Bracia Mniejsi Franciszkanie: Książka „Świat moim klasztorem”

Z radością informuję, że ukazałą się pierwsza w Polsce (i długo oczekiwana) książka J.M.Talbota – ŚWIAT MOIM KLASZTOREM. Przedmowę do wydania polskiego napisała Patrycja Michońska-Dynek, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Najnowsza książka legendy chrześcijańskiego rocka, barda i pisarza to prawdziwa gratka nie tylko dla tych, którzy zetknęli się z twórczością Talbota.

 
"Czy wiedziałeś, że możesz być pustelnikiem, mieszkając w drapaczu chmur czy pracując w banku? Bez względu na to, czy mieszkasz w zatłoczonym mieście, czy na wsi, pracujesz w biurze, jeździsz ciężarówką czy jesteś w domu, jesteś samotny czy masz męża/żonę, nie masz dzieci bądź je masz – możesz odkryć własnego wewnętrznego pustelnika i stać się uzdrawiającą obecnością w świecie."

" W książce tej zatem wyruszymy w podróż – by lepiej zrozumieć to, co musimy – wiedzieć, by uczynić świat naszym klasztorem. Jest to podróż, której przewodzi wiele tradycji mistycznych i monastycznych. Jest to także podróż bardzo osobista, ponieważ dzielę się odrobiną własnego doświadczenia. "

John Michael

 

Dzisiaj John Michael Talbot przewodzi wspólnocie, tworzy muzykę, prowadzi rekolekcje, pisze książki. Przekonuje także, że nie trzeba żyć w klasztorze, żeby odczuwać pokój Boży w sercu i błogosławieństwo w pracy. Wiele doświadczeń, zakrętów życiowych, które ukształtowały jego charakter i wiarę sprawia, że jego świadectwo jest wiarygodne i pociągające.

Patrycja Michońska-Dynek, dziennikarka radiowa i telewizyjna
 

Pełen kontrastów, trudny do zaszufladkowania, wymyka się stereotypom i łatwym opisom – taki jest John Michel Talbot. Ponieważ nosi habit, wielu uważa go za mnicha. Nigdy jednak mnichem nie był – jest osobą świecką, w dodatku ma żonę. Kochają go protestanci – bardzo często zapraszają go aby koncertował w ich zborach, niektórzy, również w Polsce, wprost uważają Talbota za protestanta – a on jest katolikiem z krwi kości. Kocha Kościół katolicki i Matkę Bożą – miłością głęboką, gorącą i świadomą. Jego największym przebojem jest utwór Holy is His Name czyli Maginficat.

John Michael Talbot świadomie wybrał Kościół Katolicki w 1978 roku – powołuje się przy tym na objawienie, w którym Bóg mu powiedział: "Johnie, chcę, byś został katolikiem. To mój pierwszy Kościół. Miłuję go najbardziej; jest chory, prawie umierający, lecz Ja go uzdrowię i wskrzeszę do nowego życia. Chcę, byś stał się jego częścią".