Jezuici zbierają fundusze na odbudowę kościoła na Syberii. Przyczyny pożaru do dziś nieznane

Jezuici z syberyjskiego Tomska chcą odbudować kościół wybudowany przez polskich przesiedleńców w 1908 roku. Drewniana świątynia doszczętnie spłonęła w kwietniu tego roku. W tym celu księża rozpoczęli zbiórkę pieniężną. Do akcji przyłączyła się m.in. polska Rodzina Szkół Jana Pawła II.

Spalony kościół w syberyjskim Białymstoku jest położony 220 kilometrów od Tomska. Wioska została założona w 1898 roku. – Do tej pory żyją w niej potomkowie przesiedleńców. Część z nich mówi po polsku, część już tylko się modli. Jednak wspomnienia o przodkach wciąż są żywe w sercu każdego z nich – mówi pochodzący z Radomia ks. Wojciech Ziółek, obecnie przełożony wspólnoty jezuitów w Tomsku.

Od czerwca jezuici prowadzą zbiórkę funduszy, na odbudowę kościoła św. Antoniego Padewskiego. Organizatorem jest parafia Matki Bożej Królowej Różańca Świętego w Tomsku. – Syberyjski Białystok to miejsce bardzo szczególne dla wszystkich nas bo, jak w soczewce, skupia się w nim cała dramatyczna i tragiczna, ale też piękna i chwalebna historia Polaków na Syberii – powiedział ks. Ziółek, który był gościem Radia Plus Radom.

Obecnie trwa zbiórka środków na odbudowanie kościoła. Akcja odbywa się pod nazwą „Syberyjski Białystok – zmartwychwstanie”. – Robimy to dla dzieci naszych rodzin. Chcemy nie tylko odbudować kościół, ale stworzyć też miejsce na świetlicę i kuchnię – powiedział ks. Ziółek. Wstępny kosztorys przewiduje, że prace pochłoną ok. 150 tys. euro.

Kościół zbudowali w 1908 r. Polacy, dobrowolni przesiedleńcy z grodzieńskiej i wileńskiej guberni, którzy do Rosji pojechali za chlebem. Była to jedyna tego typu kaplica na Zachodniej Syberii, która funkcjonowała do czasów współczesnych.

Po spalonym kościele pozostały jedynie ceglane fundamenty. Ze zgliszcz wydobyto fragment dzwonu z napisem „Dziewica Maryja”. Szczegóły akcji można znaleźć na stronie belostok-catholic.ru.

Za: www.deon.pl.