taka masa ludzi przychodzi. Jasna Góra jest już dla nas takim miejscem, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich w Polsce – o ile się nie mylę, to 40 lat temu zaczęliśmy się spotykać właśnie tu, na Jasnej Górze”.

Powitanie i zawiązanie wspólnoty na błoniach jasnogórskich poprowadzili: ks. Sławomir Płusa, przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu św. i Norbert Dawidczyk, zastępca przewodniczącego.

Kilka słów do zgromadzonych wygłosił bp Bronisław Dembowski, wieloletni delegat Episkopatu ds. Odnowy w Duchu Świętym. „40 lat temu, wracając ze Stanów Zjednoczonych, gdzie byłem rok, i gdzie spotkałem się z Odnową w Duchu Świętym, i na Zesłanie Ducha Świętego w ’75 roku otrzymałem chrzest w Duchu Świętym, i po powrocie do Polski z wielką radością zauważyłem, że już w Polsce też się zaczyna Odnowa w Duchu Świętym. A potem zaczęły się spotkania ogólnopolskie – Czuwanie na Jasnej Górze. Co roku tutaj bywam, co roku się z wami modlę, i co roku się z wami cieszę, że Bóg jest miłością”.

W imieniu paulinów zebranych pod Szczytem powitał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. „’Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi – tej ziemi’ – doskonale pamiętamy te słowa św. Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie – mówił o. Waligóra – Dziś te słowa, to wołanie papieża odnosimy do nas samych i tu, na Jasnej Górze modlimy się, by Pan odnowił oblicze ziemi naszych serc. Myślimy o ziemi mojego własnego serca, które potrzebuje odnowy, potrzebuje darów Ducha Świętego, i dziś wypraszajmy je będąc tu, na Jasnej Górze, w Domu Matki”.

W programie spotkania znalazły się konferencje, wśród nich prelekcja o początkach Odnowy w Duchu Świętym, świadectwa, modlitwy dziękczynne i wstawiennicze, które prowadzi ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta (cz.1cz.2).

Po południu z uczestnikami Czuwania spotkał się abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. „Pozdrawiam was jako radosną wiosnę Kościoła, niezależnie od tego, ile macie lat – mówił abp Wacław Depo – Poczujcie się u siebie, i pod spojrzeniem Matki, która tutaj jednoczy nas i zawsze prowadzi do Syna. I dlatego ten Jej testament, który tutaj odczytujemy wciąż na nowo – ‘zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie’, to jest nasze przesłanie na każdy czas. Żebyśmy nie mieli swoich projektów, nawet bardzo dobrych, ale tylko ludzkich, czyli bez wiary. A my tutaj przychodzimy jako ludzie, którzy zawierzyli Bogu na wzór Maryi” ks. arcybiskup podziękował uczestnikom czuwania „za t,o że jesteście tak wierni poprzez te ostatnie dziesiątki lat w tym czuwaniu modlitewnym w Duchu Świętym, upraszając potrzebne odnowienie oblicza naszych serc i sumień, a później dopiero wszelkich struktur i przemianę naszej ziemi”. Ks. arcybiskup poprowadził modlitwę Koronki do Miłosierdzia Bożego.

Centralnym punktem spotkania była Msza św. o godz. 16.30, której przewodniczył bp Piotr Turzyński, biskup pomocniczy diec. radomskiej. Popołudniowe spotkanie na placu przed Szczytem zgromadziło jeszcze liczniejszą grupę uczestników.

„Bardzo się cieszę, że mogę razem z Wami wzywać Ducha Świętego w tym miejscu, nad tym ołtarzem, nad naszymi sercami. Dziękujemy za ludzi Ducha, za św. Andrzeja Bobolę, ale i za tych ludzi, którzy przez 40 lat tworzyli dzieło Odnowy w Duchu Świętym na naszej ziemi, za różne charyzmaty, osobowości, za to wszystko dziękujemy Bogu przez Chrystusa w Duchu Świętym” – powiedział w powitaniu bp Piotr Turzyński, który również wygłosił homilię.

Oprawę muzyczną spotkania prowadzi zespół Gospel Rain z Lublina.

