Ks. Alojzy ŻUCHOWSKI SAC

Formacja ustawiczna w życiu zakonnym

Zebranie Plenarne Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich, Warszawa, 10-11.V.1977 r.

O stałym podnoszeniu kwalifikacji, o ciągłym kształceniu, o formacji ustawicznej mówi się dziś wiele tak w środowisku świeckim jak i kościelnym. Wszyscy zdają sobie sprawę, że nie wystarczy wiedza zdobyta w szkole czy nawet na wyższej uczelni, nie wystarczy często przygotowanie techniczne. Podobnie dzieje się w pracy duszpasterskiej Kościoła. Przemiany zewnętrzne wywierają wpływ na całe środowiska i stawiają nowe wymagania, stwarzają nowe problemy i trudności, do których człowiek współczesny musi się przygotować.

1. Czym jest formacja ustawiczna?

Współczesny problem formacji ustawicznej jest zagadnieniem nowym; jest jeszcze w stanie pełnej fermentacji. Brak dziś jeszcze jednoznacznego określenia, czym jest formacja ustawiczna, jaki jest jej zakres, jakie metody i programy. Przytoczmy kilka określeń:
J. Szczepański pisze: w wysuwanych i dyskutowanych obecnie w świecie koncepcjach ustawicznego kształcenia… Chodzi o zorganizowanie systematycznego kształcenia w sensie szkolnym, to znaczy o zdobywanie wiedzy naukowej praktycznie użytecznej lub bezinteresownej, zmierzającej do wzbogacenia osobowości człowieka /Refleksje nad oświatą, 140/.
Wg Szczepańskiego formacja ustawiczna to systematyczne kształcenie, które zmierza do ubogacenia osobowości człowieka.
O. Colombo na spotkaniu Unii Przełożonych Generalnych dał takie określenie formacji ustawicznej: jest ona osobistym i niezbywalnym obowiązkiem zakonnika-apostoła, który wymaga zachowania i stałego pielęgnowania swego prawdziwego powołania w obliczu Boga, samego siebie, wspólnoty i konkretnej sytuacji.
Niektórzy z Przełożonych generalnych, członków „16”, starali się określić formację ustawiczną jako stałą konfrontację każdego człowieka z Bogiem i braćmi /por. Circ. N. 17/76/. Według innych formacja ustawiczna jest stałym procesem wewnętrznej odnowy /por. Formazione permanente, 43/.
Formacja Jako przygotowanie do życia dokonuje się na dwu płaszczyznach: wewnętrznej i zewnętrznej. Przygotowanie zewnętrzne pragnie przekazać osobie formowanej to wszystko, co jest niezbędne lub pożyteczne dla jej działalności. Formacja ta zależy od celów konkretnych, które pragnie osiągnąć. Inaczej przygotowuje się uczonego, robotnika kwalifikowanego, pracownika administracji czy wojskowego. Inne przygotowanie jest potrzebne dla duszpasterzy, a inne dla wychowawców. Tego rodzaju przygotowanie musi być teoretyczne, doktrynalne i praktyczne.
Dla uformowania człowieka ważniejszą jest druga płaszczyzna formacji: formacja ustawiczna. Pragnie ona pomóc w ukształtowaniu prawego charakteru. Kształtowanie prawdziwej osobowości jest zależne od wartości nadrzędnych, które przyjmuje formujący i formowany. Inaczej, przy pomocy innych środków, dokonuje się formacja religijna, zakonna, a inaczej u ludzi mało wierzących czy wprost niewierzących.
W formacji dąży się do zachowania harmonii między tymi dwoma płaszczyznami. Ideałem jest: dobry człowiek przygotowany do wypełnienia dobrze swoich obowiązków. Te dwie płaszczyzny tak się często zazębiają, że trudno jedną od drugiej oddzielić. Często jedna bez drugiej jest nieosiągalna, przynajmniej w pełnym wymiarze. Można i w tym wypadku powiedzieć to, co orzekł Sobór Wat. II w 8 n. dekretu „Perfectae Caritatis” o więzi, jaka istnieje między życiem zakonnym a działalnością apostolską i dobroczynną w instytutach zakonnych nie wyłącznie kontemplacyjnych: „całe życie zakonne członków powinno być przepojone duchem apostolskim, a cała działalność apostolska ma być nacechowana duchem zakonnym”. W człowieku dobrze uformowanym jego życie wewnętrzne powinno wywierać wpływ na jego działalność, a działalność powinna wpływać na stałe doskonalenie jego wartości osobowych.
Prawda o harmonijnym łączeniu wszystkich elementów, wpływających na ukształtowanie pełnej osobowości człowieka, jest prawdą starą, ale we współczesnej dyskusji na tematy formacyjne nieraz się o niej zapomina, co wywołuje nieporozumienia.
