Paulini: Parada Pułaskiego w Nowym Jorku

Jak w każdą pierwszą niedzielę miesiąca października, czyli w tym roku 3 dnia tego miesiąca, zgromadziliśmy się na 5 Avenue i 36 ulicy na Manhattanie, aby uczestnicząc w Paradzie Pułaskiego całemu światu pokazać, że Polacy są solidarni i chcą afiszować swoją narodowość. 

 
My, jako polska parafia Świętego Stanisława, Biskupa i Męczennika (101 East 7th Street, New York, NY 10009) na Manhattanie w Nowym Jorku rozpoczęliśmy celebracje tego dnia podczas uroczystej Mszy św. o godz. 12.00, której przewodniczył o. Dominik Libiszewski.

Podczas homilii kaznodzieja zapraszał nas, abyśmy wraz z uczniami Jezusa Chrystusa prosili o przymnożenie naszej wiary, wiary – którą ślubowali nasi ojcowie na wzgórzach jasnogórskich stając wiernie wobec jasnogórskich ślubów narodu. „Idąc dzisiaj jako Polacy ulicami Manhattanu pokażmy całemu światu, że jesteśmy narodem, który kocha swoje chrześcijańskie korzenie, pokażmy, że nade wszystko kochamy Boga i drugiego człowieka, gdyż tego wszystkiego nauczyła nas nasza Ojczyzna. Pokażmy całemu światu, że mimo, iż upadamy, mimo iż symbole chrześcijaństwa – jak krzyż, który podzielił nas ostatnimi czasy, dziś jako naród, jako wspólnota ostatniej polskiej parafii na Manhattanie jesteśmy solidarni w wierze, nadziei i miłości" – mówił.

Po zakończonej Mszy św. modliliśmy się podczas nabożeństwa różańcowego w intencji naszej Ojczyzny – Polski, a następnie autokarami wyruszyliśmy na miejsce parady Pułaskiego. Byliśmy wszyscy: Komitet Parady Pułaskiego, dzieci, rodzice i nauczyciele z Polskiej Szkoły im. o. Augustyna Kordeckiego, Towarzystwo im. Jezus, Rodzina Różańcowa, Chór Przyjaźń, Zespół Effatha, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym, lektorzy, ministranci i Miss Polonia Manhattanu 2010 – Bernadetta Deron oraz Marszalek Parady o. Dominik Libiszewski.

Był to błogosławiony czas dla nas wszystkich jako Polaków, ale nade wszystko jako chrześcijan niosących ludziom miłość, uśmiech, śpiew, radość, wszystko to, co przymnażał dzisiaj w nas sam Jezus przez ręce Różańcowej Matki.

o. Dominik Libiszewski

Za: www.jasnagora.com