54. Polsko-Amerykański Festiwal w Doylestown

Każdego roku, już od ponad 50. lat, w Amerykańskiej Częstochowie odbywa się Polsko-Amerykański Festiwal. Tradycyjnie trwa on przez pięć dni. Rozłożony jest na dwa pierwsze weekendy września. W tym roku Festiwal przypadł na dni: 31 sierpnia, 1-2 września (Labor Day Weekend) oraz na kolejny weekend 7-8 września.

Organizacją przedsięwzięcia zajmuje się Komitet Festiwalowy z przewodniczącą Teresą Wójcik, wraz z ojcami i braćmi paulinami, na czele z o. Krzysztofem Drybką OSPPE, przeorem klasztoru. Tegoroczny Festiwal zgromadził na terenie Sanktuarium około 29 tys. osób, przybyłych do Doylestown z wielu różnych stanów USA. Rekordowym okazał się drugi dzień Festiwalu – niedziela, który zgromadził prawie 11 tys. odwiedzających.

Plac festiwalowy tradycyjnie już, podzielony był na kilka tematycznych części. Przy wejściu znajdowały się stoiska wielu różnych lokalnych sprzedawców, oferujących lokalne produkty oraz towary i pamiątki przywiezione prosto z Polski. Od strony Ogrodu Różańcowego znajdował się park rozrywki „Midway Rides” z karuzelami, kolejkami górskimi oraz innymi atrakcjami dla dzieci i młodzieży. Poza atrakcjami dla najmłodszych uczestników Festiwalu, nie mogło również zabraknąć rozrywki dla starszych. Na dużej scenie pod pawilonem oraz na scenie w „Polskiej Wiosce” można było podziwiać występy zespołów muzycznych i tanecznych. W tym roku na festiwalu wystąpiły takie zespoły jak „Golden Tones”, „No Problem”, „Nova Dance Band”, „Eddie Forman Orchestra”, „John Stevens Polka Band”, „Polka Family” oraz wiele innych. Wystąpiły także zespoły tańca ludowego takie jak „P.K.M – Polskie Kółko Międzykolegialne” z Filadelfii oraz „Ojczyzna” z Baltimore. Na scenie odbywały się też pokazy polskich zwyczajów związanych m.in. z obchodami tradycyjnych dożynek oraz polskiego wesela.

Na placu festiwalowym, za „Polską Wioską”, znajdowały się namioty licznie zgromadzonych grup historyczno-rekonstrukcyjnych. Większość z nich reprezentowały XVII wiek, a największą z nich stanowiła grupa „The Banner of Jasna Gora”. W czasie festiwalu można było oglądać pokazy walki, strzelectwa, szermierki oraz nawet jazdy konnej z ich udziałem. Nie zabrakło również grupy rekonstrukcyjnej przedstawiającej okres II wojny światowej. W tym roku do obozu historycznego dołączyli także Słowianie i Wikingowie.

Nowością w tym roku na Festiwalu była wystawa owczarków podhalańskich. Kilku właścicieli tej polskiej rasy psów zaprezentowało je na naszym placu, opowiadając o ich wspaniałych zaletach i charakterystyce.

Goście festynu mieli także okazję wziąć udział w loterii, w której pierwszą nagrodą w tym roku jest wycieczka do Rzymu.

Główną część placu festiwalowego wypełniały oczywiście budki z tradycyjnym polskim jedzeniem. Nie mogło zabraknąć takich specjałów jak: gołąbki, pierogi, kiełbasa, bigos, placki ziemniaczane i wiele innych potraw. Były także polskie lody, kolorowa wata cukrowa oraz funnel cake. Wszyscy chętni bardziej wyszukanych smaków mogli udać się do „Polskiej Wioski”, gdzie znajdował się domek Polskiej Szkoły, w którym serwowano ponadto tradycyjny smalec, ogórki żurek, oraz naleśniki i ciasto. Nie mogło także zabraknąć znanego na całym świecie polskiego piwa. Odbywała się także degustacji polskiej wódki oraz przy innych stoiskach można było spróbować wina z lokalnych winnic.

W tym czasie nie zabrakło także wydarzeń duchowych w Amerykańskiej Częstochowie. Każdy dzień festiwalowy rozpoczynany był modlitwą oraz codziennie sprawowana była Eucharystia. Bardziej uroczysty wymiar miała Msza św. odprawiona w niedzielę, 1 września, na której zgromadziło się bardzo wielu wiernych, przybyłych w pielgrzymkach autokarowych (22 autokarów) zorganizowanych przez Polsko-Słowiańską Unię Kredytową z Nowego Jorku i New Jersey. Mszy św. przewodniczył o. Jan Michalak OSPPE, podprzeor Klasztoru, który w swojej homilii nawiązywał m. in. do 80-tej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. W Amerykańskiej Częstochowie nie zabrakło także pielgrzymów innych narodowości. Msza św. w języku kreolskim, dla wiernych narodowości Haitańskiej, zgromadziła kilkuset pielgrzymów w dolnej Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej.

Bez względu na narodowość, wszyscy przybyli do Amerykańskiej Częstochowy mieli świetną okazję, aby się wspólnie modlić w Sanktuarium Matki Bożej, której wizerunek został niedawno przyozdobionymi złotymi koronami, oraz aby doświadczyć, zobaczyć i posmakować kawałka polskiej tradycji i kultury.

o. Tymoteusz Tarnacki OSPPE
Amerykańska Częstochowa

Za: www.jasnagora.com