Marianie – Lublin: o. archimandryta Roman Ryszard Piętka – uroczystości pogrzebowe

Z żalem zawiadamiamy, że 26 marca w godzinach wieczornych odszedł do Domu Ojca, po długotrwałej ciężkiej chorobie, śp. ojciec archimandryta Roman Ryszard Piętka, marianin, kapłan rytu bizantyńsko-słowiańskiego. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 1 kwietnia, o godz. 12.00 w kaplicy parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Lublinie, przy ul. Bazylianówka 85. Wcześniej – od godz. 10.30 – będą miały miejsce modlitwy przy ciele Zmarłego w kaplicy seminaryjnej księży marianów przy ul. Bazylianówka 54 b.

 
Ryszard Piętka urodził się 7 listopada 1937 r. w Ostrołęce k. Warki, w rodzinie rolniczej Stanisławy z Łuczaków i Stanisława Piętków. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w liceum ogólnokształcącym w Górze Kalwarii. Tam poznał księży marianów i zrodziła się w nim myśl o życiu zakonnym. W 1953 r. rozpoczął nowicjat w domu zakonnym w Skórcu k. Siedlec, który zakończył złożeniem pierwszych ślubów zakonnych 15 sierpnia 1954 r.
 
Rozpoczął studia seminaryjne w Gietrzwałdzie na Warmii, które – zgodnie z ówczesnym zwyczajem – przerwał w celu odbycia posługi w mariańskim domu zakonnym i parafii w Warszawie na Pradze. W pierwszych latach kleryckich studiów poznał o. Tomasza Podziawę MIC, kapłana wschodniego obrządku, który powrócił z sowieckich łagrów i wykładał filozofię w mariańskim studium zakonnym. Pod jego wpływem zaczął uczyć się rytu bizantyńskiego-słowiańskiego oraz poznawać grecką tradycję chrześcijaństwa. Kolejne lata studiów odbył w seminarium we Włocławku. 15 sierpnia 1960 r. złożył wieczystą profesję zakonną, a 21 czerwca 1964 r. przyjął święcenia prezbiteratu z rąk abp. Kazimierza Majdańskiego.
 
Pierwszy rok kapłaństwa spędził w Skórcu, gdzie posługiwał jako wikariusz w miejscowej parafii i katecheta dzieci. Następnie został skierowany do Lublina, gdzie odbył studia z filologii klasycznej na KUL. Był to okres posoborowy, który w życiu młodego księdza Ryszarda zaznaczył się szczególną wrażliwością na kwestie ekumenizmu. W czasie pobytu na studiach nawiązał on także kontakt z proboszczem jedynej neounickiej parafii w Polsce w Kostomłotach n. Bugiem, ks. Aleksandrem Pryłuckim. W 1968 r. bp siedlecki Ignacy Świrski – na życzenie prefekta watykańskiej Kongregacji Kościołów Wschodnich kard. Maksymiliana Fürstenberga – mianował ks. Ryszarda wikariuszem kooperatorem parafii Kostomłoty. Zgodnie ze wschodnią tradycją monastyczną zaczął używać zakonnego imienia Roman. W 1969 r. został proboszczem w Kostomłotach.
 
O. Roman starał się krzewić bizantyńską tradycję kościelną na różne sposoby. Parafia w Kostomłotach przyciągała wielu młodych ludzi, dla których proboszcz zorganizował bazę noclegową i w obrazowy sposób przekazywał im wiadomości o jedności między Kościołami Wschodu i Zachodu. Kostomłocką cerkiew św. Nikity po beatyfikacji męczenników z Pratulina uczynił szczególnym miejscem ich kultu.
 
W kolejnych latach posługi w Kostomłotach opracował Menologion – spis świętych czczonych w Kościele wschodnim (biogramy i teksty liturgiczne), który był pionierską pozycją wydawniczą na terenie Polski. Tłumaczył także na język polski łacińskie dzieła, głównie autorstwa bł. Stanisława Papczyńskiego, założyciela marianów. Przez wiele lat prowadził zajęcia z języka łacińskiego w nowicjacie marianów w Skórcu oraz w zakonnym seminarium w Lublinie.
 
Jego długoletnia gorliwa działalność w neounickiej parafii oraz skuteczna praca na rzecz rozwoju obrządku greckokatolickiego została w 1998 r. nagrodzona przez Stolicę Apostolską godnością archimandryty (odpowiednik opata w rycie łacińskim). W tym samym roku został odznaczony przez ks. kard. Józefa Glempa złotym medalem Zasłużony dla Kościoła i Narodu (Ecclesiae Populoque servitium praestanti).
 
