Warszawa: uroczystości pogrzebowe ks. Marka Rybińskiego SDB

W Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe zamordowanego w Tunezji salezjanina, ks. Marka Rybińskiego. Mszy św. przewodniczył abp Józef Michalik, przewodniczący Episkopatu Polski.

 
– Podziękujmy Panu Bogu za to powołanie, za to światło wiary, które zapalił w sercu młodego księdza i za ten płomień, który płonął tam w tym sercu z miłości do ludzi, do dzieci, do drugiego człowieka – mówił abp Józef Michalik, rozpoczynając Mszę św. pogrzebową. Koncelebrowali ją licznie zgromadzeni kapłani oraz ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej abp Henryk Hoser i sekretarz generalny Episkopatu bp Stanisław Budzik.

– Odczuwając ból po jego stracie, w wierze Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego szukamy pocieszenia i wzmocnienia – mówił w homilii ks. Sławomir Łubian, inspektor warszawskiej prowincji salezjanów. Wspominając zamordowanego salezjanina podkreślał, że ks. Marek miał w sobie zdolność do przyjaźnienia się z innymi ludźmi, nawiązywania głębokich relacji. „Była w nim wielka potrzeba spotkania się z drugim człowiekiem" – zaznaczał. Dziękował Bogu za życie ks. Marka, a także „za wiarę, że pewnego dnia spotkamy się z nim w Domu Ojca".

„W szczególny sposób modlę się za tych, wśród których i dla których śp. ks. Marek pracował, i proszę miłosiernego Boga, aby posługa i ofiara jego życia przyczyniła się do budowania w Tunezji pokoju i klimatu otwarcia na prawdę. Niech krew przelana stanie się zasiewem nowych chrześcijan" – napisał bp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji. Jego list kondolencyjny złożony na ręce inspektora salezjanów odczytał sekretarz Komisji ks. Tomasz Atłas.

„Chcemy zapewnić Was, że pamiętamy o Was i o Marku i modlimy się w Waszej intencji" – powiedział do rodziny prowincjał inspektorii irlandzkiej ks. John Horan, któremu podlega misja salezjańska w Tunezji. Podziękował też polskim salezjanom za to, że ks. Marek pracował w Tunezji. Podkreślił ciężką pracę i zaangażowanie ks. Marka w pracę z młodzieżą. „Bardzo nam będzie brakować Marka" – podkreślił.

Po uroczystej Mszy pogrzebowej ciało ks. Marka spoczęło w grobowcu wspólnoty salezjańskiej na Cmentarzu Bródnowskim.

Ks. Marek Rybiński został zamordowany w Tunezji 18 lutego. Miał 34 lata. Od trzech lat pracował jako misjonarz w Manuba nieopodal Tunisu, stolicy Tunezji. Był członkiem trzyosobowej wspólnoty salezjańskiej prowadzącej na miejscu szkołę i parafię.

Uroczystości pogrzebowe misjonarza z Polski rozpoczęły się w poniedziałek, 28 lutego w Tunezji. Mszę żałobną w kościele katedralnym pw. św. Wincentego á Paulo w Tunisie odprawił abp Maroun Elias Nimeha Lahhan. Następnego dnia ciało ks. Marka zostało przetransportowane samolotem do Polski. Uroczystości pogrzebowe w Polsce odbyły się w środę, 2 marca 2011, w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie.

Prezydent Bronisław Komorowski nadał pośmiertnie ks. Markowi Rybińskiemu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w kształtowaniu postaw moralnych dzieci i młodzieży, za dawanie świadectwa miłości do człowieka oraz osiągnięcia w pracy misyjnej.

(KAI, www.misje.salezjanie.pl/md © Biuro Prasowe KEP 2011)

Za: www.episkopat.pl