Pożegnania: o. Józef Węcławik SVD

Nad ranem 7 lipca, we śnie, Pan wezwał do siebie śp. o. Józefa Węcławika SVD, kapłana, dziennikarza, misjonarza we Wschodniej Syberii oraz pracownika naukowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. O. Józef zmarł w 67. roku życia, w 46. roku ślubów zakonnych i 41. roku kapłaństwa.

Józef Węcławik urodził się 3 grudnia 1953 roku w Skierbieszowie, w obecnej diecezji zamojsko-lubaczowskiej, z rodziców Józefa i Janiny z domu Kaluźniak. Był trzecim dzieckiem swoich rodziców (dwoje zmarło przed nim w wieku niemowlęcym), a po nim urodzili się jeszcze Maria, Jan i Krystyna. Na Chrzcie Św. w kościele parafialnym pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP otrzymał 26 grudnia imię Józef.

Dzieciństwo spędził na kolanach dziadków ze strony matki, ucząc się od nich prawd wiary i historii, gdyż dziadek jako żołnierz carski widział kawał świata. W 1960 roku rozpoczął naukę w szkole podstawowej. W drugiej klasie, po I Komunii św., został ministrantem.

Szkołę średnią „przerabiał” w II Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Konopnickiej i Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu. Mieszkał na stancji u matki chrzestnej. Brał żywy udział w życiu szkoły, miasta i kościoła. Z lekcji religii czerpał wiedzę na temat misji i misjonarzy. W Polsce był to czas, kiedy niechętnie widziano pójście do seminarium duchownego. Dlatego Józef, po maturze, w maju 1972 roku udał, że pójdzie na studia weterynaryjne do Lublina. Napisał jednak podanie o przyjęcie do nowicjatu Księży Werbistów w Pieniężnie, który rozpoczął 8 września 1972 roku. Studia filozoficzno-teologiczne odbył również w Pieniężnie, w Misyjnym Seminarium Duchownym, gdzie 22 kwietnia 1979 roku, z rąk bp. Ignacego Tokarczuka, otrzymał święcenia kapłańskie.

Roczny staż pracy kapłańskiej odbył w Parafii Świętych Piotra i Pawła w Pieniężnie. W następnym roku, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, udał się na studia na Katolicki Uniwersytet Lubelski specjalizując się w zakresie teologii fundamentalnej, religioznawstwa i etnologii. W czasie studiów nawiązał współpracę z Zakładem Etnolingwistyki na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, w efekcie czego powstała nagrodzona przez Ministra Kultury i Sztuki książka „Kolędowanie na Lubelszczyźnie”. Współpracował też z Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie.

W 1985 roku został skierowany do pracy w Wydawnictwie Księży Werbistów VERBINUM w Warszawie. Został współredaktorem miesięcznika „Misjonarz”. W latach 1990-1993 studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończył te studia z wyróżnieniem. Był drugim księdzem, dyplomowanym dziennikarzem po wojnie.

W ramach praktyk dziennikarskich i duszpasterskich często wyjeżdżał na Białoruś, gdyż pisywał reportaże o sytuacji Kościoła na Wschodzie. Po raz pierwszy wyjechał do Moskwy w 1988 roku. Spotkał się wówczas między innymi z o. Aleksandrem Mieniem, męczennikiem prawosławia. Coraz bardziej angażował się w pracy na Wschodzie, głównie poprzez rekolekcje, misje, pielgrzymki oraz wykłady w Instytucie Katechetycznym w Baranowiczach. Równocześnie był też redaktorem werbistowskiej serii wydawniczej „Materiały i Studia Księży Werbistów”.

W 1994 roku wyjechał na kurs języka angielskiego do Irlandii, by następnego roku, w grupie 18 dziennikarzy z całego świata, odbyć miesięczne stypendium naukowe w Afryce (Kenia, Tanzania, Zimbabwe, RPA). Organizatorem tego programu był UCIP (Międzynarodowa Unia Prasy Katolickiej).

W trakcie pracy w VERBINUM o. Józef Węcławik udzielał się jako rekolekcjonista wybranych grup w Warszawie i okolicy. Współpracował też bardzo blisko z siostrami Matki Teresy z Kalkuty, z którą spotkał się osobiście kilkakrotnie.

