Watykan: promulgowanie nowych dekretów kanonizacyjnych

W Watykanie promulgowano 11 dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Sześć z nich dotyczy heroiczności cnót kandydatów na ołtarze, a pięć cudów przypisywanych wstawiennictwu Sług Bożych.
Jest wśród nich dekret o heroiczności cnót ks. Roberta Spiske, założyciela Sióstr św. Jadwigi od Niepokalanej Bogarodzicy Dziewicy Maryi. Sługa Boży Robert Spiske urodził się 29 stycznia 1821 r. w Leśnicy (obecnie dzielnica Wrocławia) w ubogiej rodzinie szewca, Antoniego, który z pochodzenia był Czechem, i matki Tekli, córki kierownika szkoły przy kościele św. Mikołaja we Wrocławiu. Szkołę elementarną ukończył w Leśnicy. Brak warunków materialnych nie pozwalał mu na dalszą naukę. Jednak dzięki ofiarnej pomocy kapłanów pracujących przy katedrze św. Jana Chrzciciela mógł kontynuować naukę.

Mimo wielu trudności ze strony ludzi odwodzących Go od wstąpienia na drogę kapłaństwa, ufny w pomoc Bożą odbył studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, które łączył z pracą wychowawczą wśród młodzieży gimnazjalnej. 18 czerwca 1847 r. otrzymał święcenia kapłańskie i przez rok pracował we Wrocławskim Seminarium Duchownym, jako wykładowca ceremonii liturgicznych i modlitwy brewiarzowej. Cała jego praca duszpasterska związana była z Wrocławiem.

W okresie kulturkampfu, ze względu na dobrą znajomość języków obcych, ogromną pracowitość i dużą biegłość w dziedzinie teologii, jak i w problematyce duszpastersko-społecznej, powierzono mu kierowanie życiem Kościoła wrocławskiego. W swojej pracy nigdy nie czynił różnic narodowościowych czy wyznaniowych. Dzięki jego świadectwu życia, pełnego ofiarności i miłości, wiele osób nawróciło się na wiarę katolicką. Najbardziej jednak zasłynął jako opiekun ludzi biednych, niosąc im pomoc duchową i materialną. Szczególną troską otaczał osierocone, bezdomne dzieci i młodzież narażoną na demoralizację oraz ludzi chorych, pozbawionych opieki. Ks. Robert Spiske już jako wikariusz przy kościele NMP na Piasku powołał do istnienia Stowarzyszenie św. Jadwigi, które z czasem przekształciło się w zakonne Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi.

Ks. Robert Spiske cieszył się opinią świętego. Jeszcze za życia nazywano Go „apostołem miłości”. Zmarł 5 marca 1888 r. podczas odmawiania brewiarza.

W dniu 30 grudnia 2000 r. został zakończony proces beatyfikacyjny ks. Roberta Spiskego na szczeblu diecezjalnym. Zgromadzoną i opracowaną naukowo dokumentację metropolita wrocławski, kard. Henryk Gulbinowicz, w obecności Sióstr św. Jadwigi, przekazał 8 stycznia 2001 r. Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, która obecnie promulgowała dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego.

Jak poinformował ks. Bogusław Turek CSMA z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, pozostałe dekrety dotyczą osób z różnych epok, krajów i środowisk. Kandydaci na ołtarze pochodzą z Hiszpanii, Włoch, Madagaskaru i Niemiec. Niemcem był sługa Boży br. Eustachius Kugler z zakonu bonifratrów, który zasłynął swoim sprzeciwem wobec hitlerowskich praktyk eutanazyjnych. „Można wspomnieć np. arcybiskupa Toledo, kard. Ciriaco Marię Sancha y Hervása, który szczególnie interesował się biednymi – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Turek. – Pracując dla nich, rozdając swoje dobra, nabawił się śmiertelnej choroby”.

Inną specyficzną osobą, której dzisiaj został promulgowany dekret o cudzie, jest sługa Boży ks. Carlo Gnocchi, założyciel dzieła Pro Iuventute, które skupiało dzieci-inwalidów drugiej wojny światowej. Obecnie dzieło to kontynuuje swoją pracę, zajmując się dziećmi opuszczonymi i zaniedbanymi.

Jeden z promulgowanych dekretów mówi o heroiczności cnót bp. Juana de Palafox y Mendozy, który żył w XVII w. Inny dotyczy sługi Bożej Marii od Niepokalanego Poczęcia Salvat y Romero, przełożonej generalnej Instytutu Sióstr Towarzystwa Krzyża, która zmarła 21 października 1998 r.

„Wspomnę również osobę świecką Liberatę Ferrarons y Vivés, mistyczkę z trzeciego zakonu karmelickiego. Ostatnie 13 lat spędziła na łożu cierpienia. Godnym podkreślenia jest też sługa Boży Raphael Rafiringa, brat zakonny z Instytutu Braci Szkolnych pochodzący z Madagaskaru. Był on jedyną osobą, która mogła pozostać na Madagaskarze w okresie, kiedy wszyscy inni księża i zakonnicy zostali z tego kraju wydaleni. To między innymi dzięki niemu, po ich powrocie można było zauważyć, że wspólnota chrześcijańska, katolicka przetrwała i była żywa” – dodał ks. Turek.

za: www.opoka.org.pl