WSPOMNIENIA: Papież Wojtyła u Pallottiego i Pallotynów

W 50. rocznicę swoich święceń kapłańskich, a było to w roku 1996, papież Wojtyła napisał autobiograficzną książkę, którą zatytułował: „Dar i tajemnica”. Opowiada w niej o swoim kapłaństwie. W rozdziale III tejże autobiografii wymienia rozmaite środowiska i osoby, które wpłynęły na jego powołanie. Wspomina też o Pallotynach z Rzymu:

„Pod koniec listopada 1946 roku nadszedł czas wyjazdu do Rzymu. W oznaczonym dniu wsiadłem do pociągu z wielkim wzruszeniem. Wyjeżdżaliśmy razem ze Stanisławem Starowieyskim, moim młodszym kolega, który miał odbyć w Rzymie całe studia teologiczne. Po raz pierwszy znalazłem sie poza granicami Ojczyzny. Patrzyłem z okna wagonu na znane mi z podręczników geografii miasta. Po raz pierwszy oglądałem Pragę, Norymbergę, Strasburg i Paryż, gdzie zatrzymaliśmy się w Seminarium Polskim, przy rue des Irlandais. Czas naglił, więc wyjechaliśmy wkrótce do Rzymu, w ostatnich dniach listopada. Najpierw skorzystaliśmy z gościnności Księży Pallotynów”.

Faktycznie, neoprezbiter Karol Wojtyła zatrzymał się w Domu Generalnym Pallotynów przy Ponte Sisto w Rzymie od 24 listopada do 19 grudnia 1946 roku. Gdy 22 czerwca 1986 roku złożył nam wizytę, przy grobie św. Wincentego Pallottiego powiedział między innymi:

– „Przyszedłem odwiedzić to miejsce i tę wspólnotę, ponieważ moje osobiste dzieje były przeplatane licznymi i ważnymi spotkaniami z duchowymi synami świętego Wincentego Pallottiego”;

– „Wizyta moja ma być aktem wdzięczności dla waszego Założyciela, owego świętego kapłana rzymskiego, którego niezapomniany mój poprzednik Jan XXIII nazwał „mężem mądrym o wybitnej świętości, niezmordowanym apostołem, kierownikiem sumień, budzicielem świętego entuzjazmu, wspaniałym w różnych poczynaniach”;

– „Moja wizyta ma jeszcze głębsze uzasadnienie, znajduje się w mym wielkim podziwie dla osoby i dzieła waszego Założyciela, w podziwie, który potęgował się w częstych kontaktach ze sławnym waszym współbratem, którego wspominam nie bez tęsknoty żalu: z ojcem Wilhelmem Möhlerem, długoletnim przełożonym generalnym waszego Stowarzyszenia, a także członkiem Papieskiej Rady ds. Świeckich. W czasie Soboru Watykańskiego II pracowaliśmy razem nad tekstem Dekretu o apostolstwie świeckich, który zawiera uroczyste potwierdzenie trwałego znaczenia idei „Apostolstwa Katolickiego”, twórczo odkrytej i proklamowanej już w wieku ubiegłym przez Wincentego Pallottiego.

To przypomnienie o idei „Apostolstwa Katolickiego” jest dla nas bardzo ważne. Przy różnych okazjach, zresztą, Karol Wojtyła zachęcał nas do konsekwentnej i dynamicznej realizacji naszej misji w Kościele, z Kościołem i dla Kościoła. Np. z okazji dwusetnej rocznicy urodzin Pallottiego, 21 kwietnia 1995 roku, tak pisał:

– „Przyłączam się do modlitwy uwielbienia wielkiej Rodziny pallotyńskiej – księży, braci, sióstr i wiernych świeckich – i wyrażam moje uznanie dla inicjatyw podjętych w celu ożywiania szczególnego charyzmatu, który święty Założyciel zostawił jako dziedzictwo. Niech ten dar Ducha będzie pobudką dla każdego do odnowy życia duchowego i do zjednoczenia apostolskich wysiłków, aby wobec świata dawać świadectwo o obecności Boga żyjącego, który jest Nieskończoną Miłością”.

A nieco dalej:

– „Z radością powierzam ponownie ten charyzmat założycielski całej Rodzinie pallotyńskiej, aby stał się źródłem inspiracji w poszukiwaniu odpowiedzi na współczesne potrzeby Kościoła i świata”.

Opr. ks. Stanisław Stawicki SAC

Za: www.pallotyni.pl