Dni św. Kingi

Odsłonięcie pomnika św. Kingi, zwiedzanie kopalni soli z przewodnikiem, koncerty i nabożeństwa znalazły się w programie Dni św. Kingi w Wieliczce, które rozpoczęły się w czwartek 24 lipca. Dzisiaj Kościół wspomina w liturgii św. Kingę, kanonizowaną przez Jana Pawła II w Starym Sączu w 1999 r. Cykl imprez w Wieliczce potrwa do niedzieli 27 lipca.

Najważniejszym punktem czterodniowych obchodów jest odsłonięcie pomnika św. Kingi w Park św. Kingi w Wieliczce. 27 lipca mieszkańcy wezmą udział w pielgrzymce do Starego Sącza. Tego samego dnia odbędzie się bieg o puchar św. Kingi.

Zaplanowano także spotkanie imienniczek św. Kingi i instytucji o imieniu Kinga, degustację potraw regionalnych przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Wieliczka oraz liczne koncerty. W ramach Dni św. Kingi z przewodnikiem będzie można zwiedzić wielicką kopalnię soli.

Kinga, zwana też Kunegundą, żyła w XIII w. Była córką węgierskiego króla Beli IV, a jej małżeństwo z księciem Bolesławem Wstydliwym odnowiło dawny sojusz Piastów małopolskich z dynastią Arpadów. Potrafiła łączyć głębokie życie modlitwy z troską o rozwój społeczny kraju nękanego przez najazdy Tatarów.

Była władczynią głęboko przywiązaną do swojej nowej ojczyzny. Oddała m.in. na potrzeby wojenne cały swój, olbrzymi jak na owe czasy, posag liczący 40 tys. grzywien, z których część została przeznaczona na odbudowę zniszczonych miast, kościołów i klasztorów. Mówiono o niej, że miała duszę pokorną, pobożną ale i "polityczną", dlatego nawet gdy została klaryską, niejednokrotnie wspomagała swą radą, autorytetem i modlitwą poczynania nowego księcia Leszka Czarnego.

Po śmierci męża założyła najsłynniejszy w Polsce klasztor klarysek w Starym Sączu, do którego sama wstąpiła. Była też inicjatorką kanonizacji biskupa Stanisława i pokryła koszty związane z procesem w Rzymie. Sławę świętości Kingi ogłosił w 1690 r. papież Aleksander VIII – co było wówczas równoważne z beatyfikacją. Kanonizował ją Jan Paweł II 16 czerwca 1999 r. w Starym Sączu.

Św. Kinga jest patronką samorządowców w całej Polsce, a także górników wydobywających sól. Legenda głosi, że widząc nędzę materialną mieszkańców Bochni, wskazała miejsce, gdzie miała znajdować się sól. Tak rozpoczęła swą działalność bocheńska kopalnia soli. Do najpopularniejszych jednak należały legendy o cudach św. Kingi powstrzymującej najazdy Tatarów oraz o cudownym odkryciu Dunajca.

za: www.niedziela.pl