O. Kamil Wełymański – franciszkanin na Kaukazie

Dnia 14 marca 2011 r. mija 11 lat od śmierci polskiego franciszkanina, o. Kamila Władysława Wełymańskiego. Z okazji tej rocznicy prezentujemy pamiętnik zakonnika, który przez władze sowieckie został skazany na 25 lat pobytu w wychowawczym obozie pracy. O. Kamil 10 lat spędził na tułaczce po łagrach. W ostatnim roku pobytu (1956) zbierał w swym pamiętniku wpisy towarzyszy niedoli. Oto ów kawałek historii życia franciszkanina, który wiele lat swej duszpasterskiej pracy spędził na Litwie.

 
Władysław Wełymański urodził się 23 stycznia 1910 r. w należącej wówczas do Polski wsi Nowiki (parafia Opryłowce, powiat Zbaraż, województwo tarnopolskie). W rodzinnej miejscowości cztery lata chodził do szkoły powszechnej. W Zbarażu ukończył piątą klasę, a później uczęszczał do tamtejszego Państwowego Gimnazjum im. H. Sienkiewicza o profilu humanistycznym.
W wieku 18 lat, 1 września 1928 r. w Łagiewnikach koło Łodzi wstąpił do zakonu franciszkanów (Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych), otrzymał imię Kamil. Pierwsze śluby zakonne złożył 2 września 1929 r.

W Małym Seminarium oo. Franciszkanów we Lwowie dokończył naukę w zakresie szkoły średniej, przerwaną wcześniej z powodu choroby.We Lwowie w Wyższym Seminarium Duchownym oo. Franciszkanów rozpoczął studia filozoficzne.

17 września 1932 r. złożył śluby wieczyste. Studia teologiczne kontynuował w seminarium franciszkańskim w Krakowie, tam też 18 grudnia 1937 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Został skierowany do pracy duszpasterskiej w Czyszkach k. Lwowa.

Całe życie kapłańskie o. Kamila było związane z placówkami kresowymi II Rzeczypospolitej.Pierwsze miesiące wojenne spędził w Czyszkach. Od 1 kwietnia 1940 r. do początku sierpnia był gwardianem klasztoru we Lwowie. 4 sierpnia tego roku został skierowany do parafii w Zaczepicach, w województwie nowogródzkim, na północno-wschodnich kresach Polski.

Z chwilą wybuchu II wojny światowej nasz kraj został podzielony na kilka stref okupacyjnych, co uniemożliwiało kontakty z władzami zakonu we Lwowie, Krakowie i Warszawie. Stąd wynikają trudności w dokładnym odtworzeniu biografii o. Kamila. Wiadomo, że 25 maja 1941 r. przebywał w więzieniu w Mińsku (obecnie stolica Białorusi).W późniejszych latach przebywał w klasztorze w Wilnie.

Po zakończeniu działań wojennych granice Polski zostały przesunięte na zachód, Wilno znalazło się na terenach ZSRR. O. Kamil nie skorzystał z możliwości wyjazdu do Polski w ramach tzw. repatriacji. Chciał dzielić los Polaków, którzy nie opuścili miasta. Pozostał w Wilnie jako jedyny franciszkanin.

Klasztor w Wilnie znalazł się na terenie prowincji warszawskiej. Ówczesny prowincjał o. Maurycy Mazurek OFMConv mianował o. Kamila rektorem franciszkańskiego kościoła w Wilnie.

W czasach stalinowskiego terroru i prześladowania Kościoła, o. Kamil dla wielu ludzi był oparciem moralnym i duchowym. Prowadził działalność patriotyczno-wychowawczą wśród młodzieży wileńskiej. Szczególną opieką otaczał ministrantów, był opiekunem duchowym dziewcząt należących do "Sodalicji Mariańskiej".

Ta działalność nie uszła uwadze radzieckich organów bezpieczeństwa. O. Kamil był obserwowany i inwigilowany. Trzy lata gromadzono "obciążające" go materiały operacyjne. 24 lutego 1949 r., po zamknięciu kościoła franciszkańskiego, o. Kamil został aresztowany.

Kilka tygodni przesłuchiwano go.25 maja 1949 r. minister bezpieczeństwa Litewskiej Republiki Radzieckiej skazał go na 25 lat pobytu w tzw. "wychowawczym obozie pracy". Skazano go za "aktywną działalność antyradziecką i nacjonalistyczną", bo za taką władze imperium sowieckiego uznały obronę polskości oraz przestrzeganie przed zgubnym wpływem komunizmu.Ministerstwo bezpieczeństwa ZSRR 3 sierpnia 1949 r. potwierdziło litewski dekret skazujący.

Obydwa wyroki zostały wydane zaocznie, bez procesu sądowego. W tym czasie o. Kamil przebywał w więzieniu w Wilnie, następnie w Moskwie na Łubiance. Później wywieziono go do obozu w Workucie, do kopalni węgla kamiennego, w północnej części pasma uralskiego, niedaleko Morza Karskiego.

Później przebywał w obozach pracy na terenie dzisiejszego Kazachstanu. Franciszkanin pisał odwołania od wyroku – 2 listopada 1953 r. do prokuratora generalnego ZSRR oraz 28 stycznia 1955 r. do przewodniczącego Rady Najwyższej ZSRR marszałka Woroszyłowa. Zabiegi te były bezskuteczne.

10 lat trwała tułaczka zakonnika po łagrach sowieckich. Na podstawie tzw. amnestii, w 1959 r. został zwolniony. Powrócił na Litwę z zamiarem zamieszkania w Wilnie. Jednak nie otrzymał pozwolenia na osiedlenie się tam, nie mógł też pełnić funkcji kapłańskich. Wędrował z miejsca na miejsca, pracował jako duszpasterz w różnych parafiach.

Najdłużej, bo kilkanaście lat pracował w Miednikach, leżących ok. 35 km na południowy wschód od Wilna. Był tam proboszczem. Ciągle myślał o powrocie do klasztoru i kościoła w Wilnie, który został zamieniony na archiwum dokumentacji radzieckich służb bezpieczeństwa.

2 stycznia 1990 r. o. Kamil został zrehabilitowany i odzyskał prawa obywatelskie, utracone wyrokiem stalinowskiego sądu. 11 marca 1990 r. Republika Litwy ogłosiła niepodległość. O. Kamil doczekał przybycia na Litwę młodych franciszkanów z prowincji gdańskiej. Im powierzył obowiązki duszpasterskie w Miednikach, a sam przeniósł się do Wilna i tam zamieszkał. W ostatnich latach życia używał nazwiska Wielemański.

Kilka lat zabiegał u władz państwowych i kościelnych o odzyskanie klasztoru i kościoła franciszkańskiego, najstarszej świątyni katolickiej w Wilnie. Ostatecznie 15 maja 1998 r. obiekty franciszkańskie wróciły do prawowitych właścicieli. Były zdewastowane i doprowadzone do ruiny. O. Kamil nie zdążył już przeprowadzić remontów. Zmarł w Wilnie, 14 marca 1999 r., w wieku 89 lat.

Autor tekstu: o. Marek Hałambiec OFMConv
Autor fotokopii i tłumaczenie tekstów: Władysław Pitak
Materiał publikowany za zgodą Rektora franciszkańskiego kościoła w Wilnie o. dra Marka Dettlaffa

Więcej na: www.franciszkanie.gdansk.pl (zdjęcia)