Syberia, Chiny, safari – wakacje z pallotynami

Rzym, Ziemia Święta, Lourdes, ale i Argentyna, Syberia, Tajwan, czy Chiny – to oferta Biura Pielgrzymkowego Księży Pallotynów.
Oprócz formacji duchowej pielgrzymi mogą też uczestniczyć w safari, odwiedzić eskimoską wioskę czy zajrzeć do wulkanu.

Biuro proponuje obecnie już niemal 100 wyjazdów do ponad 60 krajów na całym świecie. W sumie z usług biura skorzystało już wiele ponad 100 tys. pielgrzymów i wciąż przybywa chętnych. Jest to największe i najstarsze biuro pielgrzymkowe w Polsce.

„Najgorszą rzeczą w życiu duchowym jest pośpiech. To jest coś, co nas niesamowicie spłyca. W zasadzie pośpiech w ogóle niszczy życie duchowe. Dlatego oderwanie się, wyjazd na pielgrzymkę – to taka klinika duchowa. Ludzie odnajdują tam samych siebie” – mówi ks. Roman Tkacz SAC, dyrektor biura, związany z nim od samego początku, czyli już od ponad 20 lat.

Jak podkreśla ks. Tkacz, pielgrzymka to nie wycieczka. Uczestnicy nie mają np. w ogóle tzw. „czasu wolnego”. Okazuje się natomiast, że wreszcie odnajdują czas – dla siebie. „Taki wyjazd to dla wielu prawdziwa klinika duchowa” – zaznacza pallotyn. Specyfiką pielgrzymki jest też czas na indywidualne spotkanie i rozmowę z duszpasterzem. „Przeciętny katolik nie spotyka się z księdzem inaczej niż podczas kolędy, a to jest takie spotkanie, że pożal się Boże… Dla niektórych osób pielgrzymka to czas, kiedy po raz pierwszy w życiu mogą naprawdę porozmawiać z kapłanem! Tam zresztą wytwarza się zupełnie inny rodzaj relacji – jest to bycie razem w zasadzie 24 godziny na dobę, wspólne posiłki, wspólny odpoczynek, zwiedzanie, przeżywanie. Dla niektórych ludzi jest to nawet pewien szok” – stwierdza ks. Tkacz.

Na stronie internetowej pallotyńskiego biura znaleźć można jego pielgrzymkową ofertę. Wygląda imponująco, choć – jak podkreśla ks. Tkacz – nie są to wszystkie propozycje. Czy któreś z pielgrzymek są szczególnie warte polecenia? Zdaniem ks. Tkacza nie można ich wartościować, gdyż wszystko zależne jest od aktualnej potrzeby duchowej konkretnego człowieka. Osobie, która dopiero rozpoczyna swoją pielgrzymkową przygodę warto np. polecić którąś z „Pielgrzymek Biblijnych” czy też ze „Szlaków Apostolskich”. Na „Szlaki Apostolskie” składa się przede wszystkim kilka rozmaitych wersji wyjazdów do Rzymu: krótszych, dłuższych, samolotem, autokarem, z wizytą w Asyżu, w Wenecji, na Sycylii, w San Giovanni Rotondo lub w jeszcze innych miejscach ważnych dla chrześcijaństwa i kultury Włoch. W ramach „Szlaków Apostolskich” można się również udać do Grecji, na Kretę, na Maltę i do Turcji.