W 2007 r., na skutek problemów zdrowotnych po przebytej chorobie udaru mózgu, zrezygnował z urzędu proboszcza w Kostomłotach i przez władze zakonne został przeniesiony do Mariańskiego Domu Studiów świętych Cyryla i Metodego w Lublinie. Jako rezydent-emeryt kontynuował posługę lektora języka łacińskiego w nowicjacie, tłumacza łacińskich i starosłowiańskich pozycji oraz służył jako spowiednik greckokatolickich seminarzystów odbywających studia w Lublinie.
 
W 2008 r. odkryto u niego chorobę nowotworową, która sukcesywnie pogarszała stan jego zdrowia. Mimo cierpienia o. Roman starał się służyć Kościołowi na miarę swoich możliwości, m.in. w 2009 r. zredagował reprint XVIII-wiecznej książki Missja bialska XX. Bazylianów autorstwa bazylianina o. Tymoteusza Szczurowskiego.
 
Zmarł w godzinach wieczornych w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli w Lublinie przeżywszy 74 lata życia, w tym 57 lat profesji zakonnej i 47 kapłaństwa. Requiescat in pace!
 
oprac. Krzysztof Trojan MIC
fot. Archiwum

 
Autobiografia śp. o. Romana dostępna na:
http://cyrylimetody.marianie.pl/ankieta.htm
 
 

 
Kostomłoty: pożegnanie o. archimandryty Romana
 
Śp. Archimandryta Roman Piętka MIC od 1968 do 2007 r. służył Bogu i Kościołowi w jedynej neounickiej parafii (rytu bizantyńsko-słowiańskiego) w Polsce – w Kostomłotach n. Bugiem. W przeddzień jego pogrzebu w Lublinie – miejscu, gdzie wśród zakonnych współbraci spędził ostatnie lata swojego życia, naznaczone ciężką chorobą – w jego dawnej kostomłockiej parafii, gdzie po ludzku przeżył najpiękniejszą i niezwykle owocną część swojego życia, odbyły się uroczystości żałobne.
 
Bardzo liczne grono kostomłockich parafian oraz przyjaciół i znajomych śp. o. Romana zgromadziło się przed godziną 16.00, żeby powitać Ciało Zmarłego. W procesji, która wyruszyła z parafialnej cerkwi św. Nikity, udał się kondukt do cerkiewnej bramy, by tam przywitać doczesne szczątki Archimandryty, które po wstępnej modlitwie i przy śpiewie chóru wprowadzono do cerkwi.
 
Przez pełną godzinę wierni przy modlitwie i śpiewach czuwali przy trumnie swojego wieloletniego proboszcza, oczekując żałobnej liturgii.
 
O godz. 17.00 rozpoczęła się Liturgia św. Jana Złotoustego za spokój duszy o. Romana, której przewodniczył o. archimandryta Jan Sergiusz Gajek MIC, wizytator apostolski Kościoła grekokatolickiego na Białorusi.
 
Uroczystą liturgię koncelebrowało 17 kapłanów obrządków greckiego (z Polski, Białorusi i Rosji) oraz łacińskiego. Obok licznie zgromadzonych wiernych – katolików rzymskich, unitów i prawosławnych – uczestniczyło w niej także kilku kleryków obydwu obrządków oraz osób zakonnych (w tym ojcowie Oblaci Maryi Niepokalanej z pobliskiego Kodnia i przedstawiciele księży marianów z Lublina).
 

 
Przed homilią, która wygłosił miejscowy proboszcz – ks. Zbigniew Nikoniuk – przedstawiciel diecezji siedleckiej odczytał list miejscowego biskupa napisany z okazji śmierci i pogrzebu o. Romana. Ks. proboszcz, powołując się na przykład życia o. Romana, nawoływał do troski o pielęgnowanie żywej relacji z Bogiem.
 
Przed zakończeniem liturgii głos zabrali przedstawiciele: duchowieństwa rzymskokatolickich diecezji siedleckiej i lubelskiej, grekokatolickich duchownych z Białorusi (których o. Roman wielokrotnie gościł w progach kostomłockiego monasteru i jako kleryków uczył bizantyńskiej liturgii), Zakonu Bożogrobców, Oblatów Maryi Niepokalanej oraz o. archimandryta Sergiusz, jako przedstawiciel Zgromadzenia Księży Marianów.
 