Łączenie formacji wewnętrznej z zewnętrzną musi być harmonijne, ale to nie znaczy, że trzeba na każdym etapie formacyjnym podkreślać jednakowo obydwa elementy. Tradycja zakonna, która znajduje swe odbicie w projekcie nowego prawa zakonnego, zawsze kładła większy nacisk na formację wewnętrzną w nowicjacie, w okresie profesji czasowej czy wyższym seminarium duchownym – na formację do zadań apostolskich czy innej posługi w ramach instytutu zakonnego.
Co pragniemy podkreślić przez dodanie do słowa „formacja” przymiotnika „ustawiczna”? Czy tylko to, że formacja raz zaczęta w dzieciństwie nigdy nie skończy się, że nie ma zakończenia procesu formacyjnego, że istnieje tylko jeden proces formacyjny – jak to podkreśla J. Szczepański w swym określeniu kształcenia ustawicznego?
Może być jednak inne zrozumienie wyrażenia „formacja ustawiczna”. Przeciwstawia się ją innej formacji, a mianowicie „formacji podstawowej”.
Na ogół jako cel formacji podstawowej uznaje się przygotowanie, które doprowadza do osiągnięcia dojrzałości i pozwala człowiekowi podjąć odpowiednią pracę. Zdajemy sobie jednak zaraz sprawę, że zagadnienie jest bardzo złożone. Różne prace wymagają różnego przygotowania. Dla jednych wystarczy szkoła zasadnicza, dla innych średnia, a dla jeszcze innych potrzebne są studia uniwersyteckie. Jeden musi nauczyć się zawodu, a drugi uzyskać dyplom inżyniera itd.
W tym wypadku formacja ustawiczna będzie poszerzeniem przygotowania dla doskonalszego wykonania zadań, dla dostosowania się do zmienionych warunków. Im częściej i głębiej zmieniają się warunki, tym szersza i bardziej konieczna będzie formacja ustawiczna. W naszych czasach zachodzą szybkie i głębokie zmiany. Powiedział O. Ponzelli, że jesteśmy świadkami potęgującej się wciąż „ustawicznej rewolucji społecznej, która pociąga za sobą ustawiczną rewolucję kulturalną, a ta wymaga ustawicznej formacji kulturalnej” /Prospetive di formazione permanente, 10/.
W literaturze zakonnej najczęściej rozumie się dziś formację ustawiczną jako ten okres formacji, który rozpoczyna się po okresie formacji podstawowej. Nie chce się przez to podkreślać, że nie ma łączności między jedną a drugą. Przeciwnie, ta łączność jest oczywista i konieczna, ale są inne metody jednej i drugiej formacji i stąd ten podział.
Warto zwrócić uwagę w tym miejscu na słowa w określeniu formacji ustawicznej użyte przez O. Colombo: „jest ona osobistym i niezbywalnym obowiązkiem zakonnika-apostoła”. Obowiązek ustawicznej formacji obciąża osobę i nie może ona zrzec się tego obowiązku. W tym tkwi jedna z podstawowych różnic między formacją podstawową i ustawiczną. Formacja podstawowa jest w zasadzie kierowana przez wychowawców, nauczycieli, majstrów itd. Mówiąc o podstawowej formacji zakonnej w nowicjacie, dawne i nowe prawo zakonne podkreśla rolę mistrza nowicjatu, który jest osobą kierującą i odpowiedzialną za formację ze strony instytutu zakonnego. Nowe prawo /projekt/, mówiąc o formacji w okresie profesji czasowej, zaznacza, że powinna się odbywać pod kierunkiem ludzi doświadczonych. Natomiast gdy mówi o formacji ustawicznej, zaznacza tylko: „niech przełożeni, w miarę możliwości, zapewnią im do tego pomoc i czas” /kan. 66/.
Choć formacja ustawiczna jest obowiązkiem każdej osoby, to nie znaczy, że nie można zorganizować odpowiedniej pomocy, jeśli taka okaże się wskazana dla pełniejszego osiągnięcia celu formacji.
Określenie O. Colombo podkreśla jeszcze jeden, bardzo istotny moment, właściwy formacji ustawicznej: „zachowania i stałego rozwijania swego prawdziwego powołania”. Formacja ustawiczna związana jest z powołaniem, z jego prawdziwym przeżywaniem. Można sobie wyobrazić kogoś, kto poszerza swoją wiedzę czy sprawności, ale nie troszczy się o dobre, przystosowanie do zmieniających się warunków, wypełnianie zadań związanych ze swym powołaniem. W tym wypadku nie mówimy o ustawicznej formacji.
Formacja ustawiczna powinna się przyczyniać do integracji człowieka, do coraz pełniejszego rozwoju jego osoby, która jest w nieustannym rozwoju, ale zawsze pozostaje jednością. Formacja ustawiczna w zrozumieniu środowisk świeckich obejmuje przede wszystkim stałe „podnoszenie kwalifikacji” związanych z pracą czy rolą społeczną w swoim środowisku. Natomiast w literaturze zakonnej obejmuje zasadniczo wszystkie aspekty życia zakonnego i dlatego O. Colombo mówi o rozwoju swego powołania czy raczej o realizacji swego powołania, „w obliczu Boga, samego siebie, wspólnoty i konkretnej sytuacji”.

