Dominikanie: Marcowy numer „W drodze” – W objęciach pornografii

Bez moralizowania i narzekania na „zły świat”, lecz przenikliwie i twórczo trudny temat pornografii podejmują autorzy artykułów zamieszczonych w marcowym numerze „W drodze”.

 
Seks wypełnia ulice, gazety, ekrany. Wszędzie go pełno – to truizm. Jednak psycholog Bartłomiej Dobroczyński w rozmowie z o. Pawłem Kozackim OP twierdzi coś odwrotnego. W świecie wirtualnym seksu jest dużo, ale w realnym – wręcz przeciwnie: Być może nie mówilibyśmy o kulturze przesyconej erotyką, nie zajmowalibyśmy się wszechobecnością pornografii, gdyby z seksem było wszystko w porządku. Pornografia czerpie siłę z tego, że seks jest albo reglamentowany, albo represjonowany, albo wypierany, albo niedowartościowany, albo źle interpretowany. Czyli pornografia jest objawem choroby ducha. Co to za choroba i jak się rozwija? O tym można przeczytać w kolejnych sześciu tekstach marcowego numeru miesięcznika.

Jolanta Próchniewicz pisze o niemocy prawodawstwa w obliczu braku precyzyjnej definicji pornografii. Przywołuje też paradoks: grupą najskuteczniej bodaj walczącą z pornografią są feministki. Ich bronią jest argument o uprzedmiotowieniu ciała kobiety. Autorka przypomina również przypadek samobójczej śmierci nastolatki Ani, którą sfilmowano w udawanej scenie gwałtu, a amatorski film rozpowszechniono w internecie. Pisze też o tym prof. Marian Grabowski, w kontekście takich wartości jak wstydliwość i prawo do ochrony intymności.

Skoro pornografia jest złem, to co jest jej dobrą odwrotnością? Na pewno nie lęk przed ciałem, podnieceniem seksualnym, przyjemnością. Podkreśla to mocno o. Ksawery Knotz, udowadniając, że w głoszonych kazaniach, na katechezach, a pewnie i w konfesjonałach panoszy się wciąż stara herezja manicheizmu, która gardzi rozkoszami ciała. Łaskawie pozwala wprawdzie na współżycie małżeńskie, ale obwarowuje je całą masą zastrzeżeń. A przecież w chrześcijaństwie, jak pisze Mateusz Matyszkowicz, jest mnóstwo przestrzeni na smakowanie i wychwalanie rozkoszy ciała. Autor podaje za przykład św. Bernarda z Clairveaux, który w swoich mistycznych wizjach ssał mleko z piersi Maryi.

Objawem choroby seksualności jest smutna siostra pornografii – masturbacja. O tym, że nie trzeba w obliczu tego problemu dramatyzować, że nie zawsze masturbacja jest grzechem ciężkim, że w drodze do czystości bardzo ważna jest cierpliwość – pisze jezuita Dariusz Piórkowski.

A na zakończenie działu Jacek Kowalski rozprawia się ostro z książkami mającymi oswajać dzieci z genitaliami oraz, oględnie mówiąc, produktami wydalania.


Blok studencki Akademik składa się z dwóch tekstów na temat kopiowania cudzej własności i twórczości z internetu. Rafał Sikorski patrzy na zjawisko okiem prawnika, a Dominik Jurczak OP okiem duszpasterza.

Dział Reportaż wypełnia tym razem opowieść Katarzyny Kolskiej o więźniach, którzy zaczęli praktykować medytację chrześcijańską. Są wśród nich tacy, którym medytacja zapewnia chwile intymności, w więzieniu praktycznie nieosiągalnej. I tacy, którzy dzięki niej zbliżyli się do Boga, rozpoczęli nawrócenie. Tematu grzechu i potrzeby Bożego miłosierdzia dotyka również o. Krzysztof Popławski OP w rozważaniach na rozpoczynający się w marcu Wielki Post.

O. Jacek Salij porusza ważny dla małżonków temat, co będzie się działo z ich oblubieńczą miłością w niebie, gdzie „nie będą się żenić ani za mąż wychodzić".
W dziale recenzji czytelnik znajdzie artykuł Konrada Sawickiego o filmie „Młyn i Krzyż" Lecha Majewskiego i recenzję „Opowiadań kołymskich" Szałamowa, pióra Marcina Cieleckiego.

Felietoniści piszą aż trzy wspomnienia. O. Daiusz Kowalczyk SJ poświęca swój tekst abp Józefowi Życińskiemu, Ernest Bryll – Krzysztofowi Kolbergerowi, a o. Jan Góra OP – prof. Kazimierzowi Kasiczowi. Natomiast Marek Magierowski ujawnia, co kryje się pod tytułem „Donald I Wściekły".

Jak zwykle dominikanie komentują na ostatnich stronach numeru Ewangelie niedzielne. Piszą:Wojciech Surówka, Stanisław Nowak, Tomasz Gaj i Cyprian Klahs.