Home WiadomościZe Świata Czym są konflikty religijne – dyskusja u pallotynów w Paryżu

Czym są konflikty religijne – dyskusja u pallotynów w Paryżu

Redakcja

„Bliski Wschód. Wojna religii czy religia wojny?” Pod takim tytułem odbyło się spotkanie w pallotyńskim Centre du Dialogue w Paryżu. Gośćmi byli dr Joanna Piechowiak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zajmująca się m.in. Armenią, Górskim Karabachem i Kaukazem Południowym oraz Michał Żakowski, reporter, dziennikarz, autor audycji „Na dachu świata” w radiu 357, którzy spoglądali na problem z dwóch perspektyw: reportera i naukowca. 

Bardzo łatwo powiedzieć o konfliktach na Bliskim Wschodzie, że są to wojny religijne. Tymczasem jest to odpowiedź uproszczona, która bywa wygodna, medialna, efektowna, ale nie jest prawdziwa. Zwykle wojny mają wiele przyczyn. Chodzi w nich o terytorium czy dostęp do bogactw naturalnych. Religia jest wykorzystywana jedynie jako nośnik emocji. Michał Żakowski przyznał, że od wielu osób w Izraelu słyszał, że konflikt z Palestyną to wojna religijna. Tymczasem obecny konflikt między Palestyną a Izraelem wpisuje się w historię dziejów, czyli dążenie narodu żydowskiego do osiedlenia się w Ziemi Obiecanej, o której czytamy w Biblii. 

Fałszywe jest też przekonanie, że konflikt w Górskim Karabachu jest konfliktem chrześcijańskiej Armenii i muzułmańskiego Azerbejdżanu – wyjaśniała Joanna Piechowiak. W Karabachu mamy do czynienia z konfliktem narodowym, terytorialnym i geopolitycznym. Religia jest wykorzystywana politycznie. – Musimy rozróżnić ideologię i religię. Sama religia jako relacja z Bogiem nie jest źródłem konfliktów. Konflikty rodzą się wtedy, kiedy z religii czynimy ideologię i naginamy najwyższe wartości do naszych niecnych zamiarów – mówił pallotyn Jan Moroz

Michał Żakowski tłumaczył, że najgroźniejszy moment przychodzi wtedy, gdy wojna przejmuje funkcję religii, gdy wróg staje się absolutnym złem, własne ofiary stają się jedyną prawdą, sama wojna ma swoich męczenników, święte terytorium, rytuały pamięci, zakazane pytania, heretyków i zdrajców. – Ważnym czynnikiem jest ubóstwo. Wtedy ludzie dają się łatwo przekupywać fałszywym „prorokom”, liderom – ideologom – zaznaczyła Joanna Piechowiak. Podkreślała, że fakty i prawdziwe źródła konfliktów są niewygodne, dlatego się nimi manipuluje i w konsekwencji trudno jest się przebić przez zalewającą nas dezinformację.

Wieczorowi towarzyszyła wystawa obrazów rwandyjskiego artysty Eliasza Nyandekwe, który w swoich pracach pokazuje sztuczne granice między państwami, ustanowione na konferencji w Berlinie, ignorując realia etniczne, językowe i kulturowe.

Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z Pallotyńską Fundacją Misyjną Salvatti.pl i było kolejnym z cyklu comiesięcznych debat w legendarnej sali zdobionej witrażem Jana Lebensteina u pallotynów w Paryżu.

mm/KAI
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda