Na świecie: Chińskie oblicze zakonu kapucynów

090525a.jpg Po 74 latach kolejny Chińczyk wstąpił do zakonu kapucynów. Br. Augustinus jest wśród pięciu braci, którzy ukończyli nowicjat na Filipinach, składając czasowe śluby zakonne, 18 maja br.
Jest to drugi kapucyn z Chin, który rozpoczął regularną formację w zakonie. Przed nim był br. Sixtus Cheng Hui-Ming, który złożył swoje śluby w Prowincji reńsko-westfalskiej (Niemcy) w 1935 roku (zmarł 1991 w Tianschui, w Chinach).


Obecnie do nowicjatu na Filipinach został przyjęty kolejny Chińczyk,
br. José. 18 maja br. podczas uroczystości pierwszych ślubów, bracia:
José i Augustinus dzielili się swoim doświadczeniem, podkreślając jak
wiele zawdzięczają dziedzictwu pozostawionemu przez kapucynów z
Hiszpanii, którzy wydaleni z Chin przybyli na Filipiny. "Marzeniem ich
był powrót do Chin i teraz my zaczynamy je realizować" – podkreślali.

Zakon kapucynów zachęca swoich braci do studiowania języka
chińskiego i poznawania tej starej i bogatej kultury. Sekretarz
generalny animacji misyjnej br. Helmut Rakowski OFMCap, od 13 do 22
maja odwiedził braci na Filipinach, dziękując im za trud i wysiłek,
jaki wkładają w organizację formacji dla braci z Chin.

Spotykając
się z braćmi odpowiedzialnymi za formację, br. Rakowski mówił, że już
od samego początku należy podkreślać znaczenie międzynarodowego wymiaru
zakonu: "Wstępujemy do zakonu w konkretnym okręgu, ale stając się
kapucynami, stajemy się jednocześnie członkami zakonu obecnego na całym
świecie i powinniśmy mieć na uwadze jego główne plany i zadania".

Od 1922 do 1952 roku 54 kapucynów z różnych prowincji
(reńsko-westfalskiej, Nawarry-Kantabrii-Aragonii, Pittsburgh i
Północnego Tyrolu) pracowało w Gansu (Kansu), w diecezjach Tianshui,
Pingliang i Kiamusze, przyczyniając się do powstania miejscowego
Kościoła, który do dziś jest bardzo żywy.

hr / tw

Za: www.franciszkanie.pl.