Home WiadomościZakony dla Ukrainy Ukraińska zakonnica z linii frontu spotkała się z Leonem XIV: „błagałam go o zakończenie wojny”

Ukraińska zakonnica z linii frontu spotkała się z Leonem XIV: „błagałam go o zakończenie wojny”

Redakcja

Siostra Łucja Muraszko przyniosła do Watykanu modlitwy i prośby tych, którym służy na Ukrainie. Papieżowi podarowała ikonę, na której ukrzyżowany Jezus pochyla się do swej cierpiącej Matki, która nosi niebiesko-złoty welon, w barwach flagi Ukrainy. Zakonnica spotkała się z Leonem XIV w ramach audiencji dla amerykańskiego stowarzyszenia Catholic Extension Society.

Siostra Łucja jest greckokatolicką bazylianką, która znana jest ze swojej niezłomnej postawy i humanitarnej działalności w Zaporożu, które leży niespełna 20 km od linii frontu. Wraz z dwiema innymi siostrami pozostała w mieście przez cały okres rosyjskiej inwazji, stając się symbolem nadziei i wsparcia. Bazylianki organizują pomoc humanitarną, wspierają duchowo żołnierzy na linii frontu, a w swym klasztorze dają schronienie najbardziej potrzebującym. Ponadto siostra Łucja podróżuje (m.in. do USA i Włoch), aby uwrażliwiać społeczność międzynarodową i opowiadać o realiach życia w cieniu codziennych ataków.

Prośba o uwolnienie jeńców

Bazylianka była ogromnie poruszona spotkaniem z Leonem XIV. „Kiedy na niego czekaliśmy, płakałam – powiedziała amerykańskiej agencji OSV News. – Byłam bardzo poruszona tym wydarzeniem”. Podczas audiencji siostra Łucja podarowała papieżowi zdjęcia dwóch ukraińskich żołnierzy przebywających obecnie w rosyjskiej niewoli, które otrzymała od kobiety o imieniu Oksana. Straciła ona na wojnie męża i syna, a obecnie pomaga bazyliankom w ich pracy: „Powiedziała mi: «Proszę, przekaż to papieżowi. Niech wie, że czekamy na naszych chłopców»”. Zakonnica opowiedziała papieżowi o tym, że obydwaj żołnierze mają dzieci – jeden z nich nigdy nie widział bliźniaków, które jego żona urodziła tuż po tym, jak został pojmany. „Papież Leon bardzo uważnie słuchał tego, co mówiłam. Był naprawdę zainteresowany” – powiedziała siostra Łucja.

Ukraina potrzebuje pomocy

Wraz z prezentami siostra Lucja przyniosła modlitwy i prośby tych, którym służy na Ukrainie. Ludzie prosili ją, by „opowiedziała papieżowi o ich życiu, o tym, jak walczą i jak bardzo potrzebują pomocy”. Zapewniali też, że „nie poddadzą się” rosyjskiej okupacji, w wyniku której Ukraiński Kościół Greckokatolicki został zakazany i jest brutalnie represjonowany przez siły rosyjskie. Wyrazem cierpienia narodu ukraińskiego była ikona namalowana przez jedną z bazylianek z Zaporoża. Twarze Jezusa i Maryi są na niej pochylone ku sobie w smutku, z oczami zamkniętymi w żałobie. Ofiarowana papieżowi ikona owinięta była w rushnyk, tradycyjną ukraińską haftowaną tkaninę używaną w czasie ważnych ceremonii rodzinnych – od narodzin aż po pochówek. Tkanina, którą siostra Łucja podarowała papieżowi, była prosta, bez wyszukanych wzorów, ponieważ, jak powiedziała, Ukraina nie znajduje się w sytuacji, która pozwala na luksus. Dzieląc się z papieżem świadectwem ludzi, którym służy, bazylianka zaprosiła Leona XIV do odwiedzania Ukrainy. 

Rekolekcje dla duszy

Po audiencji siostra Łucja podzieliła się z amerykańską agencją OSV News świadectwem swojej codziennej posługi w bombardowanym Zaporożu. Wspomniała, że jeden z ukraińskich żołnierzy zapewnił jej coś, co nazwała „rekolekcjami dla duszy”, ponieważ nie żywił nienawiści wobec rosyjskich żołnierzy, którzy torturowali go i przetrzymywali w niewoli przez dziewięć miesięcy, zanim został uwolniony w ramach wymiany więźniów. „Zapytałam go, jak przetrwał to wszystko, a on odpowiedział: «Modliłem się, a Bóg mnie chronił. I pomógł mi przetrwać»” – powiedziała siostra Łucja. Wskazała, że ten żołnierz ma „czystą duszę”, która została „oczyszczona” przez jego ogromne cierpienie. „Nie czuje gniewu wobec swoich rosyjskich oprawców. Nie przeklina nikogo. Rozumie” – powiedziała bazylianka. „Mówi nawet, że są wśród nich dobrzy ludzie, a wielu z nich zachowuje się tak, jak się zachowuje, ponieważ są do tego zmuszeni. Rozumie ich i nie ma w sercu gniewu ani nienawiści”. Bazylianka wskazała, że to świadectwo, wraz z audiencją papieską, będzie dla niej wsparciem w czasie, gdy Rosja nadal codziennie atakuje Ukrainę: „Jesteśmy bombardowani każdego dnia. Teraz błogosławieństwo papieża daje nam nadzieję i siłę, by dalej działać”.

Nagroda „Lumen Christi” dla bazylianek

Siostra Łucja spotkała się z papieżem podczas audiencji dla amerykańskiego stowarzyszenia Catholic Extension Society z siedzibą w Chicago, które przede wszystkim wspiera wspólnoty katolickie w najbiedniejszych regionach Stanów Zjednoczonych, ale działa również za granicą. Leon XIV szczególnie docenił działalność stowarzyszenia w Puerto Rico i na Kubie, nazywając ją „pięknym wyrazem powszechności Kościoła”. Zachęcił również stowarzyszenie do kontynuowania duszpasterstwa na rzecz osób znajdujących się w trudnej sytuacji oraz „wielu rodzin imigrantów w Stanach Zjednoczonych”. Stowarzyszenie przyznaje nagrodę „Lumen Christi”, którą dwa lata z rzędu otrzymały siostry bazylianki, mające prowincję w USA, za ich globalną posługę na rzecz ukraińskich uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych na Ukrainie w wyniku rosyjskiej agresji.

jol, OSV/KAI
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda