Pielgrzymka paulińska do Egiptu i Ziemi Świętej

091103d.jpg Paulińscy mnisi posługujący w USA uczestniczyli w rekolekcjach, które zostały zorganizowane podczas pielgrzymki do Egiptu i Ziemi Świętej w dniach 18-30 października. Każdy zakonnik pauliński zobowiązany jest raz w roku uczestniczyć w rekolekcjach, czyli czasie poświęconym na odnowie duchowej poprzez modlitwę, konferencje oraz spowiedź. Poniżej relacja uczestnika z pielgrzymki.

Połączenie rekolekcji i pielgrzymki pozwoliło na doświadczenie przez
zakonników Boga żywego, miejsc, po których chodził Jezus i radości
przebywania razem. W rekolekcjach pielgrzymkowych wzięło udział 12
zakonników z klasztorów i domów zakonnych w Ameryce Północnej.
Towarzyszył nam także Włodzimierz Woźniak, pilot wycieczek
zagranicznych.

Pielgrzymkę można podzielić na dwie części. Pierwsza część to czas
spędzony w Egipcie, podczas którego oprowadzał nas Maged Nabil,
chrześcijanin mieszkający w Kairze. Maged przybliżał nam historię,
tradycję, kulturę i sytuację chrześcijan w tej części świata.

Egipt, państwo położone w północno-wschodniej Afryce z półwyspem
Synaj w zachodniej Azji, otoczony jest przez Morze Śródziemne na
północy i Morze Czerwone na wschodzie. Egipt zachwycał swym pięknem i
otwartością mieszkańców, zdumiewał kontrastami biedy i bogactwa,
okazałymi piramidami i wynalazkami techniki. Stolica Egiptu – Kair, w
którym zatrzymaliśmy się, jest największym miastem Afryki. Czasem
zaskakiwał zatłoczonymi alejkami i warunkami życia mieszkańców.
Pomiędzy budynkami na terenie Kairu dostrzec można było
charakterystyczne wieże meczetów, z których rozchodziło się nawoływanie
do modlitwy. W Egipcie mogliśmy zobaczyć m.in. monumentalne piramidy,
unikatowe przedmioty z czasów faraona i wytwórnie papirusów.

Jednak najbardziej wyczekiwanym momentem była wizyta w klasztorze
św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Na egipskim wybrzeżu Morza Czerwonego
mnisi koptyjscy, którzy się tam osiedlili, prowadzą pustelniczy tryb
życia. Z Kairu wyjechaliśmy z samego rana, czekała nas bowiem prawie
czterogodzinna droga, przy przekraczaniu kolejnych granic
administracyjnych odbywały się kontrole ze względu na bezpieczeństwo.
Po przybyciu na miejsce pierwsze nasze kroki skierowaliśmy do miejsca,
w którym znajduje się sarkofag z ciałem Pawła z Teb, tam też została
odprawiona Eucharystia pod przewodnictwem o. Józefa Olczaka,
prowincjała Zakonu Paulinów w USA.

Święty Paweł z Teb (ur. 228 w Tebach w Egipcie, zm. 341) – pierwszy
pustelnik chrześcijański, patron zakonu paulinów. Jego żywot został
spisany przez św. Hieronima w latach 374-379. Paweł pochodził z bogatej
rodziny. Wcześnie został osierocony i stał się właścicielem dużego
spadku. Gdy miał ok. 20 lat rozpoczęły się prześladowania chrześcijan
za panowania Decjusza. Po dwóch latach prześladowania zakończyły się,
ale Paweł pozostał na pustyni. Postanowił resztę życia spędzić w
samotności na modlitwie. Mieszkał w jaskini, żywił się owocami,
daktylami i chlebem, który przynosił mu kruk, a według niektórych
przekazów ubranie miał z zrobione z palmowych liści. Gdy Paweł miał
ponad sto lat, odwiedził go św. Antoni. Kruk, który zawsze przynosił
świętemu Pawłowi połówkę chleba, tego dnia przyniósł cały. Gdy Paweł
Eremita zmarł, Antoni pochował go na pustyni w dole wykopanym przez dwa
lwy.

