Rzym: franciszkanin o Franciszku w Nowym Jorku

O. Emil Kumka udzielił wywiadu telewizji włoskiego episkopatu TV2000. Poranny program „Bel tempo si spera” 18 listopada został poświęcony historycznej wystawie „Brat Franciszek: ślady, słowa, obrazy”, która ma miejsce od 17-29 listopada w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, od 2 do 14 grudnia w Brooklyn Borough Hall, a następnie od 28 marca do 31 maja w Salonie Papieskim w Sacro Convento w Asyżu.

 

Wyjaśniając telewidzom, co można zobaczyć na wystawie w Nowym Yorku, o. Kumka powiedział: to są przede wszystkim bardzo stare dokumenty, kodeksy z XIII i XIV w., które zawierają hagiografie św. Franciszka, które przynoszą także jego obrazy. Hagiografia to biografia napisana także przez współczesnych św. Franciszka, ponieważ istnieją kodeksy, które zawierają Życiorys Pierwszy Tomasza z Celano oraz Memoriał, tzw. Vita secunda, ale także św. Bonawentury, Legenda maior, są to więc wyjątkowi świadkowie biografii, historii Franciszka.

 

Wyjaśniając znaczenie pierwszego wyjścia tych dokumentów poza mury Sacro Convento i ekspozycji ich w gmachu ONZ, o. Emil stwierdził: myśl Franciszka, jego duchowość to jest ta, której udaje się wyrazić i dotrzeć do każdej osoby. Szklany wieżowiec, Organizacja Narodów Zjednoczonych to miejsce, w którym spotykają się wszystkie narody, bez względu na to, czy znajdują się, lub nie, w konflikcie, ale tam znajdują ich przedstawicieli. Myślę, że jest to także uniwersalna myśl pokoju, którą niesie Franciszek, jak świadczy o tym jego życia, jak właśnie te dokumenty, które są w ekspozycji, dają znaczenie, Franciszek, który szedł wszędzie, który spotykał wszystkich, nie bał się spotkać trędowatego – wyłączonego z ówczesnego społeczeństwa, nie bał się iść do Egiptu, aby spotkać sułtana – inną religię. Są to szczegóły, które być może pozwalają dzisiaj zrozumieć, dlaczego duchowość Franciszka, oparta oczywiście na Ewangelii, na zasadniczym przesłaniu braterstwa i równości – bo wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, wszyscy jesteśmy braćmi, jest w stanie dotrzeć do tych, którzy rządzą światem.

 

Odpowiadając na pytanie, co powiedziałby o św. Franciszku osobie, która nigdy o nim nie słyszała, o. Kumka stwierdził: Franciszek to człowiek. Kropka. Wyraża w sposób pełny wszystkie wartości, wszystkie wymiary ludzkie, których my szukamy i które chcemy zarówno spotkać, jak też i nimi żyć. Myślę, że w tym tkwi największe znaczenie Franciszka, on spotyka drugiego poprzez dialog, spotyka drugiego jako osobę, która jest darem, a nie tylko jako rozmówcę, ale przede wszystkim jako możliwość wyrażenia miłości Boga, i to jest zasadniczo tym, co prowadzi Franciszka, prowadzi całą duchowość franciszkańską – wymiar dialogu, wymiar darmowego spotkania innej osoby właśnie na podstawie siły miłości – a wydaje mi się, że nie możemy żądać czegoś więcej.

 

Komentując zapytanie o trudności naśladowania Franciszka w dzisiejszym świecie, franciszkanin stwierdził: myślę, że największa trudność jest związana z wymiarem cnoty trudnej i trochę zapomnianej, którą jest pokora. Franciszek spotkał faktycznie Boga i poznał Jego pokorę, ponieważ jak mówi św. Paweł, ogołocił siebie – Chrystus się ogołocił, przyjmując kondycję człowieka. Franciszek to zrozumiał, tę pokorę Boga, który chce uniżyć się do naszego poziomu, aby prowadzić dialog z nami, i mocą tej pokory spotyka on drugiego. My zapomnieliśmy trochę tę cnotę, gdy ktoś jest pokorny, jest postrzegany jako przegrany, a nie jako ktoś, kto chce prowadzić dialog. Kto chce, aby zrozumiano, że istnieją wartości większe niż handel, przeżycie, zysk, jakąkolwiek nazwę byśmy im dali. Wierzę, że także w tym urok Franciszka trwa przez te wszystkie wieki, ponieważ jesteśmy wszyscy gotowi na taki sposób przyjęcia i oczekujemy na taki sposób przyjęcia, a z drugiej strony jednak jesteśmy mało gotowi zaofiarować go innym.