„Pielgrzymki Biblijne” to z kolei ponad 10 różnych propozycji wyjazdu do Ziemi Świętej. Jak podkreśla ks. Tkacz – te pielgrzymki są najbardziej popularne z wszystkich organizowanych przez biuro. Oprócz objazdów szlakiem miejsc związanych z życiem Chrystusa są też propozycje zwiedzania Ziemi Starego Testamentu. Wyjazd do Izraela można połączyć z pobytem w Egipcie, czy Jordanii, albo też przeżyciem specjalnych rekolekcji „Mocni sercem” na Górze Błogosławieństw. W ramach „Pielgrzymek Biblijnych” można również pojechać do Gruzji i Armenii.
Czciciele Matki Bożej mają do wyboru ponad 10 rozmaitych pielgrzymek do sanktuariów maryjnych w Europie, w tym również szlakiem kilku sanktuariów – we Francji, w Hiszpanii, w Portugalii, w Bawarii i na Węgrzech. W Medjugorie pallotyni zapraszają na rekolekcje zatytułowane „Szkoła modlitwy”. Bogato przedstawia się też pielgrzymkowa oferta po Polsce: „nartorekolekcje”, „sobota i Niedziela Palmowa na Kurpiach”, „katedry, miasta i zamki pokrzyżackie”, „śladami cystersów” – to tylko niektóre z propozycji.

Prawdziwy wachlarz możliwości otwiera się przed tymi, którzy zdecydują się na poznawanie „Dziedzictwa chrześcijaństwa” czy też „Szlaków misyjnych” – począwszy od Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy dla miłośników kresów, poprzez Wyspy Brytyjskie, Skandynawię i Rosję aż do wyjazdów jak najbardziej „ekstremalnych”. Z pallotynami można pojechać m.in. do Etiopii, na Kubę, do Mongolii, Kanady, Kenii, Tanzanii, Peru, Boliwii, Meksyku, Indii, Chin, Wietnamu, Chile czy na Hawaje. Wśród „nowości” na stronie biura potencjalny pielgrzym może znaleźć nawet wyjazd na Islandię i Grenlandię.

„Egzotyczne” pielgrzymki organizowane są od 2. połowy lat 90- tych. Zwykle każdego roku odbywają się 2 lub 3 tego rodzaju wyjazdy. Wyjątkiem są Chiny, gdzie każdego roku wyrusza nawet kilkanaście pallotyńskich pielgrzymek. Dlaczego? „Takiego programu jak nasz nie ma nikt w Polsce” – podkreśla ks. Tkacz. „To pokazanie pełnego oblicza Chin – nie tylko kraju dalekiego i egzotycznego, ale też kraju religijnego, kraju o różnych duchowościach, duchowościach płynących z buddyzmu, taoizmu, konfucjanizmu. To również pokazanie bardzo mało znanego chrześcijańskiego oblicza Chin, w tym również chińskiego Kościoła Odmowy” – wyjaśnia.

Safari w Kenii, oglądanie pingwinów i lwów morskich na krańcu Ameryki Południowej, spacery przez tropikalną dżunglę, wizyta w indyjskiej plantacji przypraw, zwiedzanie wioski eskimoskiej i uczestnictwo w pokazach rzutu harpunem, czy wycieczka na szczyt czynnego wulkanu – te i szereg innych atrakcji przygotowują pallotyni dla swoich pielgrzymów.

„Mamy zasadę taką: wszystko co jest piękne pochodzi od Boga i dlatego podczas pielgrzymek staramy się pokazywać nie tylko miejsca związane ściśle z religią i wiarą ale też wszystko to, co jest w danym kraju, czy regionie najpiękniejsze. Dlatego nasze wyjazdy to nie tylko formacja duchowa, ale też dobry program turystyczny. W zasadzie nie ma takich elementów oferty turystycznej zwykłych biur podróży, których by nie było również u nas” – twierdzi ks. Tkacz.

„Nie możemy zapominać, że my jako chrześcijanie musimy przeżywać nie tylko tajemnice męki, śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, ale również dzieło stworzenia, to, że cokolwiek Bóg stwarzał było dobre i piękne. Dzieło stworzenia przeżywa się najlepiej przez kontakt z naturą. To daje człowiekowi głębokie przekonanie, że już od pierwszych kart Pismo św. jest prawdziwe” – mówi pallotyn.

za: www.ekai.pl