‚Jasna Góra jest ze mną wszędzie tam, gdzie ja jestem’

Wojciech Kilar w dniu swoich 79. urodzin modlił się na Jasnej Górze. Wybitny polski kompozytor urodził się 17 lipca 1932 roku we Lwowie w ówczesnej Polsce (obecnie miasto należy do Ukrainy).

 
Związki Wojciecha Kilara z Jasną Górą są wieloletnie. Już od dobrych wielu lat stało się zwyczajem, że z racji dnia swoich urodzin kompozytor pielgrzymuje na Jasną Górę. Tu chce pokłonić się Jasnogórskiej Bogarodzicy. W niedzielę, 17 lipca przed Cudownym Obrazem została odprawiona uroczysta Msza św. z udziałem kompozytora. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił o. Stanisław Tomoń, rzecznik Jasnej Góry.

„Ja przybywam tutaj właściwie w wielu intencjach. Szereg osób prosiło mnie o to wiedząc, że będę na Jasnej Górze. Była prośba o zdrowie, o pomyślny wynik badań dla kogoś z członków rodziny mojej Żony, była prośba od pani, która dzwoniła do mnie ze Lwowa też w podobnej intencji, też czekająca na wyniki badań. Ale moja intencja, to jest przede wszystkim intencja pamięci mojej Żony, o wieczne odpoczywanie dla Niej, a dla mnie intencja o to, abym mógł się z moją Żoną połączyć tam – w Domu Pana. Mam nadzieję, że będą mi wybaczone wszystkie moje grzechy, jakie miałem. I tutaj u stóp Matki Bożej chcę wypraszać łaskę dla mnie o to, żebym znalazł się też tam, gdzie – jak wierzę – moja Żona się w tej chwili znajduje – w Domu Pana; żeby dobry Bóg nas połączył" – powiedział Wojciech Kilar.

„Jestem tak przez Boga obdarowany właściwie wszelakimi dobrami, bo tym, co się powszechnie uważa za dobro, to znaczy szczęśliwy, zdrowy, pełny sukcesów w życiu zawodowym. Oczywiście za to jestem wdzięczny. Ale jestem też wdzięczny za wszystko, co spotkało mnie ciężkiego, trudnego, bolesnego, bo to mi daje takie poczucie, że ja jestem jednym z wielu, z tych, którzy się i radują, i płaczą, i przeżywają szczęścia i nieszczęścia, że po prostu razem z moimi braćmi i siostrami w Chrystusie dzielę ich wspólny los" – mówił Wojciech Kilar.

„I zawsze to samo wrażenie, kiedy wchodzę w te mury, to jest dosłownie jakby Matka Boża położyła na mnie swoją rękę, to jest ten cud Jasnej Góry, który od stuleci jest taki sam, niezmienny, jest opoką naszą, Polaków, opoką moją. Dziękuję Bogu za to, i tym, którzy spowodowali, że właściwie od prawie 30 lat jestem takim jakby mieszkańcem prawie że Jasnej Góry. Czy jestem tutaj, czy jestem u siebie w domu, to właściwie zawsze Jasna Góra jest ze mną, i obraz Matki Bożej, który od ojca przeora otrzymałem stoi w takim miejscu w moim domu, że przechodzę koło niego można powiedzieć setki razy codziennie, i prawie za każdym razem się żegnam, i często się modlę przed tym obrazem, także Jasna Góra jest ze mną wszędzie tam, gdzie ja jestem, i za to Bogu dziękuję " – wyznał kompozytor.

„Cieszymy się, że rok w rok na tym miejscu, po głębszy oddech i po szersze spojrzenie przybywa z niedalekiego przecież Śląska pan Wojciech. Cieszymy się z Jego obecności, bardzo doceniamy, i zawsze na tym miejscu wyrażamy nasz szacunek dla tego, że dobrze wsłuchuje się w te Boże inspiracje, to, co jest darem muzyki, sfery dla człowieka danej, aby nas prowadzić do piękna. Dziękujemy Mu za wszystkie kompozycje, i ze wzruszeniem odnajdujemy również Jego ‘Angelus’ jako dar ofiarowany do Muzeum 600-lecia (…) Modlimy się również przez pamięć dla szanownej Małżonki pana Wojciecha, dla pani Barbary o pokój wieczny dla Jej duszy" – mówił rozpoczynając Mszę św. o. Stanisław Tomoń.

Wojciech Kilar, polski kompozytor, pianista, twórca muzyki poważnej i filmowej, dyrygent – jako człowiek i twórca od wielu już lat związany jest z Jasną Górą. Do swych utworów kompozytor czerpie niewątpliwie inspirację także z treści religijnych. Jego kompozycje, przejawiające się w różnych formach muzycznych, powstają wszak również na podłożu chrześcijaństwa. Czasem tym źródłem są dla kompozytora z Katowic teksty biblijne, a czasem liturgiczne, wypełnione przy tym głęboką osobistą religijnością i w różnych trudnych doświadczeniach osobistego życia nabożną modlitwą.

Związki Wojciecha Kilara z Jasną Górą są wieloletnie. Szczególnym tego dokumentem pozostaje rozmowa – wywiad z Wojciechem Kilarem jaką przeprowadził o. Robert M. Łukaszuk, paulin. Została ona wydana przez Wydawnictwo św. Pawła w formie albumu z dołączoną płytą CD zawierającą utwory kompozytora. Swoistym przybliżeniem porteru Twórcy i Człowieka – Wojciecha Kilara była wystawa dedykowana kompozytorowi przez wybitnego częstochowskiego fotografika Zdzisława Sowińskiego.

o. Stanisław Tomoń

Za: www.jasnagora.com