 

Odpowiadając na pytanie, czy ekspozycja dokumentów związanych z Biedaczyną z Asyżu, może być wstrząsem dla przedstawicieli dyplomacji świata, o Emil stwierdził: świadectwa życia Franciszka, dokumenty z jego życia, które idą do budynku Narodów Zjednoczonych mogą być wstrząsem dla przedstawicieli dyplomacji świata. Wszystko zależy jak dana osoba zechce odebrać, przyjąć tę wystawę dokumentów, to przesłanie, które wychodzi z Asyżu i w duchu Asyżu, itd., ponieważ oczywiście, ktoś może na to patrzeć tylko jako na piękną wystawę dokumentów, kodeksów, pięknych miniatur, itd., ktoś inny jednak może się zatrzymać i starać się odebrać przesłanie, które się za nim znajduje.

 

Odpowiadając na pytanie, o co poprosiłby dzisiaj św. Franciszek, o. Kumka powiedział: Franciszek poprosiłby dzisiaj o darmowość. Myślę, że darmowość byłaby najważniejszą rzeczą, o którą Franciszek poprosiłby dzisiaj świat. Darmowość oparta właśnie na miłości. To tutaj poruszamy się nie tylko z punktu widzenia przesłania chrześcijańskiego, ale jak wierzę, także głęboko ludzkiego.

 

Po ukazaniu kilku migawek przedstawiających postać żebraka naśladującego zachowania św. Franciszka w sercu Nowego Yorku, która nie wzbudziła większej sensacji w otoczeniu, o. Kumka skomentował: jest to społeczeństwo, które widziało tak wiele różnych przejawów człowieczeństwa, że także to nie zaskakuje, nie tworzy casusa, nie pobudza pytania – myślę. Być może faktycznie wystawa, która tam jest, dokumenty tak ważne, tak piękne i tak różnorodne, bo wystarczy pomyśleć, że o św. Franciszku w XIII i XIV wieku narodziły się więcej niż 14 pism biograficznych różnej wagi, długości, skierowane do różnych adresatów, itd., podczas gdy o św. Dominiku, który jest współczesnym św. Franciszka, powstał tylko jeden życiorys.

 

Odpowiadając na pytanie, jakie słowa św. Franciszka pozostają niemal 1000 lat po jego obecności w świecie, o. Kumka powiedział: myślę, że te, które napisał on w swoim Testamencie, gdy opisuje doświadczenie spotkanie z trędowatymi: wyszedłem ze świata, spotkałem trędowatych i użyłem wobec nich miłosierdzia, a więc zatrzymałem się z nimi, przebywałem z nimi, aby żyć doświadczeniem wyłączonego na margines, podzielić się z nimi miłosierdziem, które otrzymałem, z tymi, którzy nie otrzymują od nikogo miłosierdzia. Myślę, że także tutaj jest przesłanie bardzo mocne, które powinno wzbudzić refleksję w świecie: używać miłosierdzia wobec wszystkich.

tł. red.

foto: sanfrancescopatronoditalia.it

 

 

O. Emil Kumka OFMConv z krakowskiej prowincji franciszkanów jest wykładowcą historii Kościoła i franciszkanizmu papieskiego fakultetu teologicznego św. Bonawentury w Rzymie, oraz dyrektorem największej biblioteki franciszkańskiej rodziny konwentualnej, usytuowanej przy kompleksie uniwersyteckim Seraphicum w Rzymie.

Zobacz całość wywiadu o. Kumki w audycji TV2000 

Za: www.franciszkanie.pl