2. Różne aspekty formacji ustawicznej

W dniach 9-11 listopada 1976 r. odbyła się sesja plenarna Kongregacji dla Zakonów i Instytutów Świeckich na temat formacji ustawicznej. Sesja była przygotowana przez długie dyskusje w ramach „16”-ki /„16” = Kierownictwo Kongregacji Zakonów z przedstawicielami Unii Przełożonych Generalnych Męskich i Żeńskich Instytutów Zakonnych/. Sprawozdanie z tej sesji ukazało się w „Informationes” nr 2 z r.1976. Poniżej wskażę na najważniejsze momenty sprawozdania, które łączą się z omawianym przez nas tematem.
Sprawozdanie podkreśla, że formacja ustawiczna jako stałe dążenie do doskonałości, jako nieustanna przemiana obyczajów należy do istoty życia zakonnego i dlatego zawsze miała miejsce w życiu zakonnym. Jednak jeśli uwzględni się współczesne znaczenie wyrażenia „formacja ustawiczna”, można mówić o niej jako o czymś nowym: obecnie ze słowem tym łączy się określona treść, konieczność, metoda, powiązanie z formacją podstawową.
W dyskusji zwrócono szczególną uwagę na aspekt teologiczno-ascetyczny, normatywny, psychiczno-socjologiczny i praktyczny.

a) Aspekt teologiczno-ascetyczny
Wytrwanie w powołaniu zakonnym było zawsze istotnym problemem życia zakonnego. Wytrwanie to z jednej strony jest darem Boga, z drugiej natomiast łączy się z wytrwałym wysiłkiem ze strony człowieka. Prowadzi ono do coraz większego upodobnienia się do Chrystusa i stąd jest źródłem siły i rozwoju.
W praktyce chodzi o włączenie w swoje powołanie wszystkiego, co się z nim łączy. Przede wszystkim należy wykorzystać żywą i stosowaną w codziennym życiu wiarę i miłość, która wszystko ożywia. W ten sposób dokonuje się nieustanna odnowa /odnowa obyczajów, metanoia/ i coraz ściślejsze jednoczenie się z Chrystusem. Pomaga w tym zrozumienia swej więzi z Chrystusem i dobór właściwych dla stanu zakonnego środków.
Formacja ustawiczna prowadzi nie tylko do osobistego doskonalenia się, ale przyczynia się do wierniejszej służby Kościołowi. Życie zakonne powinno być znakiem dla współczesnego świata, dlatego trzeba stale poszukiwać takich form, które byłyby zrozumiałe przez ludzi naszych czasów.

