Zakopane: Rekolekcje sercańskich misjonarzy

„Rekolekcje to czas spotkania w wierze i na drodze wiary. Spotykamy się więc, aby umocnić się na drodze wiary, by wzrastać na drodze naszego powołania. Tymi słowami rozpoczęły się w dniach od 5 do 10 stycznia 2014 r. doroczne rekolekcje kapłańskie w Zakopanem dla grupy sercańskich misjonarzy i rekolekcjonistów krajowych. Rekolekcje poprowadził o. Jacek Kiciński klaretyn, wikariusz biskupi ds. Życia Konsekrowanego w Archidiecezji Wrocławskiej, jednocześnie przewodniczący rady.

Całe nauczanie rekolekcyjne zostało oparte na przemówieniu Ojca św. Benedykta XVI, które wygłosił w Warszawie, 25 maja 2006 r. w Archikatedrze św. Jana.

W poszczególne dni rekolekcyjne rozważano następujące tematy:

– Powołanie darem Boga

– Próba wiary i próba powołania

– Osoba zakonna człowiekiem modlitwy i adoracji

– Być człowiekiem wspólnoty

– Wymagać od siebie, by być dla innych

– Być człowiekiem pokuty i pojednania

– Eucharystia źródłem i celem naszej posługi

– Być sługą Sowa Bożego

– Maryja nasza Matką Wszystkie nauki miały na celu ubogacenie słuchających głębszym przeżywaniem Boga i odczytaniem na nowo sensu swego życia, powołania, oraz posłania.

Czas rekolekcji miał być rzeczywistym pójściem za Jezusem na pustynię, według Jego przykładu. Jezus zanim rozpoczął publiczną działalność idzie na pustynię, gdzie spędza czas na modlitwie. „Pustynia to miejsce, gdzie człowiek nie tylko wsłuchuje się w głos Boga, lecz przede wszystkim idzie zmagać się z samym sobą, by stać się wewnętrznie wolnym i by umieć podejmować słuszne decyzje… To wyjście na pustynię czyni nas wrażliwymi na działanie Boga i czujnymi na działanie zła” – mówił o. Kiciński.

Wszyscy potrzebujemy dystansu i zatrzymania się, aby na nowo przemyśleć swoje priorytety w życiu duchowym i osobistym. Chrystus ustawiał priorytety życia swoim apostołom. Ustawia je również nam, którzy dziś trudzimy się praca apostolską.

Pierwszy: to bycie z Jezusem i dla Jezusa,

Drugi: to towarzyszenie Jezusowi, czyli zjednoczenie z Nim,

Trzeci: to posłanie, by głosić Ewangelię i dawać o Jezusie świadectwo.

W tych priorytetach odczytujemy istotą naszego powołania, którym jest bycie z Chrystusem i uczestniczenie w Jego życiu. Nie może więc nikomu zabraknąć czasu na życie wewnętrzne, bo grozi nam „wypłukanie” duchowe. Łatwo jest dzisiaj wystudzić swoje serce. „Chrystus zaczynał formację uczniów od ubóstwa, które warunkuje całkowite przylgnięcie do Niego, rozbudza zaufanie we wszystkich sprawach. Ubóstwo daje wolność, chroni od zniewolenia materią, czyni dyspozycyjnymi i otwartymi na przyjęcie woli Boga” – mówił rekolekcjonista.

Rekolekcje przyniosły wiele przemyśleń, a szczególnie to, by nie utracić wiary w moc otrzymanego kapłaństwa. Wszystko przecież dzieje się nie mocą ludzką ale mocą samego Chrystusa, który w drodze nas poprzedza.

Dały również zrozumienie, że formacja w szkole Jezusa trwa nieprzerwanie, że On powoli i delikatnie podwyższa porzeczkę wymagań swoim uczniom, a każdy na drodze powołania powinien dziękować za każdy etap swojego życia.

Na drodze powołania spotykamy się z własną małością i słabością. Droga ta mimo ludzkich niedomagać pozostanie święta, jeśli dobrze przepracuje się swoją słabość, stanie się bogactwem serca i mądrością życia. Moc bowiem w słabości się doskonali.

Zgromadzeni na rekolekcjach kapłani z wiarą przyjęli na ich zakończenie przesłanie papieża Benedykta XVI wyrażone w słowach: „Bądźcie autentyczni w waszym życiu i posłudze. Wpatrzeni w Chrystusa, żyjcie życiem skromnym, solidarni z wiernymi, do których jesteście posłani. Służcie wszystkim, czekajcie na nich w parafiach i w konfesjonałach, towarzyszcie nowym ruchom i wspólnotom, wspierajcie rodziny, nie traćcie więzi z młodzieżą, pamiętajcie o ubogich i opuszczonych. Gdy będziecie żyli wiarą, Duch Święty wam podpowie, co macie mówić, jak macie służyć. Będziecie mogli zawsze liczyć na pomoc Tej, która przewodzi Kościołowi w wierze. Zachęcam was, abyście zawsze wzywali Ją słowami, które dobrze znacie: „Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”.

Z.P.

Za: www.sercanie.pl