O. S. Stachera przed wizytą papieża Franciszka w Maroku

W sobotę Ojciec Święty uda się z wizytą apostolską do Maroka. Będzie to 28. zagraniczna podróż papieża Franciszka. List przed pielgrzymką wystosował o. Symeon Stachera, proboszcz katedry w Tangerze i wikariusz generalny archidiecezji Tanger, który od 17 lat posługuje w tym muzułmańskim państwie.  

Poniżej zamieszczamy oryginalny tekst o. Symeona Stachera.

***

Już za kilka dni przybędzie do nas Pielgrzym Pokoju, człowiek wiary i miłości, uśmiech i radość życia, Papież Franciszek, nasz duchowy przewódca, lider wartości ludzkich dla całego świata, w tym świata muzułmańskiego.

Ojciec Święty przybywa na ziemię islamu Maroka zaledwie dwa miesiące po wizycie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ta pielgrzymka nawiązywać będzie do spotkania św. Franciszka z Asyżu
z sułtanem Al-Kamilem 800 lat temu w egipskiej Damietcie – jednego z najbardziej niezwykłych spotkań międzyreligijnych w okresie wypraw krzyżowych. Papieska wizyta pokazuje, że dzisiaj stosunki między Kościołem katolickim a islamem są ważniejsze, niż kiedykolwiek przedtem. Kroki jakie podejmuje Papież w dialogu z islamem, to jest dzisiejsze zbawienie świata, one są absolutnie konieczne. Trzeba nam przekraczać granice i wchodzić nawet na trudny teren, by budować lepszy świat. Potrzeba dialogu życia
i spotkania.

Maroko jest najstarszym królestwem w świecie muzułmańskim. Historia jest tu obecna wszędzie: w oszałamiającej architekturze stolic kolejnych dynastii, pustynnych kasbach, starożytnych grobowcach, rzymskich ruinach i berberyjskich fortecach rozrzuconych na wzgórzach. Ten najbardziej na zachód wysunięty przyczółek religii muzułmańskiej, zwany bramą wjazdową do Afryki, dzieli od Hiszpanii zaledwie 14 km wód Cieśniny Giblartalskiej, w której wciąż giną afrykańscy migranci uciekający przed biedą, wojną i prześladowaniami.

Nasz Kościół katolicki w Maroku był i jest wspólnotą cudzoziemców. W prawie 100 proc. morzu marokańskiego islamu mieszka zaledwie 0,13 proc. katolików. Jest nas 30 tys. w 36 mln społeczeństwie. Reprezentujemy sto narodowości. Katolicy skupieni są wokół dwóch archidiecezji: w Rabacie
i w Tangerze. W 35 parafiach pracuje ok. 30 księży i 150 sióstr z 32 zgromadzeń.

W świecie islamskim Maroko uznawane jest za przykład dialogu międzyreligijnego i pokojowego współistnienia muzułmanów, chrześcijan i żydów. W kraju jest ponad sto kościołów i kaplic. Jednak tylko wyznawcy islamu cieszą się pełnią praw obywatelskich. Przedstawiciele mniejszości są tolerowani. Mamy wolność kultu, ale nie przysługuje nam wolność wyznania.

Maroko jest kolebką  najstarszej misji franciszkańskiej. Bracia mniejsi dotarli tu w 1219 r. jeszcze za życia św. Franciszka, który mawiał: „Narodziliśmy się w Porcjunkuli, ale zostaliśmy ochrzczeni w Maroku”. Nasza misja to czynienie każdego dnia, jak najwięcej dobra. Wiele nie mówimy, tylko robimy swoje. Jesteśmy po to by być świadkami Jezusa w życiu codziennym i to świadectwo przynosi owoce. Jesteśmy Kościołem Miłosiernego Samarytanina, a zarazem, jak głosi hasło papieskiej pielgrzymki – sługami nadziei. Ufamy, że wizyta Franciszka nie tylko będzie tchnieniem pełnej wolności dla wyznawców Chrystusa, ale i nada nowego wigoru samej wspólnocie chrześcijańskiej. Papież przyjeżdża umocnić nas w wierze i zaczerpnąć z naszego świadectwa, gdzie chrześcijaństwo rozprzestrzenia się siłą przyciągania i świadectwa.

Pielgrzymka Papieża Franciszka należy do „niespodzianek” Boga. Chwalmy Go więc i Jego Opatrzność i módlmy się, aby rzucone ziarno wydało owoce zgodnie z Jego świętą wolą.

Bożych Łask na kończący się czas Wielkiego Postu i Szalonej Radości Chrystusa Zmartwychwstałego, który przychodzi do naszych serc nieustannie.

o. Symeon Stachera OFM

Za: www.radiomaryja.pl