Pożegnania: ks. Kazimierz Krzyżanowski MIC

17 stycznia 2020 roku, w dniu swoich 97 urodzin, zmarł w Waszyngtonie najstarszy członek Zgromadzenia Księży Marianów, ks. Kazimierz Krzyżanowski MIC.

Ks. Kazimierz Krzyżynowski MIC urodził się w Lublinie 17 stycznia 1923 r. Uczył się w Lublinie, a po zajęciu Polski przez Niemców w 1939 r. przeniósł się do Warszawy, gdzie zdał maturę egzaminy i rozpoczął podziemne studia elektrotechniczne w Instytucie Politechnicznym w Warszawie.

Wraz z polskimi patriotami walczył u boku brata w powstaniu warszawskim. W 1944 r. został jeńcem wojennym w obozie w Austrii. Pod koniec II wojny światowej został uwolniony z obozu przez Amerykanów i wstąpił do 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Korpus ten znajdował się pod dowództwem brytyjskim we Włoszech. W 1946 r. Został zdemobilizowwany w Anglii, i tam kontynuował studia w Politechnice w Londynie. W 1948 r. porzucił studia, gdy został przyjęty jako kandydat do Zgromadzenia Księży Marianów.

W 1949 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie odbył nowicjat i w 1950 r. złożył pierwsze śluby zakonne. Następnie studiował filozofię i teologię na Katolickim Uniwersytecie Ameryki (Washington, DC), uzyskując licencjat. Śluby wieczyste złożył w 1954 r., a święcenia kapłańskie przyjął w 1956 r.

W 1958 r. Został przeniesiony do Rzymu. Podjął studia na Angelicum. Pod koniec studiów uzyskał stopień doktora teologii moralnej. Następnie został asystentem Postulatora Generalnego. Napisał Positio dla sprawy beatyfikacyjnej naszego Założyciela, świętego Stanisława od Jezusa i Marii Papczyńskiego. Przygotował także tekst do popularnej książki o życiu Założyciela „Pod sztandarem Maryi Niepokalanej”, a później do „Pism zebranych” św. Stanisława w oryginalnej wersji łacińskiej. Jego praca przez całe życie wraz z jego dokładnymi badaniami historycznymi miała ogromny i niezaprzeczalny wpływ na proces beatyfikacyjny naszego świętego Założyciela. Ojciec Kazimierz służył również naszej Wspólnocie dobrze znaną i głęboką znajomością języka łacińskiego.

W latach 1975-78 na krótko wrócił do Stanów Zjednoczonych, aby służyć w biurach przełożonego lokalnego i sekretarza prowincji w Stockbridge w stanie Massachusetts.

Został wezwany z powrotem do Rzymu w 1978 r., Gdzie pracował także nad procesem beatyfikacyjnym Czcigodnego Sługi Bożego, Kazimierza Wyszyńskiego. Przez lata w Rzymie pełnił również funkcję Sekretarza Generalnego, Radnego Generalnego i Prokuratora Generalnego. Był członkiem Instytutu Historii i Duchowości Maryi.

W 2005 r. Został przeniesiony do Waszyngtonu, gdzie pozostał do śmierci. Przez wiele lat przyczyniał się do formacji nowicjuszy w Stanach Zjednoczonych, prowadząc trzytygodniowy kurs z historii i duchowości marianów. Ze względu na zły stan zdrowia spędził ostatni rok życia pod opieką w Domu Pomocy Sióstr Ubogich po drugiej stronie ulicy, naprzeciw Scholastykatu Mariańskiego. Zmarł w dniu swoich 97. urodzin, 17 stycznia 2020 r.

Ojciec Gabriel Cillo, MIC i nasi młodzi współbracia z domu w Waszyngtonie byli z nim 17 stycznia. Ks. Gabriel podzielił się z nami bardzo wzruszającym opisem ostatnich chwil ziemskiego życia ks. Krzyżanowskiego. Przy łóżku ks. Kazimierz była także jedna z Małych Sióstr Ubogich, która poprosiła marianów, by powiedzieli lub zaśpiewali coś po polsku. Ponieważ nikt z grupy nie mówił po polsku, ks. Gabriel otworzył z YouTube świętego Jana Pawła II odmawiającego różaniec po polsku, a potem łzy zaczęły płynąć po twarzy ks. Kazimierza przez kilka minut. Po około dwóch dziesiątkach różańca ks. Krzyżanowski spokojnie odszedł do Domu Ojca dokładnie o 18:54…

Ojciec Kazimierz Krzyżanowski zostanie zapamiętany za swoje przykładne życie zakonne i głęboką pobożność wobec Matki Bożej i naszego świętego Ojca Założyciela. W wolnym czasie lubił czytać, słuchać muzyki i oglądać musicale w T.V.

Niech spoczywa w pokoju i niech nasz ojciec, święty Stanisław – którego świętość ks. Kazimierz promował przez całe swoje życie zakonne – wstawia się za nim przed tronem naszego miłosiernego Pana.

Za: www.marianie.pl