Michalici: W Mińsku na Białorusi – relacja ze Wschodu

100105c1.png Weszliśmy w nowy 2010 rok, tymczasem jeszcze tyle zostało niepowiedziane o tym, co było i zostało w pamięci na zawsze. Ale przed tym chcielibyśmy złożyć wszystkim najlepsze życzenia na Boże Narodzenie i na Nowy Rok. Chcemy opowiedzić co nieco jak u nas, w Mińsku na Białorusi, przeżyliśmy te Święta. Jak wszędzie przygotowań było wiele, ale to wszystko dało plon. Były pokazane Jasełka, to chyba nie dziwi, ale to misterium było prawie całe zrobione w tańcu. I mały i duży mógł zatańczyć dla Jezusa. Cała parafia witała Maleńkie Dziecko, któr przyszło na świat.

Jeżeli pamiętacie, my również współpracujemy z dziećmi
niepełnosprawnymi – one zrobiły nam taką "niespodziankę", że zagrały
dla nas wszytkich Jasełka. Bardzo miło i przyjemnie było oglądać jak te
dzieci przedstawiają Boże Narodzenie.

W niedzielę 27 grudnia, w uroczystość Świętej Rodziny, przyjechał
do nas ks. abp Tadusz Kondrusiewicz. Odprawił Mszę św., a w homilii ks.
Arcybiskup podkreślił wartość odpowiedzialności rodziców za wychowanie
dzieci. Powiedział jak ważne jest to, żeby rodzice nie zapominali
troszczyć się, obdarzać miłością, nawet po prosto rozmawiać ze swoimi
dziećmi. One tego potrzebują! Na koniec Eucharystii ks. Arcybiskup
połamał się opłatkiem z wszystkimi wiernymi.

100105b.png

Powoli wznosimy kaplicę: są ściany, budynek pokryty jest dachówką,
zrobiono wylewkę betonową i ogrzewanie w podłodze. Teraz trwają prace
nad doprowadzeniem prądu, wstawieniem okien, położeniem płytek i na
wiosnę będzie można poświęcić ten niewielki dom Boży.

Nie zapominajcie o nas: o Mińsku-Łoszycy, o Gatowo. Wspierajcie nas
modlitwą, a jeśli ktoś może to i czymś jeszcze. Pozdrowienia ze
Wschodu!

Za: www.michalici.pl.