Franciszkanie: Pierwsze od niepamiętnych czasów święcenia diakonatu obywatela Uzbekistanu

W sobotę w Krakowie bp Edward Białogłowski wyświęcił 14 franciszkanów na diakonów, w tym pierwszego od niepamiętnych czasów obywatela Uzbekistanu, brata Siergieja Fedorova, studiującego na co dzień we franciszkańskim seminarium.


„Byliśmy świadkami osobliwych wydarzeń. Bogu niech będą dzięki
za ten ogromy dar, jakim dziś został obdarowany Kościół i nasza franciszkańska
wspólnota. Jemu niech będzie chwała i dzięki. Ogromnie się cieszę, że jest ich
tak wielu" – mówił, nie ukrywając przy tym ogromnej radości, prowincjał
franciszkanów o. Jarosław Zachariasz.

„Już dawno nie było tak wielu kandydatów do diakonatu, jak w tym
roku. Cała nasza wspólnota franciszkańska cieszy się z tego faktu" – wyznał rektor
seminarium o. Piotr Gryziec.

Biskup z Rzeszowa w okolicznościowym kazaniu wyliczył prawa i
obowiązki, które wiążą się z przyjęciem święceń diakonatu.

„Zostajecie obdarowani łaską głoszenia Słowa Bożego. Będziecie
usługiwać przy tajemnicy Eucharystii. Będziecie karmić Ciałem i Krwią Pana.
Możecie udzielać sakramentu chrztu, błogosławić małżeństwa, przewodniczyć
nabożeństwom pogrzebu. Będziecie celebrować Liturgię Godzin. Pamiętajcie o
służbie ubogim. Słowem, obecnością, radością, a także w miarę możliwości chlebem"
– apelował.

Szafarz sakramentu przypomniał również uroczystość ślubów wieczystych
braci sprzed trzech miesięcy.

„Bóg przyjął wasz dar 8 grudnia, kiedy oddaliście Panu Bogu
wszystko do dyspozycji: wasz umysł i wolę w ślubie posłuszeństwa, wasze ciało w
ślubie czystości, i to, co posiadacie, czy posiadać będziecie w ślubie ubóstwa.
Dzisiaj w uroczystość św. Józefa Kościół was obdarowuje diakonatem,
święceniami, które są pierwszym stopniem na drodze kapłaństwa" – mówił.

Życzył diakonom, aby postępowali jak św. Franciszek i św. Józef.
„Patrzcie na tego, którego nazywacie Ojcem – św. Franciszka, diakona. Zdumiony,
że miłość nie jest kochana, bardzo chętnie służył, niosąc pokój i dobro.
Stawajcie w mrokach współczesnego świata jak św. Józef, aby modlitwą i zapałem
ewangelizacyjnym nieść Bożą miłość w ten świat".

Dodawał również młodym braciom otuchy i zapału. „Nie bójcie się,
że droga daleka i nie zawsze prosta, bo nie jesteście sami".

Zachęcał obecnych na mszy rodziców, krewnych, przyjaciół i
współbraci, aby modlili się za nich. „Módlcie się nie tylko o to, aby wytrwali
aż do końca, ale żeby ich misja była owocna i skuteczna. Aby św. Józef, Maryja
i święci patronowie wspomagali ich w drodze do celu, w uświęceniu siebie, ludzi
i współczesnego świata".

Obecny na uroczystości zastępca generała Zakonu o. Jerzy Norel życzył
nowo wyświęconym, aby mieli wielką pokorę i posłuszeństwo jak św. Józef, patron
dnia i Zakonu, oraz miłość jak św. Maksymilian, który jest patronem seminarium
i Roku 2011. „Abyście uczyli się od nich trwania przy Chrystusie, abyście szli
tak jak oni z ufnością i miłością" – dodał.

Przy okazji wikariusz Zakonu z Rzymu podziękował Prowincji św.
Antoniego i bł. Jakuba Strzemię za „zaangażowanie, odwagę i ufność w
prowadzeniu dzieła ewangelizacji w różnych krajach świata".

jms