Według tradycji każdy wchodzący do świątyni musi zdjąć buty. Na
ścianach jaskini, w której znajduje się kaplica, okopcone od lampek
oliwnych freski przedstawiające świętych zachęcają do życia
przepełnionego modlitwą i ascezą. Codziennie od czwartej rano mnisi
śpiewają psalmy w jaskini Pawła Pustelnika. W świątyni na suficie
dostrzec można powieszone strusie jajka, symbol zmartwychwstania. Pod
murem klasztoru ogródek. Łaszą się po dziedzińcu koty, w górze
dostrzegamy kruki. W czasie oprowadzania przez mnicha Arseniusza,
zostajemy poczęstowani chlebkami, jakie są wypiekane w klasztornej
kuchni. Nie zabrakło oczywiście zaproszenia na herbatę i serdecznych
rozmów. Wokół klasztoru rozciąga się pustynia, biały pył, gdzieniegdzie
widać zielone krzaki i palmy. W Egipcie chrześcijanina można poznać
między innymi po tym, że na przegubie prawej dłoni mają wytatuowany
równoramienny krzyż. Mnisi, których spotkaliśmy w klasztorze, takowe
znaki również posiadają. Koptowie używają języka arabskiego, choć nie
pochodzą od Arabów – są potomkami rdzennych mieszkańców Egiptu,
zamieszkujących ten kraj jeszcze przed muzułmańskim podbojem.

„Przygotowania do pielgrzymki – mówi prowincjał Zakonu Paulinów w USA o. Józef Olczak
– trwały od pięciu miesięcy. Było wspaniale. Bóg nam błogosławił przez
czas spędzony razem. Pogłębienie duchowości przez cnoty braterskie
m.in. cierpliwość, życzliwość pozwoliła nam kroczyć drogami naszego
Pana Jezusa Chrystusa. Najbardziej podczas pielgrzymki urzekła mnie
gościnność w klasztorze św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Mnisi
Koptyjscy przyjęli nas bardzo serdecznie. Pragnienie bycia w miejscu,
gdzie żył nasz Patryjarcha, było w moim sercu od nowicjatu, czyli od 50
lat. Mogłem zobaczyć, jak wygląda pustynia”.

Drugą część naszych rekolekcji odbywaliśmy w Izraelu pod przewodnictwem Sylvi Myers – wyznania żydowskiego.

Jerozolima największe miasto Izraela, leży wśród gór Judei,
rozciągających się pomiędzy Morzem Śródziemnym a Morzem Martwym,
posiada długowiekową historię i stanowi centralny punkt dla judaizmu,
chrześcijaństwa i islamu. W Izraelu nawiedzaliśmy miejsca biblijne,
chodziliśmy śladami Maryi, Jezusa i Jego uczniów. Nazaret, Ain Karin,
Jerycho, Tyberiada, Galilea, Kana Galilejska, Góra Błogosławieństw,
Cezarea czy wspólna droga krzyżowa i Msza św. w Bazylice Bożego Grobu
stanowi niezapomniane doświadczenia odkrywanych prawd wiary na nowo.
Betlejem i Grota Narodzenia Jezusa oraz Pole Pasterzy to miejsca, gdzie
również wznosiliśmy nasze modły o pokój w sercach ludzkich i na całym
świecie. Miejsce, które podczas wykładów z Teologii Biblijnej, zapewne
u niejednego kleryka budzą w wyobraźni obrazy, stały się
rzeczywistością. Mowa jest o Qumram, ruinach starożytnej osady
położonej w odległości 1 km na północny zachód od brzegu Morza
Martwego, na pustyni Judzkiej w środkowym Izraelu. W okolicznych
jaskiniach znaleziono w latach 1947-1956 liczne rękopisy z tego okresu,
zwane od nazwy osady rękopisami z Qumran.

Jedną z niezapomnianych „Bożych atrakcji” przygotowanych przez
organizatorów była Msza św. sprawowana na statku. Na Morzu Galilejskim,
które było również świadkiem obecności Mesjasza, w łodzi, która jest
repliką łodzi używanej przez Jezusa do połowy ryb, została odprawiona
Eucharystia dziękczynna za dar powołania kapłańskiego, zakonnego i
Jubileuszu Zakonu Paulińskiego.

Codzienna wspólna Eucharystia, modlitwa brewiarzowa, różaniec,
Koronka do Bożego Miłosierdzia, rozmowy i indywidualna medytacja były
niejako skrzydłami, które unosiły nas po niebieskich szlakach.
Przeświadczeni o obecność Maryi, Królowej Pustelników, każdy dzień był
dla nas okazją do stawania się na wzór Pokornej Służebnicy Pana.

Trwając w Roku Kapłańskim, rekolekcje podczas pielgrzymowania są
również wspaniałą okazją do pogłębienia swojej więzi z Najwyższym
Kapłanem, wiedzy i mądrości, która płynie z krzyża Jezusa Chrystusa.
Rekolekcje w czasie, których konferencje głoszą współbracia, pielgrzymi
różnych wyznań przybywający do Ziemi Świętej czy też piękno stworzonego
świata, będzie zapewne dobrą motywacją, by zmierzać drogami świętości.

o. Michał Czyżewski OSPPE

Doylestown