b) Aspekt prawny
Sprawozdanie wylicza pewne dokumenty przedsoborowe, soborowe i posoborowe, które poruszają sprawę formacji ustawicznej.
Z okresu przedsoborowego należy zwrócić uwagę na postanowienia Prawa Kanonicznego, które mówi o pięcioletnich egzaminach, o rozwiązywaniu problemów moralnych. Podobne wskazania są w Konstytucji „Sedes Sapientiae” i w Instrukcji „Religiosorum Institutio” z 1961 r. Można tu również wspomnieć o dorocznych rekolekcjach i miesięcznych dniach skupienia.
W dokumentach soborowych można spotkać różne wypowiedzi odnoszące się wprost lub ubocznie do formacji ustawicznej. Dekret „Perfectae Caritatis” mówi o ustawicznym czerpaniu z wartości Ewangelii i życia zakonnego. Analogiczne sugestie zawierają deksety „Optatam totius” i „Presbyterorum Ordinis”, gdy chodzi o formację kapłańską.
Dokumenty posoborowe wracają do tych samych wskazań. M. P. „Ecclesiae Sanctae” II, n. 19 stwierdza, że właściwa odnowa nie może dokonać się raz na zawsze, lecz ma stać się ciągłą troską wszystkich. Do tych dokumentów można włączyć Instrukcję „Renovationis causam” i „Ratio fundamentalis Institutionis Sacerdotalis”.

c) Aspekt psychologiczno-socjologiczny
W naszych, czasach konieczność formacji ustawicznej występuje bardzo silnie również ze względów psychiczno-socjologicznych. Przede wszystkim wydaje się, że wiele elementów dotychczasowej klasycznej formacji utraciło swą aktualność, należą już do przeszłości – nie mogą już wpływać na zmianę mentalności: inaczej ocenia się rolę niektórych czynników w procesie formacyjnym, przyśpieszone są przemiany społeczne, korzysta się z nowych pomocy, następuje szybki rozwój nauki itp. W miejsce społeczności raczej statycznej wchodzi społeczeństwo bardzo dynamiczne, zawsze szukające, które stawia do rozwiązania wiele problemów, a zakres i szybkość środków społecznego przekazu natychmiast te problemy upowszechniają. Nie można nie docenić osiągnięć naukowych i technicznych, które powodują, że praca zawodowa staje się mniej stabilna, a wszelkie „wzory wychowawcze”, statuty i duszpasterskie wskazania bardziej zmienne.

d) Aspekt praktyczny
W tej chwili najsłabszym punktem w rozwiązywaniu zagadnienia formacji ustawicznej jest jej praktyczne wprowadzenie w życie. Na razie wszystko obraca się w ramach eksperymentów i propozycji, dlatego istnieje potrzeba konkretnych wskazań w tej dziedzinie. Można już teraz zasygnalizować podejmowanie pewnych inicjatyw: spotkania specjalistyczne, okresy odnowy; można by wykorzystać rok trzeciej probacji, uwzględniając poprawki dotyczące treści i metody w jego przeprowadzaniu.
Odpowiedzialność i specjalne obowiązki dotyczące wprowadzania formacji ustawicznej posiadają przełożeni generalni i prowincjalni, a także wspólnoty miejscowe, osoby skierowane do tego rodzaju pracy i specjaliści, zwłaszcza jeżeli są zorganizowani w grupy robocze. Dążąc do znalezienia konkretnych form, nie można zapomnieć o przystosowaniu się do warunków lokalnych i środowiska społeczno-kulturalnego, wymagań podstawowych i kryteriów ascetycznych i teologicznych.
Kongregacja dla Zakonów i Instytutów Świeckich przygotowuje dokument o formacji, w którym zamierza również uwzględnić w odpowiedni sposób problem formacji ustawicznej i wykorzystać zebrane doświadczenia w tej dziedzinie.