*

Dane z 2014 roku mówią, że jest ok. 23,5 tys. osób w 860 grupach Odnowy w Duchu Świętym na terenie wszystkich diecezji w Polsce.

„Dążymy do tego, żeby w nowych parafiach zakładać nowe wspólnoty, gdzie dokonuje się formacja ewangelizacyjna. Te spotkania są potrzebne – jest tu dużo osób, które nie są we wspólnotach, stąd też ufamy, że będzie to dla nich impuls, żeby głębiej wejść w grono ludzi, którzy otwierają się na Ewangelię, żyją Ewangelią i chcą ją przekazywać innym” – stwierdza ks. Sławomir Płusa.

Do młodych ludzi skierowana jest nowa inicjatywa powołana przez Krajowy Zespół Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym „Młodzi młodym”, który ma na celu ewangelizację młodych ludzi w Polsce „Chcemy docierać do młodych ludzi po to, aby głosić im Dobrą Nowinę o Jezusie po to, aby dać im możliwość doświadczenia odnowy w Duchu Świętym, doświadczenia chrztu w Duchu Świętym, czyli tego, do czego Odnowa w Duchu Świętym została stworzona – mówi Agnieszka Kilińska, jedna z koordynatorek akcji „Młodzi młodym”, i zachęca do odwiedzenia strony internetowej: ww.mlodzi.odnowa.org, gdzie można znaleźć wszelkie potrzebne informacje.

„18 lat temu moje pierwsze wejście na spotkanie grupy modlitewnej spowodowało, że poczułem się oczarowany, bo to było to, czego szukałem – mówi o swoim doświadczeniu wspólnoty Norbert Dawidczyk, wiceprzewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym – Spontaniczność, żywioł, gitary, podnoszone ręce, głośny śpiew, świadectwa wiary, to mnie zafascynowało i jestem do dziś, choć mam świadomość, że nie wszystkim to odpowiada, bo to też jest związane z temperamentem, i wiele osób może woli coś spokojniejszego, bardziej stabilnego. A co nam daje? Myślę, że ożywienie wiary, w taki sposób spontaniczny też, spontaniczny nie znaczy niepoukładany, nie znaczy jakiś gorszy, ale też nie znaczy, że lepszy. Mnie bardzo to odpowiada i myślę, że osobom, które tu przyjeżdżają, ta forma wzrastania duchowego w zupełności odpowiada”.

„Z Odnową w Duchu Świętym jestem związana od 2000 roku, miałam wtedy 15 lat – wspomina Agnieszka Kilińska – Byłam mocno pogubiona jako nastolatka, zbuntowana, nie potrafiłam się odnaleźć w życiu. Odnowa w Duchu Świętym mnie pociągnęła. Po dwóch latach bycia w grupie modlitewnej doświadczyłam pierwszy raz w życiu żywej obecności Boga, namacalnej. Wcześniej słyszałam o niej, że inni mają takie doświadczenia, ja tego nie miałam, jeszcze byłam zamknięta. I właśnie w wieku 17 lat pierwszy raz doświadczyłam miłości Ducha Świętego, miłości Boga Ojca do mnie, i to przemieniło moje serce. Dostałam niesamowite wsparcie, miłość, którego mi brakowało, którego potrzebowałam – bo każdy z nas pragnie miłości, potrzebuje miłości, szukamy jej często u drugiego człowieka, no ale drugi człowiek jest słaby, i często nie jest w stanie nam dać tej miłości, której pragniemy i potrzebujemy. A Bóg jest dokonały w swojej miłości. I właśnie to mnie trzyma w Odnowie w Duchu Świętym to, że mogę spotkać tutaj żywego Boga, i że mogę Go widzieć w bracie, w siostrze, jak ja jestem słaba, ktoś inny jest mocny i pomaga mi przejść ciężkie chwile, może mi powiedzieć: nie poddawaj się, dasz radę, poczekaj, to się zmieni. I to jest właśnie niesamowite – ta wspólnota. Nawet dzisiaj możecie Państwo zobaczyć, ile jest ludzi, rośnie wiara, kiedy się widzi, ile osób jest wierzących i przeżywających żywą relację z Bogiem”.

o. Stanisław Tomoń 
BPJG/ dr, sm

Za: www.jasnagora.com