Biskup z Polski z posługą na Ukrainę

Bp Radosław Zmitrowicz, polski oblat, nowy biskup pomocniczy diec. kamieniecko-podolskiej na Ukrainie, przyjechał na Jasną Górę w piątek, 22 lutego, aby zawierzyć swoje posługiwanie Matce Bożej Jasnogórskiej.

Bp Radosław Zmitrowicz należy do zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalnej. Święcenia kapłańskie otrzymał 17 czerwca 1989 r. 29 listopada 2012 r. papież Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym diec. kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Diecezja ta wchodzi w skład metropolii lwowskiej. Na terenie diecezji kamieniecko-podolskiej mieszka niemal 3 mln. osób. Katolicy obrządku łacińskiego stanowią tam 8,5 proc. ludności (250 tys.). Dotychczas o. Radosław Zmitrowicz był przełożonym Delegacji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej (O.M.I.) na Ukrainie. Jest drugim, obok bpa Jana Niemca, biskupem pomocniczym w diecezji kamieniecko-podolskiej.

„Przyjechałem, żeby prosić Matkę Bożą o łaskę zawierzenia mojego życia, mojego posługiwania, a druga intencja, bardzo szeroka – to jest cała diecezja, wszyscy ludzie, którym będę posługiwał, żeby też ich już zawierzać Maryi, i także wszystkich tych, którzy w jakiś sposób otarli się o to moje życie w przeszłości – o wielu znajomych, wielu cierpiących, wielu, którzy potrzebują, żeby ich też zawierzać Matce Bożej – mówił bp Zmitrowicz w rozmowie z Biurem Prasowym – Ja nie znam dobrze diecezji, jestem tam całkiem nowy, więc Matka Boża już wie, o kogo chodzi, kto najbardziej potrzebuje. Jest wielu ludzi, którym obiecałem modlitwę, którzy mnie wspierali, którzy wiem, że cierpią, i potrzebują tego”.

Święcenia biskupie o. Radosław Zmitrowicz przyjął 9 lutego w katedrze pw. św. Piotra i Pawła w Kamieńcu Podolskim. Sakry biskupiej udzielił mu ordynariusz diec. kamieniecko-podolskiej bp Leon Dubrawski. Współkonsekratorami byli: abp Mieczysław Mokrzycki – metropolita lwowski oraz drugi biskup pomocniczy kamieniecko-podolski Jan Niemiec. „Przyjęli mnie bardzo dobrze, ja się czułem bardzo dobrze – mówił o uroczystości bp Radosław Zmitrowicz – Są momenty, kiedy człowiek czuje drżenie, ale to zawsze jest zaproszenie, żeby wołać do Boga, żeby prosić o łaskę. Jest drżenie, ale nie ma lęku. Pan Bóg daje pokój”.

Dostojny Gość przypomniał swoją drogę do biskupstwa na Ukrainie: „Byłem ostatnie lata, sześć lat, przełożonym misjonarzy oblatów na Ukrainie, a wcześniej proboszczem w Kijowie, w Sławutyczu k. Czarnobyla, w Czernihowie, trzy lata na misji w Turkmenistanie, no i w Polsce trochę też pracowałem, w Niższym Seminarium Duchownym byłem wychowawcą, uczyłem też w-fu” – uśmiecha się ks. biskup.

Przypomina, że na Jasnej Górze pierwszy raz był w liceum, ale dopiero późniejsze wizyty w sanktuarium stały się dla niego bardzo ważne. „Taki bardziej świadomy pobyt, to jak zostałem przyjęty do zgromadzenia, i wówczas przyjechałem tutaj na Jasną Górę, pomodlić się. A później miałem bardzo ważną wizytę, kiedy skończyłem Wyższe Seminarium Duchowne, a nie przyjąłem święceń kapłańskich, bo miałem pewne trudności emocjonalne, duchowe, i nie byłem w stanie ich przyjąć. I wówczas właśnie przyjechałem, i tu zawierzyłem tą moją dalszą drogę, i kapłaństwo, i drogę do Boga, Maryi. I uczyniłem taki mały swój prywatny ślub, żeby każdego roku taką swoją pielgrzymkę robić na Jasną Górę. I też ten przyjazd teraz jest w tym kluczu”.

„Pan Bóg robi, co chce, wybiera, kogo chce – podkreśla nowy biskup – I jak patrzysz z perspektywy, z tą łaską wiary, to wszystko jest dobre. To pomaga rozumieć słabości, kruchość innych. Jak kiedyś mówił kard. Wyszyński do kleryków – ‘nie chciejcie łatwej drogi do kapłaństwa’. Ja nie mogę powiedzieć, że miałem jakąś szczególnie trudną, ale każdy ma swoje trudności, swoje zmagania, dojrzewanie. Pan Bóg mnie kocha, każdego bardzo kocha, i tak prowadził; też, żeby odkryć Maryję jak Matkę tym bardziej, że ja też jestem w zgromadzeniu maryjnym, więc to jest ważne być tutaj”.

Bp Radosław Zmitrowicz odprawił swoją prymicyjną Mszę św. przed ołtarzem Matki Bożej Jasnogórskiej o godz. 17.30. Witając się z wiernymi w czasie Eucharystii, ks. biskup przypomniał, że dziś w Kościele obchodzone jest święto Katedry św. Piotra Apostoła. „Przypomina nam, że Chrystus powierzył św. Piotrowi szczególne zadanie, że ma być znakiem jedności. Jestem z Ukrainy, dopiero co biskupem, tutaj przyjechałem prosić Matkę Bożą o łaskę zawierzenia, i mojego posługiwania – mówił bp Radosław Zmitrowicz – Ale właśnie na Ukrainie też widzimy, jak bardzo potrzebny jest Piotr, jak jest wielka łaska, że w Kościele katolickim mamy Piotra – papieża, że jest możliwość bycia w jedności mimo, że czasem się tak różnimy. Dlatego chcemy otoczyć w tej Eucharystii modlitwą naszego Piotra na dzisiaj, Benedykta XVI, i też prosić o wybór nowego papieża. Ja też was proszę o modlitwę za diecezję kamieniecko-podolską, i za mnie, który mam tam służyć”.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ dr

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.