W 1997 roku otrzymał zgodę na pracę misyjną w Kenii. Pan Bóg jednak chciał inaczej. W 1998 roku, w ramach przygotowań do wyjazdu na misje w Kenii, o. Józef był na kolejnym kursie języka angielskiego w Irlandii. Tam dotarła do niego wieść, że o. Jerzy Mazur SVD, jego kolega z lat studiów w Pieniężnie, z którym współpracował na Białorusi, otrzymał od papieża Jana Pawła II nominację na biskupa Irkucka we Wschodniej Syberii. W tym momencie o. Józef poprosił przełożonego generalnego o zmianę przeznaczenia z Kenii na Rosję. O. Jerzy Mazur otrzymał święcenia biskupie 31 maja 1998 roku w Nowosybirsku. Konsekratorem był nuncjusz z Moskwy John Bukowsky SVD, bp Julian Gbur SVD z Ukrainy i biskup miejscowy Josef Werth SJ.

Dla o. Węcławika rozpoczęła się całkiem nowa epoka. Oznaczała ona całkowite poświęcenie się służbie Kościołowi na Syberii. Został sekretarzem i kanclerzem biskupa Jerzego, co oznaczało budowę od podstaw organizacji Kościoła Katolickiego na Syberii. Nie było katedry, nie było mieszkania, nie było miejsca na kurię diecezjalną. Neogotycki kościół Wniebowzięcia NMP w Irkucku został po Rewolucji Październikowej zamieniony salę koncertową. Było dużo niechęci ze strony niektórych urzędników państwowych a nawet niewierzących mieszkańców Wschodniej Syberii. Biskup Jerzy rozpoczął od zera. Swoją pracę duszpasterską zaczął od odwiedzin starych miejsc związanych z Kościołem Katolickim od Irkucka po Władywostok. Wszędzie towarzyszył mu o. Józef. On również rozpoczął pracę w „kurii”, wyposażając ją w elektroniczne urządzenia.

10 czerwca 1999 roku rozpoczęła się budowa katedry i kurii biskupiej według projektu architekta z Polski, Andrzeja Chwaliboga. Biskupa Jerzego Mazura odwiedzali z Polski premier Jerzy Buzek i prymas Polski Józef Glemp. Obiecywali pomoc. Ale trzeba było żebrać i w Rzymie, i w USA i w RFN, i w Polsce, poprzez periodyki katolickie.

W czerwcu 2000 roku o. Józef Węcławik był na Kongresie Eucharystycznym w Rzymie. Został zaproszony na Mszę Świętą do prywatnej kaplicy Jana Pawła II. Po liturgii podszedł do Ojca Świętego i powiedział: „Umiłowany Ojcze Święty, przywożę pozdrowienia od naszego biskupa Mazura z Irkucka oraz wszystkich katolików Wschodniej Syberii i proszę o błogosławieństwo”. Ojciec Święty chwilę pomyślał i powiedział: „Irkuck, Syberia. Błogosławię Wam z całego serca. Przekaż te pozdrowienia wszystkim”.

Konsekracja katedry w Irkucku pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP odbyła 8 września 2000 roku. Brało w niej udział 15 biskupów, 75 księży i wiele sióstr zakonnych. Całą logistykę przygotowawczą wziął na siebie o. Józef. Wspominał później, że pracował wówczas 18-20 godzin na dobę.

W 2002 roku biskup Mazur został zatrzymany w Moskwie. Nie pozwolono mu powrócić do Irkucka. Wówczas cały rok o. Józef był „rządcą” diecezji Irkuck. Trwało to aż do nominacji nowego biskupa Cyryla Klimowicza w 2003 roku. Wtedy dopiero o. Józef powrócił do Polski.

Był to ostatni moment dla poratowania swojego zdrowia. Miał raka nerki, która została usunięta. Od tego momentu zdrowie jego wisiało na włosku. Ale nadal pracował bardzo intensywnie. Do 2010 roku był sekretarzem bp. Jerzego Mazura SVD. Obronił w tym czasie pracę doktorską na temat: „Zwyczaje, obrzędy oraz wierzenia Adwentu i Bożego Narodzenia w Zamojskiem” pod kierunkiem prof. dra hab. Eugeniusza Sakowicza na Seminarium Religiologii na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

W latach 2010-2016 był rektorem Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie. Był również pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, wykładając w jego dwóch filiach – w Pieniężnie i Ełku. Równocześnie był autorem licznych artykułów naukowych. Pracował niezwykle intensywnie aż do ostatniej godziny przed wyjazdem na urlop do Jastarni.

Niech teraz odpocznie w Bogu. R.i.p.

Alfons Labudda SVD