Chrystusowcy: III Kongres Misyjny Dzieci w Stargardzie Szczecińskim

W sobotę, 27 kwietnia w stargardzkim amfiteatrze spotkało się ponad czterystu uczestników: dzieci z duszpasterzami, katechetami i rodzicami z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, by zgodnie z hasłem III Kongresu Misyjnego Dzieci „dzielić się wiarą jak chlebem”. Mali misjonarze obchodzili 170. urodziny Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Razem się bawili, śpiewali, jedli tort i… głaskali gołębie. A na dodatek prawdziwy Kubuś Puchatek, którego wcielił się dk. Łukasz Klimek TChr, do którego każdy mógł się przytulić i zrobić z nim pamiątkowe zdjęcie.

Tyle niespodzianek przygotowali dzieciom organizatorzy: dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji, chrystusowiec ks. Krzysztof Wąchała we współpracy z prowadzonymi przez księży chrystusowców parafiami pw. Chrystusa Króla Wszechświata i św. Józefa w Stargardzie Szczecińskim reprezentowanymi przez księdza Tomasza Dzidę TChr i ks. Jakuba Jelenia TChr.

To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie olbrzymia życzliwość władz miasta i powiatu, spotkanie bowiem odbywało się pod patronatem Prezydenta Miasta i Starosty Stargardzkiego. Choć wczesnym rankiem nad miastem zawisły chmury, w chwili przybycia pierwszych „kongresowiczów” niebo pojaśniało i nie spadła ani jedna kropla deszczu. Natomiast na uczestników spadł deszcz prezentów – w końcu urodziny rządzą się swoimi prawami. Spotkanie rozpoczęli oficjalnie starosta pan Waldemar Gil, dyrektor stargardzkiego MDK, który współorganizował imprezę, pani Elżbieta Szumska oraz ks. kanonik dr Piotr Skiba, wikariusz biskupi ds. duszpasterstwa archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

– Chcieliśmy, by każdy czuł się tego dnia ważny, bo urodziny PDMD to tak naprawdę jubileusz każdego dziecka, które do niego należy – powiedział ks. Krzysztof – Dzisiaj to najmłodsi są najważniejsi. Choćbyśmy nie wiem jak się starali, to gdyby nie ich, dzieci, chęć bycia tutaj, dania czegoś z siebie, nic by z tego nie wyszło. Dlatego cała impreza podporządkowana była temu, by każdy świetnie się bawił, bo „każdy święty chodzi uśmiechnięty”.

Świeczki na urodzinowym torcie bezskutecznie próbowała gasić sekretarz PDMD pani Anna Sobiech. Bezskutecznie, bo nawet świeczki tego dnia były niezwykłe. Do wspólnej zabawy zaprosiły wszystkich dzieci z ogniska misyjnego z parafii pw. NSPJ w Szczecinie, prezentując krótkie przedstawienie, a do odśpiewania „Sto lat” zachęcił – działający w parafii Chrystusa Króla Wszechświata w Stargardzie – zespół Boże Światełka, który zadbał o oprawę muzyczną spotkania.

Pod przewodnictwem doskonałego wodzireja cały amfiteatr wędrował przez kontynenty, tańcząc i śpiewając. Następnie pan Luis Masculana Castro z Peru zaprezentował muzykę prosto z Ameryki Południowej, czym podbił serca wszystkich uczestników zabawy. Oprócz tak egzotycznej postaci można było tego dnia w amfiteatrze zobaczyć także innych niecodziennych gości: siostrę Anafridę Biro z Tanzanii oraz kleryka Stivena z Togo.

Nikt nie spodziewał się jednak, że to nie koniec atrakcji, bo właśnie wtedy na scenie pojawili się członkowie Polskiego Związku Hodowców Gołębi, którzy wypuścili ptaki. – Wylot gołębi to znak naszej jedności z dziećmi całego świata zaangażowanymi w PDMD. Posyłamy gołębie – symbol pokoju na całym świecie. Niech niosą one ideę misyjną do wszystkich miejsc świata, niech przekazują, że tu w Stargardzie spotkały się dzieci z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, by „dzielić się wiarą jak chlebem” – ogłosił ks. Krzysztof.

Barwny korowód opuścił amfiteatr i udał się do kościoła św. Jana na Eucharystię. To ona zawsze wieńczy spotkania małych misjonarzy. Po Mszy Świętej rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszy transparent urodzinowy i wręczono przedstawicielom wszystkich grup „Misyjne Anioły”.

– To było świetne spotkanie – zgodnie twierdzili prowadzący imprezę ks. Krzysztof i ks. Tomasz.  – Mimo tylu wahań pogodowych, niepokojów związanych z organizacją spotkania dla dzieci z całej archidiecezji, na koniec możemy dziękować Bogu, że wszystko się udało i po raz kolejny mogliśmy pokazać, jak jest nas dużo i jak bardzo umiemy się „dzielić wiarą jak chlebem” – dodaje ksiądz Krzysztof. Galeria zdjęć tutaj.

Joanna Stefańska
Stargard Szczeciński