Białostockie muzeum zaprezentowało obraz z parafii jezuitów w Londynie

Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego (Oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku) poświęciło najpiękniejszą salę wystawową, aby pokazać białostocczanom obraz Matki Bożej z parafii jezuitów w Willesden Green, w Londynie, autorstwa Piotra Sawickiego. Wieczorem 25 lipca uroczyście zaprezentowano obraz, który pozostanie tu do początku września 2019 roku.

Dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku Andrzej Lechowski wyjaśnił zebranym, jak to się stało, że obraz przybył do Białegostoku, a syn autora obrazu, Piotr Sawicki junior z córką, opowiedzieli o historii jego powstania. Nawiązali do opowieści ich ojca, do zapisków z jego pamiętnika i dokumentów na ten temat, które odnaleźli w Instytucie Sikorskiego w Londynie.

Obok pięknie wyeksponowanego obrazu, pokazano na planszach jego historię. Na otwarciu ekspozycji byli obecni dwaj dawni duszpasterze londyńskiej emigracji i proboszczowie parafii Matki Bożej Miłosierdzia na Willesden Green: o. Henryk Droździel SJ i o. Leszek Gołębiewski SJ. Była także reprezentacja białostockiej Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego „Magnificat”, która w swoim logo ma obraz Matki Bożej z Willesden Green.

Historia powstania obrazu

W 1941 roku na terenach dawnego ZSRR tworzyła się Armia Polska, której dowództwo objął gen. Władysław Andres. W grudniu tego roku żołnierzy miał odwiedzić gen. Władysław Sikorski. W trakcie wizyty Naczelnego Wodza miały się odbyć msze polowe, co wymagało przygotowania ołtarzy. To właśnie na tę podniosłą okazję, na prośbę kapelana 15. Pułku Piechoty o. Tadeusza Walczaka SJ, białostoczanin, żołnierz 14 pułku “Wilków” kpr. Piotr Sawicki namalował obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, będący kopią ikony Matki Bożej Ostrobramskiej.

Pierwszą, prostą ramę do obrazu zrobił st. strzelec Władysław Żołdak. Drugą, znaną do dzisiaj, wykonał prawdopodobnie sławny polski rzeźbiarz Feliks Berdyszak, żołnierz II Korpusu. Uwidocznił on w 4 rogach ramy fundatorów obrazu: 5 DP: 13 PP, 14 PP, 15 PP. Centralnie umieścił napis: “Bóg 1939 – 1941 Ojczyzna”, a u dołu: “Matko, ratuj nas”. Obraz służył za ołtarz polowy 5 Kresowej Dywizja Piechoty i przemierzył z żołnierzami II Korpusu cały szlak bojowy przez Dżalal-Abad w Kirgizji, Iran, Irak, Palestynę, Egipt, po Monte Cassino na Półwyspie Apenińskim.

Obraz w czasie wędrówki wojennej uległ zawilgoceniu, dlatego we Włoszech o. Walczak oddał go do pracowni konserwatorskiej. Tutaj, nieznany z nazwiska konserwator, zmienił jego pierwotny wyraz. Zniknął bolesny i matczyny wygląd Madonny, ale Piotr Sawicki zaakceptował zmianę, kładąc w prawym rogu swój podpis. Po zakończeniu wojny, w 1946 r. o. Walczak przywiózł obraz do Anglii, a w 1949 r. zabrał go ze sobą na misje do Północnej Rodezji (dzisiaj Zambia). W 1970 roku, po 29 latach wędrowania po w skupiskach Polaków rozsianych w Afryce, o. Walczak powrócił z obrazem do Londynu. Tu przekazał go w ręce swoich wojennych druhów z Koła 15 Wileńskiego Batalionu “Wilków”, fundatorów i spadkobierców z Tatiszczewa. Ci z kolei wizerunek Matki Boskiej Tatiszczewskiej ofiarowali Instytutowi Polskiemu i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Od marca 1975 r. obraz jest na stałe w ołtarzu głównym w kaplicy jezuitów w Londynie na Willesden Green.

W 2018 r. obraz został poddany konserwacji w Muzeum Narodowym w Krakowie. Podczas prac konserwatorskich usunięto zanieczyszczenia, sklejono rozwarstwienia oraz wypełniono ubytki podobrazia, zaprawy i warstwy malarskiej. Obraz zabezpieczono werniksami. Konserwacji poddano także ramę.

(wykorzystano relecję o. Henryka Droździela SJ – na zdjęciu)

Obraz pozostanie w Białymstoku do początku września br., potem wróci do Londynu. Warto więc skorzystać z okazji i udać się na Świętojańską 1, by podziwiać to wyjątkowe dzieło, które przez wiele lat towarzyszyło naszym historycznym wydarzeniom i modlitwom za Ojczyznę.

Za: jezuici.pl