Pożegnania: Zmarł ks. Edward Florczyk, członek domu zakonnego w Licheniu

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 18 maja br. o godz. 0.35, w dniu liturgicznego obchodu bł. O Stanisława Papczyńskiego, Założyciela naszej Wspólnoty zakonnej w Szpitalu w Koninie, zmarł w 82 roku zycia śp. KSIĄDZ EDWARD DIONIZY FLORCZYK, członek Domu Zakonnego w Licheniu

Uroczystości pogrzebowe odbędą się we wtorek 21 maja 2013 roku, w kościele pw.św.Doroty w Licheniu:
– o godz. 12.00 wyprowadzenie z kaplicy pogrzebowej do kościoła św. Doroty,
– o 12.30 modlitwa różańcowa przy trumnie,
– o 13.00 Msza św. koncelebrowana, a po niej złożenie do grobu na mariańskim cmentarzu w Licheniu.

Zmarłego ks. Edwarda polecamy Bożemu Miłosierdziu:
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Niech odpoczywa w pokoju

CURRICULUM  VITAE

ks. Edward Dionizy Florczyk s. Ignacego i Weroniki zd. Branicka, ur. 9 października 1931 r. w Wilnie. Ojciec pochodził z podkonińskiego Wilczyna, był zawodowym żołnierzem Wojska Polskiego, w 1920 r. brał udział w wojnie z bolszewikami. Matka pochodziła z podwileńskiego Landwarowa. Do 1939 r. mieszkał z rodzicami w Słonimie; tam ukończył dwie klasy szkoły powszechnej. Po wybuchu II wojny światowej razem z matką i siostrami zamieszkał u rodziny w Landwarowie, gdzie ukończył III kl. szkoły powszechnej. W latach 1941/46 razem z rodziną został deportowany do Ałtajskiego Kraju; w miasteczku Rodino ukończył 6 lat szkoły rosyjskiej. Z Kazachstanu 10 marca 1946 r. wyjechał z matką i trzema siostrami; do Brześcia przybyli w dzień uroczystości Wielkanocy. Po powrocie do ojczyzny rodzina zamieszkała w Szczecinie. Ojciec wrócił z Anglii z armii Andersa w 1947. Edward ukończył 7 klasę szkoły powszechnej i 3.letnią Szkołę Przemysłową zdobywając zawód ślusarza-tokarza. Następnie złożył dokumenty do Szkoły Oficerskiej Wojsk Obrony Pogranicza, je ale wycofał, odkrywając w sercu pragnienie pójścia do stanu duchownego. W 1950 r. został przyjęty do naszego juwenatu w Warszawie na Pradze i ukończył kl. IX w Liceum Wieczorowym dla Pracujących. Dnia 8 grudnia 1950 r. został przyjęty do postulatu, w 1951 rozpoczął nowicjat w Skórcu, a 15 sierpnia 1952 r. złożył pierwsze śluby. W latach 1952/54 jako członek domu na Pradze ukończył naukę w zakresie szkoły średniej. W roku 1954/5 przebywał na przerwie i w tym czasie pracował w Warszawie w kancelarii parafialnej przy ul. Wileńskiej. W latach 1955/7 odbywał studia filozofii w Warszawskim Metropolitalnym WSD. Profesję wieczystą złożył 15 sierpnia 1956 r. w Gietrzwałdzie. W roku szkolnym 1957/8 był katechetą w Skórcu, a następnie w latach 1958/62 odbył studia teologiczne w WSD we Włocławku. Tam dnia 24 czerwca 1962 r. w katedrze włocławskiej otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ordynariusza włocławskiego ks. bpa Antoniego Pawłowskiego. W roku 1962/3 odbył studium duszpasterskie w Krakowie u oo. Franciszkanów Konwentualnych. Następnie został skierowany do Góry Kalwarii, gdzie w latach 1963-73 był katechetą, a od 1966 r. także ekonomem domu. W roku 1973/4 został przeniesiony do Elbląga w charakterze prefekta i duszpasterza młodzieży. W latach 1974-6 był rektorem kościoła w Rzepiskach i II radnym domu w Rdzawce. Ponownie przeniesiony do Góry Kalwarii, najpierw w latach 1976-8 był duszpasterzem młodzieży, a następnie w latach 1978-81 – przełożonym i ekonomem domu oraz wikariuszem parafii. W latach 1981-87 pełnił obowiązki wikariusza parafii oraz I radnego i ekonoma domu w Warszawie na Marymoncie. Przeniesiony do domu w Skórcu, pełnił tam w latach 1987-90 obowiązki przełożonego i ekonoma domu. Po zakończeniu kadencji przełożonego w Skórcu, w latach 1990-3 był przełożonym w Goźlinie, następnie I radnym, a potem p.o. przełożonego oraz tamże proboszczem w latach 1990-99. Od 1999 roku ks. Jubilat pracował w Sanktuarium MB Licheńskiej jako kaznodzieja, spowiednik i rekolekcjonista parafialny. Od kilku miesięcy ciężko chorował. Zmarł w szpitalu w Koninie dnia 18 maja 2013 roku, dniu w którym przypada liturgiczny obchód bł. O. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia. Pogrzeb odbędzie się w Licheniu. 21 maja 2013 r.

Niech odpoczywa w pokoju.

Więcej na: www.lichen.pl