„Okna życia” w kolejnych polskich miastach

"Okna życia", czyli miejsca gdzie matki mogą zostawić bezpiecznie nowo narodzone dzieci zachowując anonimowość, powstaną w kolejnych polskich miastach m.in. w Ełku, Tarnowie, Starym Sączu i Poznaniu.

Do realizacji tego zadania przymierza się również Radom. O inicjatywie dobrowolnego oddawania dzieci przez matki, które nie mogą ich wychować z różnych przyczyn dyskutowali dyrektorzy diecezjalnych Caritas w czasie trwającego spotkania w Ośrodku Edukacyjno-Charytatywnym Emaus w Turnie koło Białobrzegów Radomskich.

Ideę "Okna Życia" przedstawił dyrektor krakowskiej Caritas ks. Bogdan Kordula. Od dwóch lat takie miejsce działa w domu sióstr nazaretanek przy ulicy Przybyszewskiego 39. W tym czasie pozostawiono tam dziesięcioro dzieci: 6 dziewczynek i 4 chłopców. – Uczyniliśmy krok milowy w tym zakresie. 9 rodzin już adoptowało niemowlęta, kolejna jest do tego obecnie przygotowywana – mówi ks. Kordula. – To nie tylko miejsce, gdzie można zostawić dziecko, ale i miejsce ratowania życia. Mieliśmy przypadek, że ktoś zostawił dziecko z pępowiną. Na szczęście dziecko przeżyło – opowiadał dyrektor krakowskiej Caritas.

Do otwierania kolejnych "Okien Życia" zachęcał bp Grzegorz Balcerek, przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski. – Takie miejsce może być wielkim darem dla rodziców, którzy nie mogą mieć własnych dzieci – powiedział bp Balcerek.

Uczestnicy spotkania mogli się dowiedzieć, że "Okna Życia" powstaną w kolejnych polskich miastach m.in. w Ełku, Tarnowie i Poznaniu. W stolicy Wielkopolski otwarcie takiego miejsca zaplanowano na 25 marca, w Dzień Świętości Życia. – Nie mieliśmy wprawdzie tragicznych w skutkach porzuceń dzieci, ale stwierdziliśmy, że konieczne jest powołanie miejsca służącego do pozostawienia niechcianych dzieci, zapewniającego anonimowość matce i bezpieczeństwo dziecku – powiedział dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Waldemar Hanas. Inicjatywa wyszła od Państwowego Domu Dziecka nr 1 w Poznaniu.

Do zadania przymierza się także radomska Caritas. – W chwili obecnej zastanawiamy się, gdzie takie miejsce powinno powstać. Myślimy o zgromadzeniu zakonnym, gdzie gwarantowana jest anonimowość, a co najważniejsze, obecność osób, którzy zawsze będą czuwać przy takim oknie – mówi dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Radosław Walerowicz. – Życie jest największą wartością. Nasze przedsięwzięcie wpisałoby się również w ogólnopolski program duszpasterski "Otoczmy troską życie" – dodaje ks. Walerowicz.

Krakowskie "Okno Życia" to specjalne miejsce z ogrzewaniem i wentylacją. Wewnątrz okna jest miejsce na pozostawienie niemowlęcia. Po otwarciu okna uruchamia się alarm, który wzywa mieszkające w domu siostry nazaretanki. Zakonnice zaopiekują się porzuconym noworodkiem. Zdaniem pomysłodawców "Okno Życia" jest miejscem, w którym matka, ukrywająca ciążę i która nie chce rodzić w szpitalu, może anonimowo zostawić nowo narodzone dziecko nie narażając go na niebezpieczeństwo. Powstało również po to, aby zwrócić uwagę na problem dzieci porzucanych na ulicy lub śmietnikach. "Okna Życia" funkcjonują obecnie w Krakowie, Częstochowie i Warszawie.

za. www.niedziela.pl