Wybrzeże Kości Słoniowej: Polscy pallotyni w centrum wojny domowej

Prowadzona przez polskich pallotynów parafia Jezusa Chrystusa Miłosiernego Zbawcy Abidżanie znalazła się w centrum starć sił nowowybranego prezydenta Alassane Ouattara atakującymi siedzibę dowództwa sił wiernych byłego prezydenta Laurenta Gbagbo.
O godzinie czwartej nad ranem proboszcz parafii, ks. Adam Pakuła informował telefonicznie swoich przełożonych w Polsce, że wymiana ognia trwa tuż obok parafii i nie ma żadnych możliwości ewakuacji z miejsca walk.

 
Korzystał z telefonu satelitarnego, który jest jedynym środkiem komunikacji z pallotynami w stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej. Do tej pory nie nawiązał ponownie kontaktu, chociaż walki ustały około godziny ósmej rano czasu polskiego.

Zamieszki na Wybrzeżu Kości Słoniowej, które przeradzają się w coraz bardziej regularną wojnę domową trwają do grudnia ubiegłego roku, kiedy to zgodnie z oficjalnymi wynikami wyborów prezydentem kraju został Alassane Ouattara. Dotychczasowy szef państwa, Laurent Gbagbo nie uznał wyników wyborów, chociaż nowego prezydenta uznała większość państw świata. Pallotyni na Wybrzeżu Kości Słoniowe prowadzą trzy placówki: parafie w Abidżanie i Grand-Bereby oraz opiekują się bazyliką Matki Bożej Pokoju w Yamoussoukro.

ŹRÓDŁO: Internetowy Dziennik Katolicki [xjl (KAI) / Abidżan]
 

 
Ostre starcia w dzielnicy Yopugon w Abidżanie, twierdzy Gbagbo

Abidżan (Fides) – W Abidżan, metropolii gospodarczej Wybrzeża, doszło do ostrych walk pomiędzy zwolennikami samozwańczego prezydenta Laurenta Gbagbo i nowo wybranego prezydenta Alassany Quattara.


„Od godziny szóstej rano słychać było w mieście odgłosy broni maszynowej", informują obserwatorzy z kręgu miejscowego Kościoła. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sytuacją w Abidżan, gdzie walki rozprzestrzeniają się na kolejne dzielnice. Także w Abobo doszło wczoraj i dziś do ostrych starć pomiędzy dwoma skłóconymi obozami".

„Abobo nazywane jest twierdzą Quattary, podczas, gdy w Yopugon mieszkają głównie zwolennicy Gbagbo. Yopougon jest dzielnicą o największym zagęszczeniu ludności, położoną na północnym wschodzie metropolii i obejmującą obszar 153 qkm. W Yopugon mieszka ok. milion mieszkańców.
 
(Fides, 14/03/2011)
 


Apel biskupa z Man: trudna sytuacja uchodźców na zachodzie kraju

Abidżan (Fides) – Man, region na zachodzie Wybrzeża Kości Słoniowej, cierpiący z powodu skrajnie trudnych warunków społecznych i gospodarczych, będących efektem trwającego tam od 2002 r. kryzysu politycznego przeżywa obecnie kolejny dramat. Do regionu napływają wciąż nowi uchodźcy, uciekający z centrum kraju, gdzie toczy się walka pomiędzy zwolennikami obu prezydentów, samozwańczego L. Gbagbo i uznanego przez wspólnotę międzynarodową za zwycięzcę wyborów z listopada br. A.Quattary. Kryzys polityczny spowodowany istnieniem dwóch walczących ze sobą gabinetów rządowych niesie ze sobą nie tylko poważne reperkusje polityczne, ale przede wszystkim dramatyczne skutki społeczne, przejawiające się przede wszystkim rosnącą falą uchodźctwa.


Z informacji udzielonych przez bp. Gasparda Beby Gleba z Man wynika, iż w diecezji tej, oddalonej od Abidżan o 580 km, doszło w styczniu do konfliktów plemiennych, które spowodowały poważne straty materialne i kosztowały życie wielu ludzi. U podłoża konfliktów leżały głównie  problemy społeczne będące skutkiem masowego napływu uchodźców w ten region.
„W samym Duékuoué", mówi biskup, „w dwóch obozach dla uchodźców udzielono schronienia ponad 30 tysiącom ludzi, w tym 15 tysiącom w samej misji katolickiej św. Teresy od Dzieciątka Jezus, salezjanów Don Bosco.