Po liturgii eucharystycznej odbyły się obrzędy pożegnania, którym przewodniczył ks. proboszcz.
 
Ostatnim elementem celebracji było procesyjne odprowadzenie doczesnych szczątków Zmarłego do samochodu, który zawiózł je z powrotem do Lublina. Ciało śp. o. Romana spocznie w grobowcu Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia NMP na lubelskim cmentarzu przy ul. Unickiej.
 
O. Roman od 57 lat służył Bogu w mariańskiej wspólnocie zakonnej. Ostatnie lata jego życia, choć naznaczone cierpieniem, owocowały w piękne dzieła: wydania reprintów unickich dzieł religijnych, nauczanie mariańskich nowicjuszy tajników łaciny, spowiednictwo grekokatolickich kleryków w Lublinie i apostolat wśród chorych w lubelskim szpitalu onkologicznym. Dla Mariańskiego Domu Studiów świętych Cyryla i Metodego przetłumaczył Akatyst ku czci tych świętych patronów. Na lubelskiej Bazylianówce – w miejscu, gdzie przed wiekami ojcowie bazylianie wysławiali Boga w bizantyńskiej tradycji liturgicznej – śp. o. Roman sprawował bizantyńsko-słowiańską liturgię, bądź w domowej kaplicy, bądź, okazyjnie, w miejscowej mariańskiej parafii.
 
Wiecznaja pamiat’.
 
xkt
fot. Piotr Szulc
 
 

 
Lublin: uroczystości pogrzebowe archimandryty Romana
 
W grobowcu Zgromadzenia Księży Marianów na lubelskim cmentarzu przy ul. Unickiej spoczęło ciało śp. o. archimandryty Romana Ryszarda Piętki MIC. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w piątkowe południe w kaplicy parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP na Bazylianówce. Poprzedziło je modlitewne czuwanie, podczas którego na przemian rozlegały się gregoriańskie melodie rzymskiej Liturgii Godzin oraz cerkiewnej Panichidy.
 
Przed liturgią eucharystyczną odczytano biogram zmarłego oraz telegramy kondolencyjne biskupów Zbigniewa Kiernikowskiego, ordynariusza siedleckiego oraz Jana Martyniaka, metropolity przemysko-warszawskiego obrządku bizantyńsko-ukraińskiego. Mszy św. w rycie rzymskim przewodniczył bp Mieczysław Cisło, administrator archidiecezji lubelskiej. Wokół ołtarza zgromadziło się prawie 60 kapłanów obrządków rzymskiego i bizantyńskiego. Rodzina, parafianie z Kostomłot i Lublina, bracia zakonni i klerycy, siostry zakonne z kilku zgromadzeń, grono przyjaciół o. Romana – wypełnili po brzegi parafialną kaplicę.
 

 
Na początku bp Mieczysław wspomniał o dużym wkładzie Zmarłego w lubelskie dzieło ekumenii. Homilię pogrzebową wygłosił o. archimandryta Jan Sergiusz Gajek MIC, wizytator apostolski Kościoła katolickiego rytu bizantyńsko-białoruskiego, duchowy uczeń śp. archimandryty Romana. Zauważył on, iż na liturgii pogrzebowej zgromadzili się duchowni i wierni nie tylko z różnych regionów Polski, ale także z zagranicy (Austria, Białoruś, Łotwa, Rosja, Ukraina, Włochy), ponadto reprezentujący kilka obrządków katolickich oraz inne wyznania chrześcijańskie. To szerokie spektrum uczestników pogrzebu zaświadcza o tym, iż misja o. Romana – który starał się życiem i czynami powtarzać Jezusową prośbę „Ojcze, spraw, aby byli jedno" – przyniosła ogromne owoce.
 
Przed zakończeniem liturgii wikariusz prowincjalny ks. Eugeniusz Zarzeczny podziękował za świadectwo życia i posługi Zmarłego oraz jego nieustanną troskę o to, by wielu młodych współbraci nauczyć oddychania „dwoma płucami Kościoła – Wschodu i Zachodu". Wyraził także wdzięczność parafianom z Kostomłot, którzy przed 40 lat wspierali swojego dawnego proboszcza.
 
Obrzędy pożegnania w kościele i na cmentarzu odbyły się w rytach łacińskim, bizantyńsko-słowiańskim i bizantyńsko-ukraińskim; w językach polskim, ukraińskim i starocerkiewnosłowiańskim.
 
Requiescat in pace! Wiecznaja pamiat’!  
 
xkt