Paulini: Uroczystość św. Pawła z Teb

uroczystość św. Pawła, patriarchy Zakonu Paulinów, zakonnicy odprawiają uroczystą wspólnotową Mszę św. 

Eucharystii w niedzielę, 15 stycznia o godz. 11.00 w Bazylice przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a koncelebrowali licznie zgromadzeni ojcowie paulini na czele z o. generałem Zakonu Arnoldem Chrapkowskim. 

Słowa powitania wypowiedział o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Mówił: „Święty Pawle! Coś już w niebie, skutecznością modlitw Twych, pociągnij nas do siebie. Pragniemy w Uroczystość św. Pawła I Pustelnika wołać, by jego duchowe dziedzictwo pustyni, oddania się Bogu, sam na sam z Bogiem, stało się w pewnym sensie programem duchowym dla każdego z nas”. 

„Witam wszystkich zgromadzonych, którzy pragniemy razem ze św. Pawłem stanąć przy Chrystusie i dziękować Mu za Jego miłość, która pociąga nas w górę, do Nieba – podkreślał w powitaniu o. przeor – Patrzymy na pustynię Pawłową, fascynujemy się jego ponad 100-letnim przebywaniem na pustyni, fascynujemy się surowością życia, a jednocześnie wielkim pokojem serca i głębią duchową, jaką nam przekazuje św. Paweł, ale jesteśmy również zaproszeni, by czerpać z tej pustyni siły duchowe dla nas. By z tego oddania się Bogu czerpać wzór dla każdego z nas, by w codzienności stawać się tymi, którzy będą faktycznie wielbić Boga całym swoim życiem, każdą chwilą tego życia, tak, jak starał się czynić to nas święty pustelnik”. 

„Uciekając przed prześladowaniami, które spotykały chrześcijan za cesarza Decjusza ok. 251 roku, św. Paweł przemienia ten stan konieczności ucieczki w dobrowolny wybór, ale dla Boga i przez Boga” – mówił w homilii abp Wacław Depo

„Musimy przyznać, że żyjemy w czasach, banalizacji zła, że grzech stał się treścią kabaretów. Śmiejemy się, klaszczemy, a życie cnotliwe, bogobojne jest ciemnogrodem, z innej epoki i nie dla współczesnego człowieka – podkreślił arcybiskup – Słyszymy bowiem, że przecież niewierność jest przygodą a złodziejstwo słabością, którą każdy popełnia i usprawiedliwiamy się, przed kim? Przed sobą samym a nie przed Bogiem”. 

Dalej abp Wacław Depo zwrócił się do gospodarzy miejsca: „(…) dziękuję wam ojcowie, że tutaj za św. Janem Pawłem II, jesteście świadkami tego przepięknego posłania: ołtarz ojczyzny i konfesjonał narodu. Dziękuję za tę służbę”. 

„Człowiek, który nie wchodzi w bliską relację z Chrystusem na podobieństwo św. Pawła z Teb, nie może zrozumieć spraw ducha i nie akceptuje owego ‘ewangelicznego głupstwa’ – pójścia za Chrystusem. Dlatego sam Jezus woła dzisiaj do nas: ‘przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię’” – powiedział kaznodzieja. 

Oprawę muzyczną Mszy św. przygotował Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” i Jasnogórski Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” pod dyr. Marioli Jeziorowskiej. 

Jutro, w święto Królowej Pustelników – 16 stycznia, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską jako wyraz wdzięczności za opiekę Maryi nad Zakonem Paulińskim, wspólnota paulińska ponowi Akt Zawierzenia Zakonu Maryi. 

Przeżywane dziś przez paulinów święto ma wymiar wewnętrzny, a tzw. zewnętrzne obchody ku czci Pierwszego Pustelnika odbędą się również dzisiaj, po południu i połączone będą z uroczystym błogosławieństwem dzieci, bowiem św. Paweł z Teb uznawany jest za ich opiekuna. 

o. Stanisław Tomoń 
BPJG / mś, mn 
2017-01-15, niedziela, godz. 14.15 

Pawełki na Jasnej Górze – zobacz także: www.jasnagora.com 

Paweł urodził się w Tebach – starożytnej stolicy faraonów – w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Odebrał bardzo staranne wychowanie, biegle władał greką i egipskim. Wcześnie stracił rodziców i odziedziczył po nich pokaźny majątek. Gdy miał ok. 20 lat, w 250 r. rozpoczęły się prześladowania Decjusza. Dowiedziawszy się, że jego szwagier-poganin, chcący przejąć jego bogactwa, planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko, co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini. Prześladowanie trwało krótko, bo zaledwie dwa lata, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził samotnie 90 lat! 

Święty Paweł Pustelnik Przez cały ten czas zanosił do Boga swe gorące modlitwy, żywiąc się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Nagość swego ciała od znoju i chłodu chronił Paweł jedynie palmowymi liśćmi. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie zakonu paulinów, którzy obrali sobie św. Pawła Pustelnika za swojego głównego patrona: kruk na palmie z bochenkiem chleba. 

Zmarł mając 113 lat w 341 r. Miał oddać Bogu ducha, spoczywając na rękach św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy i ten grób wykopać. Dwa lwy znalazły się dlatego również w herbie paulinów. Zakon paulinów czci św. Pawła jako swego patrona; czcią darzą go także piekarze i tkający dywany. 

W ikonografii św. Paweł Pustelnik przedstawiany jest w tkanej sukni z liści palmowych. Jego atrybuty: kruk, kruk z chlebem w dziobie, lew kopiący grób, przełamany chleb.

Za: www.jasnagora.com