Pasterki Noworoczne na Jasnej Górze i u krakowskich Franciszkanów

Nowy rok 2019 powitano na Jasnej Górze uroczystą Pasterką Maryjną. Dokładnie o północy w bazylice jasnogórskiej rozpoczęła się Msza św., pod przewodnictwem bp. Antoniego Długosza, biskupa seniora arch. częstochowskiej. 

Na Eucharystię przybyli częstochowianie i pielgrzymi, a wśród nich tradycyjnie uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej, którzy noworoczną noc spędzają co roku na Jasnej Górze, na modlitwie. Obecny był o. Marek Tomczyk, przeor klasztoru OO. Paulinów w Warszawie i przewodnik pieszej pielgrzymki. W noc sylwestrową z sanktuarium jasnogórskim łączyli się także słuchacze Radia Jasna Góra. 

„Maryjną Pasterką rozpoczynamy nowy rok, dany nam przez opatrzność nowy czas, nowe możliwości, nieznaną przyszłość, wydarzenia, zadania i trudy – mówił podczas homilii bp Długosz – Patronką pierwszego dnia roku Kościół ustanawia Matkę Bożą. Chrystus i Jego Matka patronują nowym czasom również i temu odcinkowi czasu, który dziś zaczynamy jako oznaczony liczbą 2019. Ci dwoje są pełni miłości miłosiernej i dobra, ale są też pełni oczekiwań i zapraszają do pomnażania tego, co dobre i szlachetne w naszym życiu naszym osobistym wysiłkiem, aby świat stawał się lepszy a życie ludzi, rodzin i narodów bezpieczniejsze i szczęśliwsze. Czy można bez Boga, bez zachowania Dekalogu, bez Chrystusa budować szczęśliwy świat i przyszłość? A czemu dzisiaj wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy”. 

„Jak betlejemscy paterze odnajdujemy Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie niemowlę. Rozradowani i przemienieni zabierzmy Bożę Dziecię do naszych rodzin – kontynuował biskup – Matko Najświętsza zanieś Jezusa w każdy zakątek polskiej ziemi, do każdego człowieka, aby nowe dni zajaśniały. (…) Na progu nowego roku zawierzmy swoją przeszłość Bożemu Miłosierdzi, teraźniejszość Jego miłości, a całą przyszłość Jego opatrzności. Niechaj wypełnia się Boża wola. Jeśli będą wzywać imienia mojego – mówi Bóg – Ja będę im błogosławił. Niech tak się stanie”. 

Na zakończenie Eucharystii o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, w imieniu jasnogórskiej wspólnoty ojców i braci paulinów, złożył noworoczne życzenia: „Dziękując wam za świadectwo wiary i przywiązanie do Matki Najświętszej pragnę złożyć wszystkim tutaj obecnym serdeczne życzenia noworoczne. Wszystkim wam składam serdeczne życzenia, by ten nowy rok był obfity w błogosławieństwo Boże i pokój w naszych sercach. Niech bliskość Maryi, Świętej Bożej Rodzicielki, tak bardzo nam bliskiej poprzez częstochowski Cudowny Obraz, zachęca nas do trwania przy Jezusie, do brania Go do naszego życia, tak jak Ona to czyniła. Nie bójmy się być jak Maryja, która cała siebie poddała Bogu i to stało się źródłem Jej najgłębszego szczęścia. Na nowy 2019 rok życzę wam wszystkim tej pięknej Maryjnej postawy rozważania i noszenia w sercach wszystkich Bożych spraw. Szczęśliwego Nowego Roku”. 

o. Stanisław Tomoń 
BPJG/ es 

Za: www.franciszkanie.pl


Kraków. Pasterka noworoczna z metropolitą krakowskim

Z wielką ufnością, za przyczyną Bożej Rodzicielki, zawierzamy Bogu, otwierającą się przed nami przyszłość – mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas noworocznej Pasterki sprawowanej w Bazylice Franciszkanów.

Arcybiskupa przywitał gwardian o. Piotr Bielenin OFMConv, który przypomniał, że tradycję noworocznej franciszkańskiej Pasterki zapoczątkował prawie 60 lat temu św. Jan Paweł II.

W homilii, arcybiskup zwrócił uwagę na treść błogosławieństw, które Pan Bóg przekazał przez Mojżesza Izraelitom: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”
– Te błogosławieństwa mówią, jak bardzo Panu Bogu zależy na człowieku i jak ważne jest, by te błogosławieństwa mogły spocząć na każdym synu i córce narodu wybranego.

Metropolita podkreślił, że Bóg ukazywany jest jako ten, który ma swoje oblicze: patrzy na człowieka, strzeże go i dba o ludzkie życie.
– Jeżeli Bóg zwraca ku nam swoje oblicze, to znaczy, że nas słucha (…) i wypowiada do nas swoje słowa, a wśród nich to najważniejsze: kocham cię!

Błogosławieństwo spełniło się najpełniej wtedy, kiedy Bóg zesłał na świat swojego Syna, czyniąc nas dziedzicami swojego królestwa. Wcielenie Chrystusa pozwoliło ludziom nazywać się Bożymi dziećmi, a do Stwórcy mówić: „Tatusiu!”. Arcybiskup dodał, że do Boga zwracały się z modlitwą i błaganiami całe społeczności i narody. Dokładnie 100 lat temu, 1 stycznia 1919 r., na prośbę ówczesnego Episkopatu Polski, modlono się o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny, która nadal nie była pewna swojego losu i granic.
– Dzisiaj, w obliczu nowych zagrożeń, lęków i niepewności, trzeba prosić Matkę Najświętszą, zwłaszcza przez modlitwę różańcową, aby zanosiła do Boga nasze błagania, by po raz kolejny okazał nam swoje promienne oblicze.

Na zakończenie, metropolita zaznaczył, że początek Nowego Roku jest czasem, w którym musimy prosić Boga o błogosławieństwo i zawierzyć Jego opatrzności nadchodzący czas.

Za: diecezja.pl