3. Niektóre wskazania praktyczne

Jak podkreśla sprawozdanie z sesji plenarnej Kongregacji dla Zakonów, trudno w obecnej chwili podać wytyczne dotyczące prowadzenia formacji ustawicznej. W referatach i dyskusjach prowadzonych przez Przełożonych Generalnych wskazywano na pewne próby rozwiązań.
W nawiązaniu do dyskusji na ten temat na naszym ostatnim zebraniu plenarnym, zwrócę skrótowo uwagę na niektóre doświadczenia podejmowane w różnych krajach czy zakonach.
Trzeba zawsze pamiętać, że najistotniejszy obowiązek formacji ustawicznej spada na poszczególnego członka zakonu. Są jednak pewne sprawy, które muszą być rozwiązywane wspólnym wysiłkiem i organizowane w formie kursów o przewadze doktrynalnej czy ascetycznej. Są również pewne okresy w życiu członków, w którym trzeba im pomóc przez działalność zorganizowaną dla większego zespołu.
Czasem, który wymaga szczególnej troski w życiu kapłana, zdaniem O. Colombo, jest okres 7-10 lat po święceniach. Innym okresem, na który należy zwrócić szczególniejszą uwagę, podejmując formację ustawiczną, jest całkowita zmiana działalności apostolskiej po wielu latach pracy. W takich wypadkach zaleca się dłuższą przerwę, w której dany członek mógłby się przestawić wewnętrznie i zewnętrznie, przygotować do nowych zadań.
Zachodzą jeszcze inne trudne w życiu zakonnika sytuacje jak długa choroba, kryzys wiary, brak zaufania itp. Potrzeba pomocy w ramach ustawicznej formacji jest tu konieczna, ale trudno określić, jak tego rodzaju pomoc może czy powinna wyglądać.
Są również okresy w życiu niektórych członków, kiedy czują się niedowartościowani, odsunięci na margines życia. Trudno tu znaleźć odpowiedź na wszystkie tego rodzaju wypadki.
Szczególnym zadaniem w formacji ustawicznej jest powolne przygotowanie na odejście od wielu prac z powodu wieku, na przygotowanie się do śmierci. Osoby te wymagają specjalnej opieki duchowej i życzliwej pomocy.
W dyskusji przełożonych generalnych na zebraniu plenarnym w Rzymie /mają 1976/ stwierdzano, że jedną z największych przeszkód utrudniających wprowadzenie formacji ustawicznej jest nadmiar pracy. Nie można członków na dłuższy okres wyłączyć ze zwyczajnej pracy, nawet gdy to jest konieczne dla ich wewnętrznego dobra i dla pogłębienia apostolskiej działalności.
Innym problemem – szczególnie w małych zgromadzeniach – jest trudność zorganizowania formacji ustawicznej we własnym zakresie. Wysyłanie do innych wspólnot powoduje często utratę ducha własnego Instytutu i zamiast korzyści przynosi szkody.
Organizowana formacja ustawiczna – zdaniem dyskusyjnej grupy niemieckiej – nie zawsze osiąga cel. Mimo że posiadają bardzo wiele kursów formacji ustawicznej, wielu członków opuszcza szeregi zakonne. Stwierdzają pewne braki tej formacji, ale nie potrafią ich dokładniej określić.
Nie mniejszym problemem, który trzeba rozwiązać, wprowadzając formację ustawiczną, jest sprawa tych, którzy mają tę formację prowadzić. Brak po prostu odpowiednio przygotowanych ludzi.

Zakończenie

Wszyscy stwierdzają potrzebę, ważność, aktualność formacji ustawicznej, ale też prawie wszędzie dostrzega się wiele niepewności, gdy się przechodzi do jej realizacji. Stąd tak wiele dyskusji poszukujących rozwiązania.
W obecnej chwili – zdaje się, że należy przede wszystkim wykorzystać pełniej:
1. Środki tradycyjne, przyczyniające się do wewnętrznego pogłębienia życia nadprzyrodzonego;
2. Mądre korzystanie ze wszystkich kursów, które przyczyniają się do przystosowania naszej działalności do zmieniających się warunków;
3. Szukać nowych form dla konkretnych sytuacji, jak to przewiduje program naszego obecnego spotkania.

Źródła:
1. Informationes SCRIS, 1976 n. 2, str. 239-243.
2. La formazione permanente, Unione dei Superiori Generali, XVI Riunione, 19-22.V.1976.
3. G. Pavan, E. Ponzalli, Prospetive di Formazione permanente, Ed. Cesca – Roma 1976.
4. Concilium „16”, Circ. N. 17/76 i 20/76.
5. J. Szczepański, Refleksje nad Oświatą.
6. Novi Canones de Institutis Vitae Consecratae, Roma, 1977.