Katecheza o bł. Anieli z Foligno, mistyczki, należącej do III Zakonu Franciszkańskiego

Bóg uobecnia się na swój sposób w życiu każdego człowieka. Każdemu z osobna daje poznać, że istnieje i że go kocha. Musimy być tylko wrażliwi na Jego działanie w naszym sercu, na Jego dotknięcia – powiedział Benedykt XVI w czwartkowej katechezie. Nawiązał przy tym do pogmatwanych losów bł. Anieli z Foligno, kolejnej średniowiecznej mistyczki, której poświęcił środową katechezę.

 
Urodziła się w bogatej rodzinie. Po śmierci ojca była wychowywana przez matkę, która szybko wprowadziła ją w wytworne i światowe środowisko. W wieku dwudziestu lat wyszła za mąż i żyła beztrosko. Jednak niektóre wydarzenia, jak trzęsienie ziemi w 1279 r., huragan, wojna Foligno przeciw Perugii wraz z jej konsekwencjami wpłynęły na Anielę i na sposób widzenia własnego życia. Coraz bardziej budzi się w niej świadomość własnej grzeszności. Przyzywa św. Franciszka, który pojawia się jej w wizji. Radzi się go, jak odbyć dobrą spowiedź i idzie za tą radą. W przeciągu trzech następnych lat umiera jej matka, mąż i dzieci. Wówczas Aniela sprzedaje wszystkie swoje dobra i wstępuje do III Zakonu Franciszkańskiego.

W zakonie podjęła pokutę i umartwienia, żyła pokornie, oddając się kontemplacji tajemnic Bożych i modlitwie. Benedykt XVI zwrócił uwagę na długą drogę nawrócenia, którą przebyła bł. Aniela. Wiodła ona od wstydu za popełnione grzechy i lęku przed piekłem aż do przyjęcia odpuszczenia win jako bezinteresownego daru Boga Ojca. O ostatecznym nawróceniu nie zadecydowała jedna z wielu wizji mistycznych, lecz modlitwa przed Jezusem Ukrzyżowanym – zaznaczył Papież.

„Życiowa droga bł. Anieli ma początek w życiu światowym, z dala od Boga – powiedział Papież. – Później jednak spotkanie ze św. Franciszkiem i w końcu z Chrystusem ukrzyżowanym budzi jej duszę na obecność Boga, na fakt, że tylko z Bogiem życie staje się prawdziwe. I o tym właśnie mówi nam bł. Aniela. Dziś grozi nam wszystkim, że będziemy żyć jakby Boga nie było, jakby był daleki od współczesnego życia. Bóg jednak ma wiele sposobów, dla każdego człowieka inny, by uobecnić się w duszy, by pokazać mi, że istnieje, że mnie zna i kocha. Bł. Aniela pokazuje nam, że mamy być uważni, wrażliwi na te znaki, poprzez które Bóg dotyka naszego serca. Mamy być wrażliwi na obecność Boga, by w ten sposób poznać drogę do Boga i z Bogiem, w jedności z Chrystusem ukrzyżowanym. Prośmy Pana, abyśmy byli czujni na znaki Jego obecności, które uczą nas jak żyć naprawdę" – powiedział Ojciec Święty.

kb/rv

Więcej na: Radio Watykańskie