Nowa tablica na symbolicznym cmentarzu ludzi gór na Wiktorówkach

Na symbolicznym cmentarzu ludzi gór przy sanktuarium Matki Boskiej Jaworzyńskiej Królowej Tatr na Wiktorówkach wmurowano nową tablicę, upamiętnia ona Jakuba Marka, Annę Pasek i Jakuba Stanowskiego, którzy rok temu zginęli na lodowcu Bionnasey pod Mont Blanc.

– Śmierć to bardzo poważny fakt w życiu człowieka, ale my patrzymy na nią z chrześcijańską nadzieją i wręcz radością – mówił dominikanin o. Zygmunt Chmielarz, witając na uroczystej Mszy św. w intencji zmarłych licznie zgromadzonych wiernych. Wśród nich były najbliższe rodziny młodych taterników oraz wielu kolegów i koleżanek ze studiów.

Po Eucharystii ks. Mariusz Wojdan, kolega śp. Jakuba Marka, poświęcił i odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą zmarłym. Widnieją na niej nazwiska tragicznie zmarłych trzech młodych ludzi na lodowcu Bionnasey pod Mont Blanc. Jest też cytat z Pisma Św.: „Wielbi Cię Panie dusza moja za te wielkie góry”.

„Serdecznie dziękujemy ojcom dominikanom za pomoc w zorganizowaniu uroczystości. Kuba jako student zaangażowany był w krakowskie duszpasterstwo dominikanów ‘Beczka’ ” – powiedział KAI Stanisław Marek, tata Jakuba.

Tablica upamiętniająca Jakuba Marka, Annę Pasek i Jakuba Stanowskiego zawisła na kamiennym murze przy kaplicy Matki Boskiej Jaworzyńskiej, znajduje się tam już kilkanaście tablic z brązu.

Na tablicach są nazwiska tych, którzy w górach zginęli albo góry kochali. Upamiętniono tu m.in. załogę śmigłowca, ratowników, ośmiu młodych ludzi, których przygniotły zwały śniegu. „To cmentarz symboliczny cmentarz, ale dla niektórych jedyny, bo ich popioły porwał wiatr” – mówi KAI o. Tomasz Bik, duszpasterz górali z Małego Cichego.

Co roku górale z miejscowości położonych blisko sanktuarium Matki Boskiej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach w Tatrach zapalają 1 listopada znicze na symbolicznym cmentarzu ludzi, którzy zaginęli w górach.

za: www.dominikanie.pl