W międzyczasie wielu wypędzonych znalazło schronienie u bliskich na południu kraju. W Duékuoué pozostało jednak nadal 22 tys. uchodźców.

Z informacji pasterza diecezji wynika, iż uchodźcy rozsiani są po całej diecezji: w Man, skąd wielu uchodźców przedostało się do krajów sąsiedzkich (Burkina Faso, Mali, Gwinea) przebywa obecnie 1.103 ludzi (606 kobiet, 407 mężczyzn, w tym 223 dzieci poniżej 5r.z.); w Danane, w czterech obozach i u rodzin, zatrzymało się 3.800 osób; wielu uchodźców przebywa również we wioskach na granicy z Liberią i Gwineą; w okolicy Zouan Hounien i Bin Houye (na granicy z Liberią) schronienia poszukuje 10.800 osób.

Z pomocą uchodźcom spieszą centrale Caritas diecezjalnej, współpracujące z UNICEF i Światowym Programem Żywnościowym ONZ. Pomoc ta jest jednak niewystarczająca, podkreśla biskup i istnieje niebezpieczeństwo katastrofy humanitarnej, przede wszystkim w misji Duékuoué.
 
(Fides, 12.03.2011 r.)
 


 
Nuncjusz Apostolski odwiedził uchodźców w parafii „St. Ambroise" w Angre, w Abidżanie

Abidżan (Fides) – 10 marca Nuncjusz Apostolski w Abidżan, abp. Ambrowe Madtha, odwiedził parafię „St. Ambroise" w dzielnicy Angre, w metropolii gospodarczej Wybrzeża Kości Słoniowej, Abidżan, gdzie przebywa ok. 600 uchodźców. Uciekinierzy przebywali wcześniej w parafii Anonkoua-Koute, w dzielnicy Abobo, która przed kilkoma dniami  znalazła się w ogniu walk zwolenników Gbagbo i Quattary.


Abp. Madtha przekazał ludziom słowa pozdrowienia i wyrazy duchowej bliskości Ojca Świętego, Benedykta XVI. Przywiózł również pomoc materialną i żywność.

Dzielnica Abobo uznawana jest za twierdzę Quattary, dlatego walki w tym rejonie miasta należały do najcięższych w utrzymującym się od listopada ubiegłego roku konflikcie.

Nuncjusz zapewnił, iż uchodźcy otrzymują wsparcie z diecezjalnych oddziałów Caritas oraz od miejscowej ludności, która niesie spontaniczną pomoc. Duchowny zapewnił także, iż Kościół katolicki próbuje robić wszystko, co w jego mocy, aby nieść pomoc osobom dotkniętym domowym konfliktem na Wybrzeżu.
 
(Fides, 11/03/2011)
 

 
WKS: Parafie w Abidżan przyjmują uchodźców z dzielnic objętych walkami

W wyniku walk toczących się w Abidżanie, metropolii gospodarczej Wybrzeża Kości Słoniowej, pomiędzy zwolennikami prezydenta Gbagbo i prezydenta Quattary, tysiące ludzi opuściły swoje domy, szukając schronienia w budynkach miejscowych parafii.


Panujący na WKS kryzys polityczny i instytucjonalny negatywnie wpłynął na sytuację gospodarczą tego kraju. Z relacji miejscowych obserwatorów wynika, iż nadal zamknięte są banki, co powoduje, iż ludzie nie mają dostępu do swoich pieniędzy.

Embargo Unii Europejskiej dotyczące eksportu kakao i mające zmusić Gbagbo do wycofania się zmusiło wielu producentów do sprzedaży produktu do Burkina Faso po znacznie obniżonej cenie. Stamtąd kakao ma trafiać na rynki europejskie.
 
(Fidesdienst, 02/03/2011)

(Tłum. U. Siniarska)
 
Za: InfoSAC 16/03/2011 [09]